Przedstawiciel szefostwa równie dobrze mógł bredzić "nasza firma nie honoruje np kodeksu karnego czy kodeksu wykroczeń, bo ma w d... obowiązujące w Polsce prawo".
Typowy biały kask. A nie dają L4 po prostu gdy oddajesz krwe i niech się kierowniczek pocałuje w d.pę. Gdyby miał wypadek i wszedł od wózek widłowy to w szpitalu chciałby dostac krew od razu a nie byłoby od kogo. Bo wszyscy byli w pracy.
Oczywiście firma ma racje. Jakakolwiek działalność współpracownika, narażająca firmę na straty, czyli niewykonanie rozwiezienia przesyłek, nie może być usprawiedliwiana jakimś absurdalnym pomysłem, na niepracowanie. O ile największe istniejące gó**o, czyli umowa o pracę, nakazuje honorowanie takiego czegoś, to przedsiębiorcy nie są w ciemię bici i się przed takimi stratami zabezpieczają. Gość nie pracuje na umowie o pracę, tylko raczej na b2b. I po sprawie.
jak by nie patrzył Pan Jarosław ZAWSZE będzie winien.. bo nie puścił pracownika.. bo nie dowiózł paczek a wszyscy którzy na nim psy wieszają pierwsi będą się skarżyć że paczka miała być wczoraj:))
Pobór krwi nie jest czymś co dzieje się nagle więc jeżeli pracownik informuje w niedzielę szefa, że przez dwa najbliższe dni nie przyjdzie do pracy to chyba coś nie tak. Oczywiście oddawanie krwi jest szczytnym celem tylko z jakiego powodu nie można zgłosić tego wcześniej aby pracodawca mógł znaleźć jakieś zastępstwo lub inaczej zaplanować prace ? Jeden znajomy (honorowy dawca krwi) szefowi już na początku miesiąca dawał znać że tego i tego dnia będzie oddawał krew a znowu w innej firmie nagle pół biura stwierdzało jednocześnie, że oni pójdą oddać krew i będą mieli wolne.
Przedstawiciel szefostwa równie dobrze mógł bredzić "nasza firma nie honoruje np kodeksu karnego czy kodeksu wykroczeń, bo ma w d... obowiązujące w Polsce prawo".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie Jarki takie są🤷🏻.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy biały kask. A nie dają L4 po prostu gdy oddajesz krwe i niech się kierowniczek pocałuje w d.pę. Gdyby miał wypadek i wszedł od wózek widłowy to w szpitalu chciałby dostac krew od razu a nie byłoby od kogo. Bo wszyscy byli w pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście firma ma racje. Jakakolwiek działalność współpracownika, narażająca firmę na straty, czyli niewykonanie rozwiezienia przesyłek, nie może być usprawiedliwiana jakimś absurdalnym pomysłem, na niepracowanie. O ile największe istniejące gó**o, czyli umowa o pracę, nakazuje honorowanie takiego czegoś, to przedsiębiorcy nie są w ciemię bici i się przed takimi stratami zabezpieczają. Gość nie pracuje na umowie o pracę, tylko raczej na b2b. I po sprawie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obys nie zdechł w szpitalu z wykrwawienia bo nie bedzie krwi twojej grupy bo nikt nie bedzie w stanie podjechac i jej oddac z powodu polecenia szefa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najpierw zastanów się czemu ktoś wolał znaleźć sposób na nie przyjście do pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracownik żeby iść zdać krew musi mieć pozwolenie od pracodawcy nie może sobie iść samowolnie zdawać krew starczy kodek sprawcy poczytać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pan Jarosław powinien pokazać te wiadomości gdy trafi do szpitala on lub jego bliska osoba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak by nie patrzył Pan Jarosław ZAWSZE będzie winien.. bo nie puścił pracownika.. bo nie dowiózł paczek a wszyscy którzy na nim psy wieszają pierwsi będą się skarżyć że paczka miała być wczoraj:))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie ma umowę zlecenie lub B2B
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pobór krwi nie jest czymś co dzieje się nagle więc jeżeli pracownik informuje w niedzielę szefa, że przez dwa najbliższe dni nie przyjdzie do pracy to chyba coś nie tak. Oczywiście oddawanie krwi jest szczytnym celem tylko z jakiego powodu nie można zgłosić tego wcześniej aby pracodawca mógł znaleźć jakieś zastępstwo lub inaczej zaplanować prace ? Jeden znajomy (honorowy dawca krwi) szefowi już na początku miesiąca dawał znać że tego i tego dnia będzie oddawał krew a znowu w innej firmie nagle pół biura stwierdzało jednocześnie, że oni pójdą oddać krew i będą mieli wolne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane