Jasne, że robi sobie jaja. Przecież wiadomo, że to, czy pralka dopierze, a suszarka wysuszy zależy od tego, czy bolec uziemiający w kontakcie jest u góry, czy na dole.
Ale facet ma rację. Wiadomym jest, że aby elektrony miały dobrą energię, to trzeba je dobrze podgrzać. Para do turbiny robiącej prąd ma ponad 500 stopni i z tego wychodzi ekstra prąd. A ileż stopni ma wiatr? 35 stopni i to w upalny dzień? A w zimie to już tragedia. Na mrozie to te elektrony potem ledwo się snują po drutach i nawet nie mają siły żeby coś dobrze zasilić ;)
Tym sposobem rozwiązał się odwieczny dylemat ceny prądu. W tych wszystkich składowych na 100% jest zawarta cena gazu. Przecież trzeba czymś te elektrony podgrzewać ;)
A tak na poważnie to nawet tak się fizycznie nie da, jak ten gość bredzi. Gorsza jakoś prądu oznacza albo inne napięcie, albo natężenie. Ale mamy jedną sieć przesyłową i urządzenia. Zarówno do przesyłu, dystrybucji, jak i pomiarów. Każdy inny prąd by do tej sieci nie trafił, finalnie do domu odbiorcy. Chyba, że ma przydomowy, prywatny wiatrak.
Jasne, że robi sobie jaja. Przecież wiadomo, że to, czy pralka dopierze, a suszarka wysuszy zależy od tego, czy bolec uziemiający w kontakcie jest u góry, czy na dole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale facet ma rację. Wiadomym jest, że aby elektrony miały dobrą energię, to trzeba je dobrze podgrzać. Para do turbiny robiącej prąd ma ponad 500 stopni i z tego wychodzi ekstra prąd. A ileż stopni ma wiatr? 35 stopni i to w upalny dzień? A w zimie to już tragedia. Na mrozie to te elektrony potem ledwo się snują po drutach i nawet nie mają siły żeby coś dobrze zasilić ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym sposobem rozwiązał się odwieczny dylemat ceny prądu. W tych wszystkich składowych na 100% jest zawarta cena gazu. Przecież trzeba czymś te elektrony podgrzewać ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak na poważnie to nawet tak się fizycznie nie da, jak ten gość bredzi. Gorsza jakoś prądu oznacza albo inne napięcie, albo natężenie. Ale mamy jedną sieć przesyłową i urządzenia. Zarówno do przesyłu, dystrybucji, jak i pomiarów. Każdy inny prąd by do tej sieci nie trafił, finalnie do domu odbiorcy. Chyba, że ma przydomowy, prywatny wiatrak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gość wisiał tydzień w kondonie na oknie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane