Reklama
Reklama

Komentarze

3
K
Kermitass Wyjadacz

Sam kaczyński opowiadał że ta kobieta chorowała od dawna. Że często miała krwotoki z nosa. Że sam kazał jej się zwolnić z pracy żeby się nie męczyła. A teraz nagle wrzeszczy że ją prokurator zamęczyła. Tyle że pani Skrzypek zeznawała jako świadek w sprawie kaczyńskiego, a po przesłuchaniu podpisała protokół w którym nie ma słowa o tym że się źle poczuła. W dodatku zgon nastąpił po 3 dniach od przesłuchania. A może skończyła tak jak Lepper, bo za dużo owiedziała i stała się niewygodna dla kaczyńskiego?

Z
ZIWK Wyjadacz

Brutalnie była przesłuchiwana na kilka godzin przed śmiercią... Przesłuc**jącym był oczywiście Jarosław Rajmundowicz!

K
Kermitass Wyjadacz

Za mocno z niej wyciskał informację, o tym co powiedziała w prokuraturze.

Reklama