Nikt nie ma złudzeń. „Orędzie jak wypowiedzenie wojny polsko-polskiej”. Noworoczne wystąpienie Andrzeja Dudy spotkało się z powszechną krytyką. – Prezydent wystąpił nie jako głowa państwa, nie jako przywódca kraju i wszystkich Polaków, ale jako samozwańczy przedstawiciel opozycji – zauważył Michał Szułdrzyński na łamach „Rzeczpospolitej”. Musimy się przygotować na to, że ostatnie sześć miesięcy „prezydentury” Dudy to będzie jedna wielka nawalanka. Sterowana z Nowogrodzkiej.
Nikt nie ma złudzeń. „Orędzie jak wypowiedzenie wojny polsko-polskiej”. Noworoczne wystąpienie Andrzeja Dudy spotkało się z powszechną krytyką. – Prezydent wystąpił nie jako głowa państwa, nie jako przywódca kraju i wszystkich Polaków, ale jako samozwańczy przedstawiciel opozycji – zauważył Michał Szułdrzyński na łamach „Rzeczpospolitej”. Musimy się przygotować na to, że ostatnie sześć miesięcy „prezydentury” Dudy to będzie jedna wielka nawalanka. Sterowana z Nowogrodzkiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko u twardych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane