W ostatnich dniach polityczna scena w Polsce przypomina raczej spektakl groteski niż poważną debatę o państwie prawa. Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry na warszawskim Okęciu i towarzyszące mu emocje stały się katalizatorem dla kolejnej fali komentarzy ze strony obozu Prawa i Sprawiedliwości. Wśród nich wyróżnia się głos byłego ministra kultury, Piotra Glińskiego. Jego wypowiedzi doskonale ilustrują narastającą panikę w szeregach PiS i desperację w obronie dawno utraconego monopolu narracyjnego. Ten sposób argumentacji jest nie tylko niewiarygodny, ale wręcz obraża inteligencję odbiorców.
Ziobro sobie hasa na wolności, a przygłupy się podniecają komisjami i innymi bzdurami bez większego znaczenia. PO jest tak nieudolne, że prędzej Donalda wsadzą niż Ziobrę. Wysyłanie policji pod dom teściów w sytuacji kiedy Zbyszek sobie spaceruje po lotnisku w Brukseli.
W ostatnich dniach polityczna scena w Polsce przypomina raczej spektakl groteski niż poważną debatę o państwie prawa. Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry na warszawskim Okęciu i towarzyszące mu emocje stały się katalizatorem dla kolejnej fali komentarzy ze strony obozu Prawa i Sprawiedliwości. Wśród nich wyróżnia się głos byłego ministra kultury, Piotra Glińskiego. Jego wypowiedzi doskonale ilustrują narastającą panikę w szeregach PiS i desperację w obronie dawno utraconego monopolu narracyjnego. Ten sposób argumentacji jest nie tylko niewiarygodny, ale wręcz obraża inteligencję odbiorców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W PiS-ie są dwie frakcje walczące o schedę po Kaczyńskim Ziobryści i Morawiści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ziobro sobie hasa na wolności, a przygłupy się podniecają komisjami i innymi bzdurami bez większego znaczenia. PO jest tak nieudolne, że prędzej Donalda wsadzą niż Ziobrę. Wysyłanie policji pod dom teściów w sytuacji kiedy Zbyszek sobie spaceruje po lotnisku w Brukseli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idealnie pasuje szon
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane