Jeśli do szkody doszło umyślnie (a trudno tak nie twierdzić, skoro dureń wjechał za zamknięte zapory), to ubezpieczyciel ma prawo dochodzić regresem zwrotu kosztów jakie poniósł, a te na pewno będą niemałe. No i jeśli tak będzie, to dureń pewnie dłuuuugo się nie wypłaci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
De**li nie sieją, de**le sami się rodzą. Przerażające jest to, że ten de**l będzie się rozmnażał.
Jeśli do szkody doszło umyślnie (a trudno tak nie twierdzić, skoro dureń wjechał za zamknięte zapory), to ubezpieczyciel ma prawo dochodzić regresem zwrotu kosztów jakie poniósł, a te na pewno będą niemałe. No i jeśli tak będzie, to dureń pewnie dłuuuugo się nie wypłaci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**li nie sieją, de**le sami się rodzą. Przerażające jest to, że ten de**l będzie się rozmnażał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda ze nie otrzymal nagroyd darwina na miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu by się przydał głos wazzupa " kurła co żeście narobiły"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hamulce mu siadły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też tak to widzę. Po przejechaniu obok zapory zaczął skręcać w lewo czyli zjeżdżać z drogi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane