Reklama
Reklama

Komentarze

9
Zdjęcie profilowe
kornas1988 Wyjadacz

c**lanka ty trollu polityczny. na rozmowach w USA były głowy państw co deklarowały wysłać swoje wojsko na ukraine w ramach utrzymania pokoju i ewentualnej pomocy zbrojnej. wiec bardzo dobrze ze Polski tam nie było bo jeszcze by brakowało żeby żołnierze Polscy jechali na ruska prowincje

C
caleanka Czysta Moc

Jest takie zdjęcie, które przejdzie do historii. Donald Trump siedzi przy jednym stole z najważniejszymi przywódcami Europy, a rozmowa dotyczy przyszłości pokoju na kontynencie. To moment, w którym decyduje się nowy porządek międzynarodowy. A Polska? Nie ma jej tam. Nie ma flagi biało-czerwonej, nie ma polskiego głosu, nie ma polskiego miejsca w gronie decydentów. Brak...

Zdjęcie profilowe
kornas1988 Wyjadacz

i dobrze ze nie ma tam Polski. to by znaczyło ze nasz chory rzad jest skory do tego żeby wysłać wojsko na ukraine

J
Janusz63399 Wieśniak

To nie Polacy wybrali Alfonsa, tylko pisowski prymityw. Dobrze, że nie pojechał na spotkanie, bo by tylko wstydu narobił.

N
nissin Czysta Moc

Minusy i glupie komentarze, trolli PiSu, nie zmienia faktow...

C
caleanka Czysta Moc

Brak naszego przedstawiciela nie jest przypadkiem. To nie „dyplomatyczne przeoczenie”, to wynik zdrady. Zdrady, którą PiS i jego zaplecze polityczne zafundowały Polsce. W pałacu prezydenckim zasiada bowiem nie prezydent wybrany uczciwie, lecz uzurpator Karol Nawrocki, człowiek, którego mandat jest kwestionowany i który najwyraźniej działa przeciwko polskiej racji stanu. Sterowany przez Kaczyńskiego i jego mafię.

B
Bekaj Padawan

PiSdzielczy minister, Czaputowicz też powiedział, że to przez to, iż Shrek pouczał pomarańczowego narcyza, jak rozmawiać z putlerem, po czym dał wykład o jakiś bredniach wojennych z naszej historii.

C
caleanka Czysta Moc

Spotkanie w Białym Domu, w którym uczestniczyli prezydent USA Donald Trump, Wołodymyr Zełenski, a także liderzy NATO i Komisji Europejskiej, miało fundamentalne znaczenie dla przyszłości Ukrainy i bezpieczeństwa całej Europy. Niestety – Polska, kraj graniczny wobec konfliktu i bezpośrednio narażony na konsekwencje wojny, nie miała przy tym stole swojego przedstawiciela. To fakt, który trudno zbagatelizować. Jeszcze trudniej zrozumieć, jak mogło dojść do sytuacji, że w chwili kluczowej dla polskiej racji stanu zabrakło zarówno głowy państwa, jak i szefa rządu.

Reklama