Przypominam, że zgodnie z przepisami konstytucji Rada Ministrów prowadzi politykę zagraniczną. Jestem daleki od obwiniania o wszystko Tuska ale w tym przypadku to on sobie nagrabił u Trumpa a ten, że jest pamiętliwy zwyczajne nie chce widzieć naszego premiera.
Były szef MSZ Jacek Czaputowicz, polityk kojarzony przecież z PiS, otwarcie zasugerował, że przyczyną nieobecności była wcześniejsza wpadka Karola Nawrockiego. Podczas telekonferencji poprzedzającej szczyt miał on zwracać uwagę Donaldowi Trumpowi, jak powinien prowadzić rozmowy z Władimirem Putinem, przywołując Bitwę Warszawską jako przykład determinacji Polaków wobec bolszewików. Zamiast budować mosty, zabrzmiało to jak pouczanie, a w świecie dyplomacji takie faux pas mają realne konsekwencje.
@caleanka To może prościej - polityka zagraniczna nie leży w kompetencji prezydenta. Jak to nie pasuje obecnie rządzącym zawsze można zmienić konstytucję - mają do tego większość.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej reprezentuje państwo na arenie międzynarodowej. Zgodnie z Konstytucją, prezydent jest głową państwa i jego reprezentantem w kontaktach z innymi krajami i organizacjami międzynarodowymi. - mówi art. 133 Konstytucji
@nissin Dokładnie reprezentuje - jak flaga państwa dla ułowienia. A tam zapadały decyzje o przyszłości naszej części Europy wiec chciałbym a rząd wywiązywał się ze swoich obowiązków - za to mu płacimy.
Przypominam, że zgodnie z przepisami konstytucji Rada Ministrów prowadzi politykę zagraniczną. Jestem daleki od obwiniania o wszystko Tuska ale w tym przypadku to on sobie nagrabił u Trumpa a ten, że jest pamiętliwy zwyczajne nie chce widzieć naszego premiera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Były szef MSZ Jacek Czaputowicz, polityk kojarzony przecież z PiS, otwarcie zasugerował, że przyczyną nieobecności była wcześniejsza wpadka Karola Nawrockiego. Podczas telekonferencji poprzedzającej szczyt miał on zwracać uwagę Donaldowi Trumpowi, jak powinien prowadzić rozmowy z Władimirem Putinem, przywołując Bitwę Warszawską jako przykład determinacji Polaków wobec bolszewików. Zamiast budować mosty, zabrzmiało to jak pouczanie, a w świecie dyplomacji takie faux pas mają realne konsekwencje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@caleanka To może prościej - polityka zagraniczna nie leży w kompetencji prezydenta. Jak to nie pasuje obecnie rządzącym zawsze można zmienić konstytucję - mają do tego większość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej reprezentuje państwo na arenie międzynarodowej. Zgodnie z Konstytucją, prezydent jest głową państwa i jego reprezentantem w kontaktach z innymi krajami i organizacjami międzynarodowymi. - mówi art. 133 Konstytucji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@nissin Dokładnie reprezentuje - jak flaga państwa dla ułowienia. A tam zapadały decyzje o przyszłości naszej części Europy wiec chciałbym a rząd wywiązywał się ze swoich obowiązków - za to mu płacimy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszystko wina PISu, wiadomo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego trzeba ***** ***!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane