"Ojcem" jest Paweł z Tarsu. On wymyślił tę postać w oparciu o wcześniejsze wzorce (np. Mitra), teof*gię, i filozofów greckich, i jest odpowiedzialny za cały PR z nim związany. Podejrzewa się też, że to on zlecił napisanie pierwszych trzech (synoptycznych) ewangelii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeśli chodzi o Jezusa, to jego istnienie potwierdza kilka źródeł pisanych. Pominę Nowy Testament i listy apostołów, bo jako bezpośrednio zaangażowani mogli nie pisać prawdy. Józef Flawiusz: W „Dawnych dziejach Izraela” (I wiek n.e.) wspomina Jezusa. Talmud: Wzmianki o Jezusie są krytyczne, ale potwierdzają jego istnienie. Tacyt: W „Rocznikach” (ok. 116 n.e.) pisze o Jezusie i jego egzekucji za czasów Poncjusza Piłata. Większość historyków uznaje, że Jezus istniał jako postać historyczna, choć szczegóły jego życia są dyskutowane.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Superlewak - Flawiusz wspomina narodziny ruchów chrześcijańskich i to nie jednego tylko kila walczących ze sobą. Nie ma naukowych dowodów na istnienie Chrystusa. Ewangeliści nie są znani i nigdy na oczy nie widzieli Chrystusa. Talmud jak i cały stary testament to zbiór ustnych przekazów pomieszany z plagiatami. Nikt z uczniów Chrystusa nie napisał słowa o Chrystusie.
Owszem, Józef Flawiusz coś tam rzekomo o nim wspominał, ale uważa się to za późniejsze fałszerstwo (nawet Kościół to przyznał).
Nie wspominają o nim ówcześni historycy (choć notują bardzo wiele innych drobnych wydarzeń), jak Filon z Aleksandrii, Plutarch czy Justus z Tyberiady. Wspominają np Szymona Maga (ewangelia również), o Jezusie jakoś ani słowa choć z racji jego "wywrotowej" działalności powinno być o nim dość głośno.
Na razie jedynym "historycznym" źródłem są na razie ewangelie.
Ewangelie mówią też o pewnych wydarzeniach, które nie są udokumentowane w żadnych innych źródłach historycznych:
-rzeź dzieci dokonana przez Heroda,
-trzygodzinna ciemność, która miała towarzyszyć śmierci Jezusa (brak również potwierdzenia astronomicznego).
-"gwiazda betlejemska" (prawdopodobnie kometa, brak również potwierdzenia astronomicznego)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Swetoniusz: W „Żywotach Cezarów” wspomina o zamieszkach w Rzymie związanych z osobą Chrestosa. Pliniusz Młodszy: W liście do cesarza Trajana (ok. 112 n.e.) opisuje praktyki chrześcijan i potwierdza istnienie Jezusa jako centralnej postaci ich wiary. Mara Bar-Serapion: W liście do swojego syna (ok. 73 n.e.) wspomina o „mądrym królu” Żydów, który został zabity. Jezus był postacią znaną i dyskutowaną w różnych kręgach kulturowych i religijnych już w I i II wieku n.e. Większość historyków uznaje, że Jezus istniał jako postać historyczna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Superlewak - Poucz i poczytaj co to są dowody naukowe. Ponadto żydzi nigdy nie byli w niewoli egipskiej. Jozue, który wkroczył do Jerycha ze swoimi trąbkami, zastał tylko ruiny. Jerycho nie istniało już od 200 lat. Biblia nie jest wiarygodnym pismem. To kompilacja ustnych przekazów ludowych i plagiatów ściągniętych z innych cywilizacji. Ale trzeba znać historię ludzkości.
"Źródła" na które się powołujesz, nie są współczesne Jezusowi, ale sporo późniejsze. Nic dziwnego, że ktoś wspomina o królu Żydów który został zabity, skoro istniały już Ewangelie to pisujące (też zresztą spisane wiele lat po Jezusie) i wyznawcy to głoszący.
Dodam jeszcze, że gdyby nie pewien cesarz rzymski któremu odbiło (miał 'wizję'), to sekta Jezusowa pewnie zniknęłaby w mrokach historii jak wiele innych sekt (jak to ktoś ładnie opisał - chrześcijaństwo to sekta której się udało)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie ma żadnych archeologicznych dowodów na istnienie Jezusa. Z racji mojego wykształcenia historycznego mogę tylko powiedzieć że mnogość i różnorodność źródeł pisanych (o Jezusa wspominają pisma żydowskie, arabskie, greckie, rzymskie, etiopskie, czy syryjskie) pozwala uznać Jezusa za postać historyczną. Co do datowania źródeł, należy wziąć pod uwagę ówczesny poziom piśmiennictwa i szybkość przekazywania informacji. Np. pierwsze pisemne wzmianki o Mieszku I pojawiają się dopiero ok. 30 lat po Chrzcie Polski, a było to tysiąc lat później 😀
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Superlewak - Tu masz rację. Było głośno. Bojówki wczesnochrześcijańskie tak demolowały dorobek tych państw, że było głośno. Np. spalenie biblioteki aleksandryjskiej. Po akcjach bojówek wczesnochrześcijańskich, ludność miejscowa z radością przyjmowała armię muzułmańską. W Rzymie wyznawcy Chrystusa lubowali się w podpalaniu konkurencyjnych kościołów. Zresztą ewangelizacja była prowadzona z miłością Chrystusowa ogniem i żelazem. Od powstania bojówek wczesnochrześcijańskich rozpoczęły się wojny religijne.
Superlewak ty jakiś psychicznie chory jesteś. Ty jakieś mongolskie książki cytujesz??? Ty pis*dchodzie Marvel jest na tym samym poziomie co te gó**a przez ciebie wymienione. Chłopie ten wielki boziowy cud się nazywa metoda invitro. Jaki DE**L. Na prawicy czubów nie brakuje. A gdzie jest twoja bozia jak jest wojna na Ukrainie??? Wolne ma???
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Adasiu, jak zwykle nic nie zrozumiałeś 🤣 Nie napisałem nic o cudach itp. Źródła pisane z różnych kręgów kulturowych potwierdzają, że żył człowiek o imieniu Jezus w tamtym okresie i na tamtych terenach. Wzmiankują również, że był kimś ważnym dla części Żydów, oraz że został stracony. Na tej podstawie większość historyków uznaje Jezusa za postać historyczną.
Pisane źródła; komiksy Marvela; wskazują na istnienie Supermana, Spider-Mana, i Batmana i reszty. K...a jaki id***a. Ty cytujesz gó**a mniej wiarygodne niż komiks. Gdzie jest teraz bozia jak jest wojna na Ukrainie??? Wolne ma??? Ty jesteś jakimś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Uwaga historycy! Musicie uznać wszystkie wasze źródła za niewiarygodne, bo Adaś się z nimi nie zgadza! 🤣🤣🤣
Żaden szanujący się historyk. Nie potwierdzi istnienia chłopca żydowskiego urodzonego metodą invitro stricte 2020 lat temu. Ty cytujesz jakieś sci-fi. Jaki k...a DE**L. Proszę księdza to nie religia. Tu takich głupot nikt nie łyka. Watykan kiedyś mówił że ziemia jest płaska. W to też wierzysz??? Ksiądz albo nawiedzony Katoid***a
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Większość znanych historyków i badaczy zgadza się, że Jezus z Nazaretu był postacią historyczną. Istnieje szerokie uznanie wśród uczonych, że Jezus był realną osobą, która żyła w I wieku n.e. na terenie dzisiejszego Izraela. Kilka przykładów: Bart D. Ehrman, John P. Meier, Geza Vermes, E.P. Sanders, Michael Grant.
Ty jesteś psychiczny. Ty jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem. Chłopie sprawdziłem te nazwiska. Jeden teolog drugi ksiądz. Same niedorozwoje związane z kościołem katolickim. Dziwne żeby oni tego nie potwierdzali. Jaki k...a DE**L. To nie są historycy. Jeden z nich był ale po takich pracach ich eliminują. Takie DE**LE nawet nie mogą pisać że skończyli dany uniwersytet. Bo katode**le są wstydem dla myślących profesorów. K...a DE**L. Czułem że te źródła są takiej jakości
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ci uczeni reprezentują różne perspektywy (chrześcijańskie, żydowskie i świeckie), ale wszyscy zgadzają się co do historyczności Jezusa. Wszyscy ci uczeni są uznanymi autorytetami w swoich dziedzinach.
To są niedorozwoje. Nie są nigdzie uznani. Tylko dla de**li twojego pokroju. Jak można powiedzieć o księdzu że jest historykiem??? Wymieniłeś łachu paru de**li skrzywionych religią. I oni są autorytetem??? Gdzie?? Na plebani w Dębinie. Tam gdzie ksiądz sobie seks orgię zrobił i niestety jeden chłop tego nie przeżył. Autorytetem dla ciebie jest Wojtyła. Potocznie nazywany bestią z Wadowic. K...a nie toczę . Ksiądz, teolog autorytetem historycznym. A nogi zdrowe???
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A Ty Adasiu jaki masz tytuł naukowy? Ile publikacji na koncie?🤣🤣🤣 Zanim wynaleziono internet, tylko matka działa żeś de**l 🤣🤣🤣
Tu jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem katoid**tą. John P. Meier ksiądz, Bart D. Ehrmann - religioznawstwo, za młodu fundamentalista chrześcijański( fanatyk boziowy), Geza Vermes po wojnie został księdzem E.P Sanders - badacz nowego testamentu. I co prawicowy niedorozwoju. Jak ksiądz może być historykiem??? Jeszcze wiarygodnym w sprawach jezusa. Cytujesz ludzi chorych na religię. Z tych wielkich naukowców których wymieniłeś łachu 3 jest księżmi. Ksiądz historykiem 😅🫢😄🤣. Weź ty się nie ośmieszaj. Ładnie masz nasrane w bani
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ksiądz, jak każdy inny człowiek może zostać historykiem. Wszyscy wymienieni mają tytuł profesora i wykładają na na znanych uczelniach. Wszyscy ci uczeni są uznanymi autorytetami w swoich dziedzinach. A ty jaki masz tytuł? Jesteś Adasiu zamkniętym umysłowo fanatykiem i ignorantem.
Teologia to nie nauka. Religioznawstwo, co to k...a jest. Poza tym kto tobie powiedział że zboczeniec w koloratce to normalny człowiek. To pasożyt żyjący z głupoty takich niedorozwojów jak ty. Ale mi się wydaje że ty jesteś księdzem. Teologia nauką 🤣😄🫢😅😀. Komiksoznawstwo jest na tym samym poziomie. Tak jak pisałem wcześniej ci pseudo profesorowie nie mają po takich pracach prawa pisać że są z danej uczelni. Apropo moich prac. Napisałem obszerny artykuł z bozioznastwa😀😅🫢🤣. Temat: wpływ tępoty parafian na stan finansowy kler
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie jestem księdzem. Nawet nie jestem wierzący. Jestem za to magistrem historii, więc trochę się na tym znam w przeciwieństwie do Ciebie. Są to cenione autorytety w środowisku historyków. Ty za to pozostajesz zamknięty na wszystko co jest niezgodne z Twoimi spaczonymi poglądami. Masz umysł ograniczony własnymi uprzedzeniami, dlatego nadajesz się tylko do wyzywania ludzi w internecie. Nawet mi Cię żal. Nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy o historii.
Ty masz nasrane w bani. Ateista który uważa teologię za naukę a księdza za naukowca 🤣🫢😅😅. K...a śmiech na sali. Jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem. Bronisz religi i bozi i dla ciebie jezus jest postacią historyczną. Kłamstwo na prawicy to norma. Trzymaj się swojej spaczonej historii. Magister historii??? Chyba po KUL-U. Tam uczą o bozi, o aniołkach. A przygłupy których cytujesz to fanatycy religijni tak jak ty. Dla ciebie tęczowy Romuś Dmowski jest ojcem niepodległości. Nogi leczcie proszę księdza
"Jestem za to magistrem historii" to oddaj dyplom, bo przynosisz wstyd swoim nauczycielom. Historycy nie gdybają tylko bazują na faktach. Przytaczanie Swetoniusza czy Flawiusza jako dowody na historyczne istnienie Jehoszuy - no metodologia naukowa lewel master.Widać nie czytałeś ich ze zrozumieniem.Prezentujesz myślenie życzeniowe na miarę Zychowicza.A teraz się zastanów: jeżeli Jezus by rzeczywiście istnial i chodził po wodzie, uleczal trędowatych i wskrzeszał zmarłych, to co by zrobił Piłat, który namiestnikiem był bezwzględnym i okrutnym? I miał wszędzie pełno szpiegów, bo jak się jakiś rok
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Którego boga nie ma? Ludzkość ich tylu wymyśliła, że się pogubiłem. Chrystus to 12 plagiat. Przed nim był Mitra też zrodzony z dziewicy i miał 12 uczniów. Chrystus został wymyślony na potrzeby ruchów narodowo wyzwoleńczych spod rzymskiej okupacji.
każda władza przygląda się konkurentom do koryta , w sytuacji poważniejszej stosując jeden zabieg-powszechnie uważany za remedium /chyba że zdarzy się przespać jak z Fidelem i kilkoma jeszcze/ ale że tu pomyślał ktoś z kiepełą to tak i trwa tyle że ostatnio gojom się zamarzyło zająć Jego miejsce
No jakże - ojciec jest nieznany, Maryśka puściła się z jakimś Ży**iem, i zataiła, kto tak naprawdę jest ojcem jej dziecka. To takie proste, że aż za proste.
Po mojemu "ojcem" jest jakaś starożytna postać w stylu Andersena czy braci Grimm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ojcem" jest Paweł z Tarsu. On wymyślił tę postać w oparciu o wcześniejsze wzorce (np. Mitra), teof*gię, i filozofów greckich, i jest odpowiedzialny za cały PR z nim związany. Podejrzewa się też, że to on zlecił napisanie pierwszych trzech (synoptycznych) ewangelii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli chodzi o Jezusa, to jego istnienie potwierdza kilka źródeł pisanych. Pominę Nowy Testament i listy apostołów, bo jako bezpośrednio zaangażowani mogli nie pisać prawdy. Józef Flawiusz: W „Dawnych dziejach Izraela” (I wiek n.e.) wspomina Jezusa. Talmud: Wzmianki o Jezusie są krytyczne, ale potwierdzają jego istnienie. Tacyt: W „Rocznikach” (ok. 116 n.e.) pisze o Jezusie i jego egzekucji za czasów Poncjusza Piłata. Większość historyków uznaje, że Jezus istniał jako postać historyczna, choć szczegóły jego życia są dyskutowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Superlewak - Flawiusz wspomina narodziny ruchów chrześcijańskich i to nie jednego tylko kila walczących ze sobą. Nie ma naukowych dowodów na istnienie Chrystusa. Ewangeliści nie są znani i nigdy na oczy nie widzieli Chrystusa. Talmud jak i cały stary testament to zbiór ustnych przekazów pomieszany z plagiatami. Nikt z uczniów Chrystusa nie napisał słowa o Chrystusie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem, Józef Flawiusz coś tam rzekomo o nim wspominał, ale uważa się to za późniejsze fałszerstwo (nawet Kościół to przyznał). Nie wspominają o nim ówcześni historycy (choć notują bardzo wiele innych drobnych wydarzeń), jak Filon z Aleksandrii, Plutarch czy Justus z Tyberiady. Wspominają np Szymona Maga (ewangelia również), o Jezusie jakoś ani słowa choć z racji jego "wywrotowej" działalności powinno być o nim dość głośno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na razie jedynym "historycznym" źródłem są na razie ewangelie. Ewangelie mówią też o pewnych wydarzeniach, które nie są udokumentowane w żadnych innych źródłach historycznych: -rzeź dzieci dokonana przez Heroda, -trzygodzinna ciemność, która miała towarzyszyć śmierci Jezusa (brak również potwierdzenia astronomicznego). -"gwiazda betlejemska" (prawdopodobnie kometa, brak również potwierdzenia astronomicznego)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swetoniusz: W „Żywotach Cezarów” wspomina o zamieszkach w Rzymie związanych z osobą Chrestosa. Pliniusz Młodszy: W liście do cesarza Trajana (ok. 112 n.e.) opisuje praktyki chrześcijan i potwierdza istnienie Jezusa jako centralnej postaci ich wiary. Mara Bar-Serapion: W liście do swojego syna (ok. 73 n.e.) wspomina o „mądrym królu” Żydów, który został zabity. Jezus był postacią znaną i dyskutowaną w różnych kręgach kulturowych i religijnych już w I i II wieku n.e. Większość historyków uznaje, że Jezus istniał jako postać historyczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Superlewak - Poucz i poczytaj co to są dowody naukowe. Ponadto żydzi nigdy nie byli w niewoli egipskiej. Jozue, który wkroczył do Jerycha ze swoimi trąbkami, zastał tylko ruiny. Jerycho nie istniało już od 200 lat. Biblia nie jest wiarygodnym pismem. To kompilacja ustnych przekazów ludowych i plagiatów ściągniętych z innych cywilizacji. Ale trzeba znać historię ludzkości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Źródła" na które się powołujesz, nie są współczesne Jezusowi, ale sporo późniejsze. Nic dziwnego, że ktoś wspomina o królu Żydów który został zabity, skoro istniały już Ewangelie to pisujące (też zresztą spisane wiele lat po Jezusie) i wyznawcy to głoszący.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam jeszcze, że gdyby nie pewien cesarz rzymski któremu odbiło (miał 'wizję'), to sekta Jezusowa pewnie zniknęłaby w mrokach historii jak wiele innych sekt (jak to ktoś ładnie opisał - chrześcijaństwo to sekta której się udało)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma żadnych archeologicznych dowodów na istnienie Jezusa. Z racji mojego wykształcenia historycznego mogę tylko powiedzieć że mnogość i różnorodność źródeł pisanych (o Jezusa wspominają pisma żydowskie, arabskie, greckie, rzymskie, etiopskie, czy syryjskie) pozwala uznać Jezusa za postać historyczną. Co do datowania źródeł, należy wziąć pod uwagę ówczesny poziom piśmiennictwa i szybkość przekazywania informacji. Np. pierwsze pisemne wzmianki o Mieszku I pojawiają się dopiero ok. 30 lat po Chrzcie Polski, a było to tysiąc lat później 😀
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Superlewak - Tu masz rację. Było głośno. Bojówki wczesnochrześcijańskie tak demolowały dorobek tych państw, że było głośno. Np. spalenie biblioteki aleksandryjskiej. Po akcjach bojówek wczesnochrześcijańskich, ludność miejscowa z radością przyjmowała armię muzułmańską. W Rzymie wyznawcy Chrystusa lubowali się w podpalaniu konkurencyjnych kościołów. Zresztą ewangelizacja była prowadzona z miłością Chrystusowa ogniem i żelazem. Od powstania bojówek wczesnochrześcijańskich rozpoczęły się wojny religijne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Superlewak ty jakiś psychicznie chory jesteś. Ty jakieś mongolskie książki cytujesz??? Ty pis*dchodzie Marvel jest na tym samym poziomie co te gó**a przez ciebie wymienione. Chłopie ten wielki boziowy cud się nazywa metoda invitro. Jaki DE**L. Na prawicy czubów nie brakuje. A gdzie jest twoja bozia jak jest wojna na Ukrainie??? Wolne ma???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adasiu, jak zwykle nic nie zrozumiałeś 🤣 Nie napisałem nic o cudach itp. Źródła pisane z różnych kręgów kulturowych potwierdzają, że żył człowiek o imieniu Jezus w tamtym okresie i na tamtych terenach. Wzmiankują również, że był kimś ważnym dla części Żydów, oraz że został stracony. Na tej podstawie większość historyków uznaje Jezusa za postać historyczną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie pisze tam przypadkiem, kto jest ojcem tego Jezusa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisane źródła; komiksy Marvela; wskazują na istnienie Supermana, Spider-Mana, i Batmana i reszty. K...a jaki id***a. Ty cytujesz gó**a mniej wiarygodne niż komiks. Gdzie jest teraz bozia jak jest wojna na Ukrainie??? Wolne ma??? Ty jesteś jakimś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwaga historycy! Musicie uznać wszystkie wasze źródła za niewiarygodne, bo Adaś się z nimi nie zgadza! 🤣🤣🤣
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żaden szanujący się historyk. Nie potwierdzi istnienia chłopca żydowskiego urodzonego metodą invitro stricte 2020 lat temu. Ty cytujesz jakieś sci-fi. Jaki k...a DE**L. Proszę księdza to nie religia. Tu takich głupot nikt nie łyka. Watykan kiedyś mówił że ziemia jest płaska. W to też wierzysz??? Ksiądz albo nawiedzony Katoid***a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość znanych historyków i badaczy zgadza się, że Jezus z Nazaretu był postacią historyczną. Istnieje szerokie uznanie wśród uczonych, że Jezus był realną osobą, która żyła w I wieku n.e. na terenie dzisiejszego Izraela. Kilka przykładów: Bart D. Ehrman, John P. Meier, Geza Vermes, E.P. Sanders, Michael Grant.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty jesteś psychiczny. Ty jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem. Chłopie sprawdziłem te nazwiska. Jeden teolog drugi ksiądz. Same niedorozwoje związane z kościołem katolickim. Dziwne żeby oni tego nie potwierdzali. Jaki k...a DE**L. To nie są historycy. Jeden z nich był ale po takich pracach ich eliminują. Takie DE**LE nawet nie mogą pisać że skończyli dany uniwersytet. Bo katode**le są wstydem dla myślących profesorów. K...a DE**L. Czułem że te źródła są takiej jakości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ci uczeni reprezentują różne perspektywy (chrześcijańskie, żydowskie i świeckie), ale wszyscy zgadzają się co do historyczności Jezusa. Wszyscy ci uczeni są uznanymi autorytetami w swoich dziedzinach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są niedorozwoje. Nie są nigdzie uznani. Tylko dla de**li twojego pokroju. Jak można powiedzieć o księdzu że jest historykiem??? Wymieniłeś łachu paru de**li skrzywionych religią. I oni są autorytetem??? Gdzie?? Na plebani w Dębinie. Tam gdzie ksiądz sobie seks orgię zrobił i niestety jeden chłop tego nie przeżył. Autorytetem dla ciebie jest Wojtyła. Potocznie nazywany bestią z Wadowic. K...a nie toczę . Ksiądz, teolog autorytetem historycznym. A nogi zdrowe???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty Adasiu jaki masz tytuł naukowy? Ile publikacji na koncie?🤣🤣🤣 Zanim wynaleziono internet, tylko matka działa żeś de**l 🤣🤣🤣
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem katoid**tą. John P. Meier ksiądz, Bart D. Ehrmann - religioznawstwo, za młodu fundamentalista chrześcijański( fanatyk boziowy), Geza Vermes po wojnie został księdzem E.P Sanders - badacz nowego testamentu. I co prawicowy niedorozwoju. Jak ksiądz może być historykiem??? Jeszcze wiarygodnym w sprawach jezusa. Cytujesz ludzi chorych na religię. Z tych wielkich naukowców których wymieniłeś łachu 3 jest księżmi. Ksiądz historykiem 😅🫢😄🤣. Weź ty się nie ośmieszaj. Ładnie masz nasrane w bani
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ksiądz, jak każdy inny człowiek może zostać historykiem. Wszyscy wymienieni mają tytuł profesora i wykładają na na znanych uczelniach. Wszyscy ci uczeni są uznanymi autorytetami w swoich dziedzinach. A ty jaki masz tytuł? Jesteś Adasiu zamkniętym umysłowo fanatykiem i ignorantem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teologia to nie nauka. Religioznawstwo, co to k...a jest. Poza tym kto tobie powiedział że zboczeniec w koloratce to normalny człowiek. To pasożyt żyjący z głupoty takich niedorozwojów jak ty. Ale mi się wydaje że ty jesteś księdzem. Teologia nauką 🤣😄🫢😅😀. Komiksoznawstwo jest na tym samym poziomie. Tak jak pisałem wcześniej ci pseudo profesorowie nie mają po takich pracach prawa pisać że są z danej uczelni. Apropo moich prac. Napisałem obszerny artykuł z bozioznastwa😀😅🫢🤣. Temat: wpływ tępoty parafian na stan finansowy kler
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem księdzem. Nawet nie jestem wierzący. Jestem za to magistrem historii, więc trochę się na tym znam w przeciwieństwie do Ciebie. Są to cenione autorytety w środowisku historyków. Ty za to pozostajesz zamknięty na wszystko co jest niezgodne z Twoimi spaczonymi poglądami. Masz umysł ograniczony własnymi uprzedzeniami, dlatego nadajesz się tylko do wyzywania ludzi w internecie. Nawet mi Cię żal. Nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy o historii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty masz nasrane w bani. Ateista który uważa teologię za naukę a księdza za naukowca 🤣🫢😅😅. K...a śmiech na sali. Jesteś księdzem albo innego rodzaju nawiedzonym niedorozwojem. Bronisz religi i bozi i dla ciebie jezus jest postacią historyczną. Kłamstwo na prawicy to norma. Trzymaj się swojej spaczonej historii. Magister historii??? Chyba po KUL-U. Tam uczą o bozi, o aniołkach. A przygłupy których cytujesz to fanatycy religijni tak jak ty. Dla ciebie tęczowy Romuś Dmowski jest ojcem niepodległości. Nogi leczcie proszę księdza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Jestem za to magistrem historii" to oddaj dyplom, bo przynosisz wstyd swoim nauczycielom. Historycy nie gdybają tylko bazują na faktach. Przytaczanie Swetoniusza czy Flawiusza jako dowody na historyczne istnienie Jehoszuy - no metodologia naukowa lewel master.Widać nie czytałeś ich ze zrozumieniem.Prezentujesz myślenie życzeniowe na miarę Zychowicza.A teraz się zastanów: jeżeli Jezus by rzeczywiście istnial i chodził po wodzie, uleczal trędowatych i wskrzeszał zmarłych, to co by zrobił Piłat, który namiestnikiem był bezwzględnym i okrutnym? I miał wszędzie pełno szpiegów, bo jak się jakiś rok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Którego boga nie ma? Ludzkość ich tylu wymyśliła, że się pogubiłem. Chrystus to 12 plagiat. Przed nim był Mitra też zrodzony z dziewicy i miał 12 uczniów. Chrystus został wymyślony na potrzeby ruchów narodowo wyzwoleńczych spod rzymskiej okupacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każda władza przygląda się konkurentom do koryta , w sytuacji poważniejszej stosując jeden zabieg-powszechnie uważany za remedium /chyba że zdarzy się przespać jak z Fidelem i kilkoma jeszcze/ ale że tu pomyślał ktoś z kiepełą to tak i trwa tyle że ostatnio gojom się zamarzyło zająć Jego miejsce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja się pytam. Kto jest biologicznym ojcem współczesnego bożka Jarozeusa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jakże - ojciec jest nieznany, Maryśka puściła się z jakimś Ży**iem, i zataiła, kto tak naprawdę jest ojcem jej dziecka. To takie proste, że aż za proste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w South Park: ojcem Jezusa jest jego matka!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane