W ocenie prawników Sylwester Marciniak mógł nie zapewnić właściwego nadzoru nad zgodnością działań komisji z prawem, nie zapewnił właściwej organizacji wyborów, nie zapewnił zapewnienie przestrzegania standardów konstytucyjnych wyborów a co za tym idzie nie dopełnił obowiązków funkcjonariusza publicznego (art. 231 Kodeksu karnego).Mógł się również dopuścić – nie reagując na doniesienia o fałszowanie dokumentów wyborczych (art. 248 Kodeksu karnego) – do podania nieprawdziwego wyniku wyborów w Polsce oraz mógł nadużył uprawnień, które skutkują naruszeniem praw obywateli lub interesu
- interesu publicznego, w tym nie dopuścił do właściwej weryfikacji głosów oraz nie wszczął procedury przeliczenia głosów w momencie gdy zaczęły się pojawiać wątpliwości o właściwym przebiegu wyborów w tym informacje o zamianie liczby głosów na poszczególnych kandydatów. Marciniakowi grożą – w przypadku skazania – kara grzywny, ograniczenia wolności, pozbawienia wolności, zakaz pełnienia funkcji publicznych.
W ocenie których prawników? Doniesienia o fałszowaniu dokumentów wyborczych i ewentualne wszczęcie procedury ponownego przeliczenia głosów rozstrzyga Sąd Najwyższy, na postawie protestów wyborczych, nie PKW.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@ZeigeistHisStory to w ocenie takich prawników jak ta nie istniejąca dziennikarka, Ty myślisz że te peowskie przygłupy podadzą nazwiska tych prawników, tak jak podają gdzie pracuje ta dziennikarka. Jedynie to rzucą się do minusowania albo wklejania swoich bredni
Juz 8 trolli propagandy PiSu stawia minusy i wzywaja posilki...strach d**e sciska PiSowi, wali sie ich "genialny" plan oszustwa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ocenie prawników Sylwester Marciniak mógł nie zapewnić właściwego nadzoru nad zgodnością działań komisji z prawem, nie zapewnił właściwej organizacji wyborów, nie zapewnił zapewnienie przestrzegania standardów konstytucyjnych wyborów a co za tym idzie nie dopełnił obowiązków funkcjonariusza publicznego (art. 231 Kodeksu karnego).Mógł się również dopuścić – nie reagując na doniesienia o fałszowanie dokumentów wyborczych (art. 248 Kodeksu karnego) – do podania nieprawdziwego wyniku wyborów w Polsce oraz mógł nadużył uprawnień, które skutkują naruszeniem praw obywateli lub interesu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- interesu publicznego, w tym nie dopuścił do właściwej weryfikacji głosów oraz nie wszczął procedury przeliczenia głosów w momencie gdy zaczęły się pojawiać wątpliwości o właściwym przebiegu wyborów w tym informacje o zamianie liczby głosów na poszczególnych kandydatów. Marciniakowi grożą – w przypadku skazania – kara grzywny, ograniczenia wolności, pozbawienia wolności, zakaz pełnienia funkcji publicznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ocenie których prawników? Doniesienia o fałszowaniu dokumentów wyborczych i ewentualne wszczęcie procedury ponownego przeliczenia głosów rozstrzyga Sąd Najwyższy, na postawie protestów wyborczych, nie PKW.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ZeigeistHisStory to w ocenie takich prawników jak ta nie istniejąca dziennikarka, Ty myślisz że te peowskie przygłupy podadzą nazwiska tych prawników, tak jak podają gdzie pracuje ta dziennikarka. Jedynie to rzucą się do minusowania albo wklejania swoich bredni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane