W tym kraju prawie wszyscy piją, co nie zmienia faktu, że chlanie w miejscu i w godzinach pracy jest głupotą. Najgłośniej nad zakazem biadolą "prześladowani" tym faktem posłowie PiSu i Konfederacji, więc trudno się z tego nie śmiać. Co do Kwacha, był prezydentem 20 lat temu - rozmowy biznesowe/polityczne i załatwianie spraw przy alkoholu, były wtedy jeszcze na porządku dziennym. Jakby nie patrzeć, przez te wszystkie lata kultura picia "trochę" się zmieniła.
Tylko, że nikogo z Konfederacji podczas publicznego wystąpienia nie widziałem w takim stanie jak Kierwińskiego. Pijany Protasiewicz awanturował się w samolocie.
Przecież najlepsi w tym to kierwa i wilk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie inaczej :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego Kamiński z lisa ma ksywę CERATA. Która została wymyślona przez BOR. Po menel szczał pod siebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli tylko PiS i Konfa piją alko? Ktoś tu chyba mija się delikatnie z prawdą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A! Bo komuniści to nie piją? A! To kwachu miał grypę wtedy? Oj wali lewactwem ta wiocha od dłuższego czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym kraju prawie wszyscy piją, co nie zmienia faktu, że chlanie w miejscu i w godzinach pracy jest głupotą. Najgłośniej nad zakazem biadolą "prześladowani" tym faktem posłowie PiSu i Konfederacji, więc trudno się z tego nie śmiać. Co do Kwacha, był prezydentem 20 lat temu - rozmowy biznesowe/polityczne i załatwianie spraw przy alkoholu, były wtedy jeszcze na porządku dziennym. Jakby nie patrzeć, przez te wszystkie lata kultura picia "trochę" się zmieniła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko, że nikogo z Konfederacji podczas publicznego wystąpienia nie widziałem w takim stanie jak Kierwińskiego. Pijany Protasiewicz awanturował się w samolocie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisał naćpany mefedronem lewak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane