Nie tak dawno brałem udział w parodii sądu, gdzie obrończynią złodziejki była baba właśnie po kulu. I wygrali, swoi swoich nie tykali ( mimo gadania takich głupot, że ręce opadały). Ale nie dziwiło mnie to, to polski zaścianek propisowski, okolice - wschód Kielc.
No to teraz zdrowaśki i litanie będą na receptę. I na wszelkie dolegliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tak dawno brałem udział w parodii sądu, gdzie obrończynią złodziejki była baba właśnie po kulu. I wygrali, swoi swoich nie tykali ( mimo gadania takich głupot, że ręce opadały). Ale nie dziwiło mnie to, to polski zaścianek propisowski, okolice - wschód Kielc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wejdźcie sobie na stronę KUL i zobaczcie co się kryje w kartach przedmiotów na kierunku lekarskim. Można się załamać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to nawet nie prawdziwy palladyn, tylko LARPer z garnkiem na głowie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I traf później na takiego "specjalistę". Zamiast diagnozy, da Ci różaniec i modlitewnik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane