Polska spółka otrzymała niemal 100 milionów zł od koreańskiego koncernu zbrojeniowego za "usługi doradcze". Doszło do tego wkrótce po podpisaniu kontraktów na dostawy uzbrojenia z azjatyckiego kraju. Sprawę bada prokuratura, skarbówka i kontrwywiad - podaje TVN24.
A jakieś źródło mógłbys podać? bo tak to sobie możesz pisać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszukaj sobie,doope też ci matka jeszcze podciera?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tobie ograniczony polaczku można rzekę pokazać a nie źródło. Ty fanatyk. Tobie nikt nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapytanie na X od jakiegoś foliarza z otoczenia Tuska bez żadnych konkretów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakby ktoś podał zródło to by wyszło jak zawsze, lewacka nieprzemyślana propaganda. Spokojnie można olać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska spółka otrzymała niemal 100 milionów zł od koreańskiego koncernu zbrojeniowego za "usługi doradcze". Doszło do tego wkrótce po podpisaniu kontraktów na dostawy uzbrojenia z azjatyckiego kraju. Sprawę bada prokuratura, skarbówka i kontrwywiad - podaje TVN24.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane