Nie ona jedna. Ruscy jeżdżą sobie swobodnie po Europie, wyjeżdżają do Afryki, potem wracają do Europy i dalej się bawią. Pieniążki otwierają im niejedne drzwi. Do tego stopnia nawet, że organizują sobie, np. na Majorce, kursy/szkolenia gdzie jednym z elementów jest strzelanie ostrą amunicją.
Czujecie to, w Ukrainie mordują ludzi, a do Europy przyjeżdżają uczyć się obsługi broni i ćwiczyć strzelanie! Pecunia non olet!
Nie ona jedna. Ruscy jeżdżą sobie swobodnie po Europie, wyjeżdżają do Afryki, potem wracają do Europy i dalej się bawią. Pieniążki otwierają im niejedne drzwi. Do tego stopnia nawet, że organizują sobie, np. na Majorce, kursy/szkolenia gdzie jednym z elementów jest strzelanie ostrą amunicją. Czujecie to, w Ukrainie mordują ludzi, a do Europy przyjeżdżają uczyć się obsługi broni i ćwiczyć strzelanie! Pecunia non olet!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane