Ależ ty masz głupie myślenie. Gdy na przykład stwierdzisz, że przestaniesz kupować w piekarni X (bo przestały ci smakować ich wypieki), albo że przestaniesz chodzić do karczmy Y (bo przestało ci odpowiadać ich menu albo obsługa), albo że przestaniesz jeździć z autem do mechanika Z (bo np pogorszyła się jakość jego roboty), to wymienieni też mają ci f*cka pokazać bo ich szantażujesz?
Ale to przecież nie tak! Jeśli przestaje mi smakować chleb z piekarni X, to nie idę do nich, by powiedzieć: dodawajcie więcej kminku, bo pójdę do piekarni Y. Owsiak chce decydować gdzie Lidl nie może się rekalmować. Cancel culture?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A to Owsiak ma jakis obowiazek wspolpracowac z takimi, co sie reklamuja w mediach szczujacych na niego? A ja owszem, powiedzialbym w piekarni, ze z kminkiem bylo lepsze. Po co innego masz wszelkie prosby o ocene produktu, obslugi itp. po kazdym niemal zakupie w necie?
"...to nie idę do nich, by powiedzieć..." - no a ja właśnie tak zrobiłem, choć chodziło o wędlinę. Przez długi czas systematycznie kupowałem pewną kiełbasę bo była naprawdę smaczna. Ale w końcu jakość się popsuła (bardzo szybko robiła się 'oślizła" i niesmaczna) i zwróciłem na to uwagę w sklepie dodając, że przestanę kupować gdy jakość nie wróci. Jakość nie wróciła, ja przestałem kupować. F*cka mi nie pokazali. I nie pokazują, gdy od przypadku tam jeszcze zajrzę po coś innego, ani nie pytają czy znów ich będę "szantażował".
Jeśli Lidl ma trochę honoru, to za taki szantaż powinien pokazać f...cka Owsiakowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ ty masz głupie myślenie. Gdy na przykład stwierdzisz, że przestaniesz kupować w piekarni X (bo przestały ci smakować ich wypieki), albo że przestaniesz chodzić do karczmy Y (bo przestało ci odpowiadać ich menu albo obsługa), albo że przestaniesz jeździć z autem do mechanika Z (bo np pogorszyła się jakość jego roboty), to wymienieni też mają ci f*cka pokazać bo ich szantażujesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to przecież nie tak! Jeśli przestaje mi smakować chleb z piekarni X, to nie idę do nich, by powiedzieć: dodawajcie więcej kminku, bo pójdę do piekarni Y. Owsiak chce decydować gdzie Lidl nie może się rekalmować. Cancel culture?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to Owsiak ma jakis obowiazek wspolpracowac z takimi, co sie reklamuja w mediach szczujacych na niego? A ja owszem, powiedzialbym w piekarni, ze z kminkiem bylo lepsze. Po co innego masz wszelkie prosby o ocene produktu, obslugi itp. po kazdym niemal zakupie w necie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"...to nie idę do nich, by powiedzieć..." - no a ja właśnie tak zrobiłem, choć chodziło o wędlinę. Przez długi czas systematycznie kupowałem pewną kiełbasę bo była naprawdę smaczna. Ale w końcu jakość się popsuła (bardzo szybko robiła się 'oślizła" i niesmaczna) i zwróciłem na to uwagę w sklepie dodając, że przestanę kupować gdy jakość nie wróci. Jakość nie wróciła, ja przestałem kupować. F*cka mi nie pokazali. I nie pokazują, gdy od przypadku tam jeszcze zajrzę po coś innego, ani nie pytają czy znów ich będę "szantażował".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pa, pa Lidlu , właśnie straciłeś klienta. Witaj Dino.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane