Kwestie energetyki nie leży w kompetencji Prezydenta. To są kompetencje Ministra klimatu i środowiska, Ministra aktywów państwowych oraz Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. No ale to trzeba wiedzieć, a nie dawać sobie kit wciskać. No ale "Cóż szkodzi obiecać"?
chvja masz pojęcie, może złożyć prezydencki projekt ustawy tak po krótce odrzucający opłaty ets, ets2 i inne poyebane założenia zielonego ładu, jako np. konfliktujące z bezpieczeństwem energetycznym Polski i interesem społecznym Polaków, pod presją wkvrwionego na wysokie rachunki społeczeństwa otrzymuje odpowiednie poparcie, i ustawa przechodzi przez sejm do jego podpisu, po czym wchodzi w życie i to jest w dzisiejszym układzie sił politycznych i z mandatem jaki dostał całkiem możliwe
chvja to pewnie ty masz, ale co do pojęcia to mam wątpliwości. Może złożyć prezydencki projekt ustawy, który resztę kadencji tego sejmu przeleży w zamrażarce, albo zostanie odrzucony zwykłą większością głosów, bo puki co koalicja ją ma (co będzie za pół roku, rok, to inna sprawa). Stawiał bym na marszałkowską zamrażarkę.
Acha, na wkoorwienie Polaków oraz ich interes społeczny również bym nie liczył, jako że władza (każda, bez względu na to jaka opcja się do niej dorwała) ma generalnie takie drobne aspekty głęboooko w dooopie, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
Będzie darł japę, że kazał Tuskowi obniżyć cenę prądu, ale ten sknera nie chce. Motłoch bezrozumny to zakoduje i za dwa lata Tuski nie przekroczą nawet progu wyborczego. Tak się pasie barany.
Tak załatwi jak Trump koniec wojny na Ukrainie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kwestie energetyki nie leży w kompetencji Prezydenta. To są kompetencje Ministra klimatu i środowiska, Ministra aktywów państwowych oraz Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. No ale to trzeba wiedzieć, a nie dawać sobie kit wciskać. No ale "Cóż szkodzi obiecać"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chvja masz pojęcie, może złożyć prezydencki projekt ustawy tak po krótce odrzucający opłaty ets, ets2 i inne poyebane założenia zielonego ładu, jako np. konfliktujące z bezpieczeństwem energetycznym Polski i interesem społecznym Polaków, pod presją wkvrwionego na wysokie rachunki społeczeństwa otrzymuje odpowiednie poparcie, i ustawa przechodzi przez sejm do jego podpisu, po czym wchodzi w życie i to jest w dzisiejszym układzie sił politycznych i z mandatem jaki dostał całkiem możliwe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chvja to pewnie ty masz, ale co do pojęcia to mam wątpliwości. Może złożyć prezydencki projekt ustawy, który resztę kadencji tego sejmu przeleży w zamrażarce, albo zostanie odrzucony zwykłą większością głosów, bo puki co koalicja ją ma (co będzie za pół roku, rok, to inna sprawa). Stawiał bym na marszałkowską zamrażarkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Acha, na wkoorwienie Polaków oraz ich interes społeczny również bym nie liczył, jako że władza (każda, bez względu na to jaka opcja się do niej dorwała) ma generalnie takie drobne aspekty głęboooko w dooopie, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będzie darł japę, że kazał Tuskowi obniżyć cenę prądu, ale ten sknera nie chce. Motłoch bezrozumny to zakoduje i za dwa lata Tuski nie przekroczą nawet progu wyborczego. Tak się pasie barany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest takie powiedzenie NIE DOCZEKANIE MAJA ŻEBY ŚWIĘCILI JAJA tak samo doczekamy się tańszego prądu jak doczekaliśmy się paliwa za 5,19
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KTOŚ NIE ZROZUMIAŁ SUGESTI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak załatwi jak kwotę wolną od podatku i 100 deregulacji gospodarki na koniec maja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane