Zauważ, że to wersja topowa tego urządzenia, posiada zasilanie również w pokrywie jak i w denku, stąd sznur fabrycznie z "rozgałęzieniem" na dwie wtyczki.
Ciekawe, czy "dyscyplinator" też miał podwójne działanie ... ?
Czasami spełniał też niewerbalną fukcje komunikacyjna między rodzicem a dzieckiem. Wystarczyło że stary wziął sam kabel do ręki i nie musiał już nic więcej mówić.
Ja tylko w kwestii formalnej - to jest sam "fryer" bez "air"
I zgodzę się że rolę w wychowaniu odgrywał zacną... Teraz niektórym by się takie coś przydało.
ALE TO Z BOKU UCZYŁO DYSCYPLINY :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to jak ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przywracało co niektórym, ustawienia fabryczne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nazywa się to prodiż. Zajadałem się plackami z owego w dzieciństwie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tym "sznurem" od prodiża jest coś nie tak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zauważ, że to wersja topowa tego urządzenia, posiada zasilanie również w pokrywie jak i w denku, stąd sznur fabrycznie z "rozgałęzieniem" na dwie wtyczki. Ciekawe, czy "dyscyplinator" też miał podwójne działanie ... ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie, pierwszy raz się z takim spotkałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasami spełniał też niewerbalną fukcje komunikacyjna między rodzicem a dzieckiem. Wystarczyło że stary wziął sam kabel do ręki i nie musiał już nic więcej mówić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sznur zasilający podwójnego zastosowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tylko w kwestii formalnej - to jest sam "fryer" bez "air" I zgodzę się że rolę w wychowaniu odgrywał zacną... Teraz niektórym by się takie coś przydało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wersja delux z podgrzewanym dnem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dziś piekę ciasta w takim właśnie prodiżu. Pieką się doskonale.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane