Jak pokazuje życie tytuł profesorski nie oznacza że ta osoba jest mądry, jest tylko wyuczona. Tak naprawdę mamy kupę profesorów oderwanych od rzeczywistości i rozbuchanym ego, prezentują swoje de**lne swoje przemyślenia które mają być "wskazówką" moralności pospólstwu.
Tylko należy pamiętać, że mamy dwa rodzaje profesorów. Tytuł nadawany przez prezydenta, po konsultacji odpowiedniej rady naukowej i za jej rekomendacją. I taki nadawany przez uczelnię, co oznacza, iż jest się profesorem tylko na niej i tylko na niej można go używać. Zatem ani Manowska, ani Pawłowicz, ani Lech Kaczyński nie byli profesorami tytularnymi, prawdziwymi, tylko wydmuszkami uczelnianymi.
To jak Krysia od Pawłowiczów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i Lech Rajmnundowicz Kaczyski...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I "magistra" Kotula
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak pokazuje życie tytuł profesorski nie oznacza że ta osoba jest mądry, jest tylko wyuczona. Tak naprawdę mamy kupę profesorów oderwanych od rzeczywistości i rozbuchanym ego, prezentują swoje de**lne swoje przemyślenia które mają być "wskazówką" moralności pospólstwu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko należy pamiętać, że mamy dwa rodzaje profesorów. Tytuł nadawany przez prezydenta, po konsultacji odpowiedniej rady naukowej i za jej rekomendacją. I taki nadawany przez uczelnię, co oznacza, iż jest się profesorem tylko na niej i tylko na niej można go używać. Zatem ani Manowska, ani Pawłowicz, ani Lech Kaczyński nie byli profesorami tytularnymi, prawdziwymi, tylko wydmuszkami uczelnianymi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane