??? Jakbym miał zaoszczędzić pieniądze nie kupując sobie słodyczy to bym je odkładał do skarbonki i później kupił rower albo prezent na dzień matki a jakbym je oddał obcemu nierobowi to co to za oszczędzanie? To tak samo jakbym oddał żulowi który zbiera pod sklepem na tanie wino.
Ty zaoszczędzisz a ksiunc je odpowiednio spożytkuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na przykład w Dąbrowie Górniczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś głupi niech daje. Jego sprawa. 8)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już qwa lecę, pędzę by dać na tacę, do roboty czarna szarańczo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Predzej stowe wrzuce do szamba niz dam grosza na tace.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajki będę podpalać a nie dam na tacę. A jestem niepalący, także heroizm level hard.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stówami, oczywiście
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stare baby dają się wyruchać metodą na wnuczka i na radio bo głupie. Ale żeby sięgać do kieszeni wnuczka to już przesada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nas**ć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze? Pi€td0l€ i wolę kupić i zeżreć te słodycze niż wydać na taki "zbożny" cel
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ok, ale gdzie ta oszczędność, skoro i tak mamy się pozbyć kasy wpłacając na pe****la w s**ience ? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
??? Jakbym miał zaoszczędzić pieniądze nie kupując sobie słodyczy to bym je odkładał do skarbonki i później kupił rower albo prezent na dzień matki a jakbym je oddał obcemu nierobowi to co to za oszczędzanie? To tak samo jakbym oddał żulowi który zbiera pod sklepem na tanie wino.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane