Reklama
Reklama

Komentarze

5
A
armagedon123453 🌾 Wieśniak
2 miesiące temu

Fidel Castro po przejęciu władzy na Kubie w 1959 roku wygnał amerykańskie mafie, co było kluczowym elementem rewolucji kubańskiej. Rewolucjoniści zamknęli kasyna, hotele i nocne kluby, które były opanowane przez amerykańskich gangsterów (m.in. Meyer Lansky, Santo Trafficante Jr.) i przynosiły ogromn...

Fidel Castro po przejęciu władzy na Kubie w 1959 roku wygnał amerykańskie mafie, co było kluczowym elementem rewolucji kubańskiej. Rewolucjoniści zamknęli kasyna, hotele i nocne kluby, które były opanowane przez amerykańskich gangsterów (m.in. Meyer Lansky, Santo Trafficante Jr.) i przynosiły ogromne zyski przestępczemu podziemiu USA. Havana przed 1959 rokiem była "placem zabaw" dla mafii, a przejęcie władzy przez Castro oznaczało koniec tej ery i zmuszenie przestępców do ucieczki z wyspy.

2

Zglos komentarz

R
RychoLX 🎖️ Snajper
2 miesiące temu

Ciekawe, czy do hamerykanów już dotarło, że wybrali sobie na prezydenta socjopatycznego i narcystycznego półgłówka.

1

Zglos komentarz

D
Donofrio 🎖️ Snajper
2 miesiące temu

Chyba są w ciężkim szoku, teraz będzie otrzeźwienie. W najgorszym przypadku powtórka z JFK

1

Zglos komentarz

V
vacarius 🏆 Master
2 miesiące temu

Chcieliście prawaka u władzy w USA to mace prawaki.

1

Zglos komentarz

B
baxbany 🎖️ Snajper
2 miesiące temu

Kto czyta historię Kuby, wie, że Fidel Castro (kilu godzinne, samo uwielbiające się przemówienia i pomad 100 kochanek) wyrósł na prawacki g**ju. Wszędzie, gdzie prawacy zrobią g**j, tam przepięknie rośnie następna plaga, bolszewizm!

1

Zglos komentarz

E
Endriu117 🌟 Padawan
2 miesiące temu

Spokojnie. Dostanie w Iranie po nosie to się uspokoi.

1

Zglos komentarz

Reklama