Jesień i zima to czas również na światła dzienne. Wystarczy, że nie występuje "zmniejszona przejrzystość powietrza". Tak samo jak światła mijania nie są zarezerwowane wyłącznie na jesień i zimę.
Durnie które minusują, zdaje się nie znają przepisów. Wyjaśniam więc - światła do jazdy dziennej mogą być używane tylko przy NORMALNEJ przejrzystości powietrza. Ale również jesienią/zimą. Natomiast przy "zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami" (czyli np tak jak na obrazku) należy obowiązkowo włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła razem. I obowiązuje to przez cały rok, nie tylko jesienią/zimą. No ale trzeba te przepisy znać.
Durnie dalej minusują, więc trzeba durniów doedukować z wiedzy o przepisach. Oto one:
Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie.
Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.
2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.
W ubiegłym roku wkomponowałbym się gościowi w d**ę na S-5. Z racji tego, że warunki nie były sprzyjające nie jechałem z dużą prędkością i zdążyłem wyhamować. Dziwnym zrządzeniem losu spotkaliśmy się kilkadziesiąt kilometrów dalej na MOP-ie. Gościu zarzekał się, że nawet nie zauważył tej sytuacji, jednak był na tyle rozsądny, że gdy pokazałem mu nagranie, przeprosił i stwierdził, że naprawdę nie było go widać. Niestety do niektórych to nie dotrze, dlatego nie ma sensu bić piany.
No ale po to mamy obowiązek użycia świateł mijania przy zmniejszonej przejrzystości powietrza żeby je po prostu włączyć, a nie gdybać "chyba mnie widać, to nie włączę". Bardziej prawdopodobne jest, że kierowcy najzwyczajniej o takim obowiązku nie wiedzą (możliwe, że nawet nie wiedzą, że na dziennych tył mają nieoświetlony, a na mijania czy przeciwmgielnych już tak).
Ja natomiast odniosłem się do tezy w opisie mema, że "jesień i zima to nie czas na światła dzienne". Ale to również czas na dzienne. Choć tylko wtedy gdy warunki na to pozwalają, czyli występuje normalna przejrzystość powietrza.
No ale po to mamy obowiązek użycia świateł mijania we mgle czy w deszczu żeby je po prostu włączyć, a nie gdybać "chyba mnie widać, to nie włączę". Bardziej prawdopodobne jest, że kierowcy najzwyczajniej o takim obowiązku nie wiedzą (możliwe, że nawet nie wiedzą, że na dziennych tył mają nieoświetlony, a na mijania czy przeciwmgielnych już tak). Ja natomiast odniosłem się do tezy w opisie mema, że "jesień i zima to nie czas na światła dzienne". Ale to również czas na dzienne. Choć tylko wtedy gdy warunki na to pozwalają, czyli występuje normalna przejrzystość powietrza.
Ciekawą jeszcze sprawą jest jazda w tunelu. Dawniej istniał obowiązek włączania świateł mijania w tunelu czy pod zaciemnionym mostem (oczywiście chodziło o to, żeby na kogoś nie najechać w mroku), ale gdy wprowadzono całoroczny obowiązek jazdy na światłach mijania, to przepis o tunelach zniknął jako niepotrzebny. Ale potem dopuszczono światła dzienne i tu już o tunelach zapomniano, a na dziennych w tunelu można w kogoś przywalić bo tyło ma nieoświetlony.
W nowszych autach po wjeździe do tunelu (zaciemnionego miejsca) światła same się włączają. Odnoszę jednak wrażenie, że ta cała automatyzacja w samochodach sprawiła, że ludzie przestali myśleć.
Z tyłu są światła pozycyjne (z przodu zresztą też). Chcąc włączyć światła mijania, najpierw trzeba włączyć pozycyjne (przy światłach dziennych się nie świecą).
Nie ogarniam, dlaczego przy światłach dziennych (auto) tylne nie świecą! Przecież jest to tylko
dwa razy 5 Watt!!! A grożą wysokie szkody materialne, zranienia lub nawet śmierć! I to wszystko podbija koszty ubezpieczeń do góry! Lecz "Dziwny jest ten świat"!!!
Kreuzritter Przy wyłączony trybie "auto" "(czyli przy przełączniku na "zero"), dzienne też się świecą. Jednak nie przełączą się same na światła mijania, jak w trybie "auto" (a tryb "auto" zresztą też nie zawsze to zrobi, choć jest taka potrzeba).
Jeżeli auto ma światła do jazdy dziennej, to raczej ma też automatyczne. Gwarantuje że w warunkach jakie widać na załączonym obrazku, nawet najgłubszy Francuski szrot sam odpali światło mijania tyle w temacie. Sprawa nie dotyczy aut nie posiadających świateł automatycznych i wiochmenów z BMW którzy nie wykupili subskrypcji na światła automatyczne.
Jesień i zima to czas również na światła dzienne. Wystarczy, że nie występuje "zmniejszona przejrzystość powietrza". Tak samo jak światła mijania nie są zarezerwowane wyłącznie na jesień i zimę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Durnie które minusują, zdaje się nie znają przepisów. Wyjaśniam więc - światła do jazdy dziennej mogą być używane tylko przy NORMALNEJ przejrzystości powietrza. Ale również jesienią/zimą. Natomiast przy "zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami" (czyli np tak jak na obrazku) należy obowiązkowo włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła razem. I obowiązuje to przez cały rok, nie tylko jesienią/zimą. No ale trzeba te przepisy znać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Durnie dalej minusują, więc trzeba durniów doedukować z wiedzy o przepisach. Oto one: Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: 1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany: a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. 2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ubiegłym roku wkomponowałbym się gościowi w d**ę na S-5. Z racji tego, że warunki nie były sprzyjające nie jechałem z dużą prędkością i zdążyłem wyhamować. Dziwnym zrządzeniem losu spotkaliśmy się kilkadziesiąt kilometrów dalej na MOP-ie. Gościu zarzekał się, że nawet nie zauważył tej sytuacji, jednak był na tyle rozsądny, że gdy pokazałem mu nagranie, przeprosił i stwierdził, że naprawdę nie było go widać. Niestety do niektórych to nie dotrze, dlatego nie ma sensu bić piany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale po to mamy obowiązek użycia świateł mijania przy zmniejszonej przejrzystości powietrza żeby je po prostu włączyć, a nie gdybać "chyba mnie widać, to nie włączę". Bardziej prawdopodobne jest, że kierowcy najzwyczajniej o takim obowiązku nie wiedzą (możliwe, że nawet nie wiedzą, że na dziennych tył mają nieoświetlony, a na mijania czy przeciwmgielnych już tak). Ja natomiast odniosłem się do tezy w opisie mema, że "jesień i zima to nie czas na światła dzienne". Ale to również czas na dzienne. Choć tylko wtedy gdy warunki na to pozwalają, czyli występuje normalna przejrzystość powietrza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale po to mamy obowiązek użycia świateł mijania we mgle czy w deszczu żeby je po prostu włączyć, a nie gdybać "chyba mnie widać, to nie włączę". Bardziej prawdopodobne jest, że kierowcy najzwyczajniej o takim obowiązku nie wiedzą (możliwe, że nawet nie wiedzą, że na dziennych tył mają nieoświetlony, a na mijania czy przeciwmgielnych już tak). Ja natomiast odniosłem się do tezy w opisie mema, że "jesień i zima to nie czas na światła dzienne". Ale to również czas na dzienne. Choć tylko wtedy gdy warunki na to pozwalają, czyli występuje normalna przejrzystość powietrza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to doskonale rozumiem, nawet przy dobrej widoczności niekiedy włączam światła mijania (np. jak mykam gdzieś dalej).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawą jeszcze sprawą jest jazda w tunelu. Dawniej istniał obowiązek włączania świateł mijania w tunelu czy pod zaciemnionym mostem (oczywiście chodziło o to, żeby na kogoś nie najechać w mroku), ale gdy wprowadzono całoroczny obowiązek jazdy na światłach mijania, to przepis o tunelach zniknął jako niepotrzebny. Ale potem dopuszczono światła dzienne i tu już o tunelach zapomniano, a na dziennych w tunelu można w kogoś przywalić bo tyło ma nieoświetlony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W nowszych autach po wjeździe do tunelu (zaciemnionego miejsca) światła same się włączają. Odnoszę jednak wrażenie, że ta cała automatyzacja w samochodach sprawiła, że ludzie przestali myśleć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Grunt, ze ledy z przodu świecą ;-) Swoją drogą tyle czasu i nikt z tym nic nie robi. Przecież to powinno być zakazane przez producentów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co niby powinno być zakazane?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztuczna inteligencja, bo nie radzi sobie z naturalną durnotą, i jeszcze ja rozmnaża!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A bezmózgi i tak nie ogarną i będą jeździć na "auto"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym raczej napisał "włącz mózg"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie się włączają automatycznie, wieśniaku. Bo nie jestem dziadem i mam brykę za dwa miliony dolarów. Ładę RAVEN... Pozdrawiam serdecznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam się zastanawiam od kiedy z tyłu auta są światła mijania…
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli wlaczysz swiatla mijania to te z tylu tez sie wlaczą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tyłu są światła pozycyjne (z przodu zresztą też). Chcąc włączyć światła mijania, najpierw trzeba włączyć pozycyjne (przy światłach dziennych się nie świecą).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ogarniam, dlaczego przy światłach dziennych (auto) tylne nie świecą! Przecież jest to tylko dwa razy 5 Watt!!! A grożą wysokie szkody materialne, zranienia lub nawet śmierć! I to wszystko podbija koszty ubezpieczeń do góry! Lecz "Dziwny jest ten świat"!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swiatla dzienne (auto) ? Tu nie ma czego ogarniac. Swiatla dzienne nie maja nic wspolnego z trybem swiatel auto w samochodzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kreuzritter Przy wyłączony trybie "auto" "(czyli przy przełączniku na "zero"), dzienne też się świecą. Jednak nie przełączą się same na światła mijania, jak w trybie "auto" (a tryb "auto" zresztą też nie zawsze to zrobi, choć jest taka potrzeba).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli auto ma światła do jazdy dziennej, to raczej ma też automatyczne. Gwarantuje że w warunkach jakie widać na załączonym obrazku, nawet najgłubszy Francuski szrot sam odpali światło mijania tyle w temacie. Sprawa nie dotyczy aut nie posiadających świateł automatycznych i wiochmenów z BMW którzy nie wykupili subskrypcji na światła automatyczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane