Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Reklama

Komentarze

5
J
JOGI1972 Łowca

Jasne, że robi sobie jaja. Przecież wiadomo, że to, czy pralka dopierze, a suszarka wysuszy zależy od tego, czy bolec uziemiający w kontakcie jest u góry, czy na dole.

R
RychoLX Snajper

Ale facet ma rację. Wiadomym jest, że aby elektrony miały dobrą energię, to trzeba je dobrze podgrzać. Para do turbiny robiącej prąd ma ponad 500 stopni i z tego wychodzi ekstra prąd. A ileż stopni ma wiatr? 35 stopni i to w upalny dzień? A w zimie to już tragedia. Na mrozie to te elektrony potem ledwo się snują po drutach i nawet nie mają siły żeby coś dobrze zasilić ;)

J
JOGI1972 Łowca

Tym sposobem rozwiązał się odwieczny dylemat ceny prądu. W tych wszystkich składowych na 100% jest zawarta cena gazu. Przecież trzeba czymś te elektrony podgrzewać ;)

B
Bekaj Padawan

A tak na poważnie to nawet tak się fizycznie nie da, jak ten gość bredzi. Gorsza jakoś prądu oznacza albo inne napięcie, albo natężenie. Ale mamy jedną sieć przesyłową i urządzenia. Zarówno do przesyłu, dystrybucji, jak i pomiarów. Każdy inny prąd by do tej sieci nie trafił, finalnie do domu odbiorcy. Chyba, że ma przydomowy, prywatny wiatrak.

A
andre165 Szyderca

gość wisiał tydzień w kondonie na oknie

Reklama