Ludzie to jednak kr***nieją skoro trzeba im wyraźnie w instrukcji napisać, że odkurzacz służy do sprzątania i nie należy do niego wkładać penisa, a mikrofalówka służy do podgrzewania potraw i nie należy suszyć w niej kota.
To nie kr***n, tylko cwaniaczek, który przeliczył, że jedno jądro jest warte wygodnego życia za 2 miliony dolarów (bo pewnie 15% weźmie kancelaria). W krajach anglosaskich, które kiedyś reklamowaliśmy jako te bardziej moralne naciągaczy, oszustów i złodziei na pęczki.
Dokładnie, tak tam jest. Natomiast, jeżeli będzie taka informacja a potencjalny użytkownik akumulatora wleje sobie elektrolit do tyłka, to daje mu to już możliwość złożenia pozwu ;) Id**tyzm.
Akurat w stanach to jak nie ma ostrzeżenia na czym kolwiek to od razu pozew. Kiedyś babka złożyła pozew w stanach i wygrała bo nie było ostrzeżenia iż papierosy szkodzą zdrowiu. I od tamtej pory mamy obrazki na szlugach 🤦. Tak naprawdę to Ameryka żyje z pozwów i wielu wielu amerykańskich naciągaczy😂😂.
Współczuję producentom w JuEsEj. Przecież nie da się przewidzieć do jakiego głąba towar trafi i co ten człowiek wymyśli. Stąd wzięły się tak grube instrukcje, w których większość to zapewne ostrzeżenia. Wydaje mi się, że USA wiedzie prym w wielkości zasądzonych odszkodowań. Kiedyś czytałem, że kobieta dostała bardzo duże odszkodowanie, ponieważ jadąc kamperem, poszła "na tył auta" zrobić sobie herbaty. Oczywiście doszło do wypadku.
Problem w tym, że, poza odszkodowaniem, dostanie 10x więcej za filmiki na fb i tiktoku, wywiady i podcasty. De**le będą komentować i się z niego śmiać, a on się będzie śmiał z nich licząc kasę.
Ludzie to jednak kr***nieją skoro trzeba im wyraźnie w instrukcji napisać, że odkurzacz służy do sprzątania i nie należy do niego wkładać penisa, a mikrofalówka służy do podgrzewania potraw i nie należy suszyć w niej kota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie kr***n, tylko cwaniaczek, który przeliczył, że jedno jądro jest warte wygodnego życia za 2 miliony dolarów (bo pewnie 15% weźmie kancelaria). W krajach anglosaskich, które kiedyś reklamowaliśmy jako te bardziej moralne naciągaczy, oszustów i złodziei na pęczki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...nie należy spożywać elektrolitu z akumulatora. OMG...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, tak tam jest. Natomiast, jeżeli będzie taka informacja a potencjalny użytkownik akumulatora wleje sobie elektrolit do tyłka, to daje mu to już możliwość złożenia pozwu ;) Id**tyzm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat w stanach to jak nie ma ostrzeżenia na czym kolwiek to od razu pozew. Kiedyś babka złożyła pozew w stanach i wygrała bo nie było ostrzeżenia iż papierosy szkodzą zdrowiu. I od tamtej pory mamy obrazki na szlugach 🤦. Tak naprawdę to Ameryka żyje z pozwów i wielu wielu amerykańskich naciągaczy😂😂.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Współczuję producentom w JuEsEj. Przecież nie da się przewidzieć do jakiego głąba towar trafi i co ten człowiek wymyśli. Stąd wzięły się tak grube instrukcje, w których większość to zapewne ostrzeżenia. Wydaje mi się, że USA wiedzie prym w wielkości zasądzonych odszkodowań. Kiedyś czytałem, że kobieta dostała bardzo duże odszkodowanie, ponieważ jadąc kamperem, poszła "na tył auta" zrobić sobie herbaty. Oczywiście doszło do wypadku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko lewak mógł cos takiego zrobic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hej, to w zasadzie niezła reklama. Serio te dysony mają aż taką moc, żeby urwać jajo?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może nasz odkurzacz d**y nie urywa, ale jaja z pewnością.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem w tym, że taki kr***n ma szansę wygrać taki proces i zgarnąć odszkodowanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem w tym, że, poza odszkodowaniem, dostanie 10x więcej za filmiki na fb i tiktoku, wywiady i podcasty. De**le będą komentować i się z niego śmiać, a on się będzie śmiał z nich licząc kasę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane