Mam już gotową akcję naprawczą. Najpierw nażarłbym się na śniadanie pod sam korek, a jako wisienkę na torcie, wypiłbym pół butelczyny jakiego Lactulosum czy podobnego środka na przeczyszczenie. Następnie, po wykorzystaniu już 4 wejść, zapie...łbym mega kupsko pod drzwi szanownego dyrektora i tłumaczył z głupią miną, że chyba zjadłem coś nieświeżego, a limit mi się wyczerpał :) Tak na poważnie, to trochę to rozumiem. W korpo kible to kafejki internetowe. Zamiast srania jest skrolowanie.
Rygor jak w konzentrations**ger.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
patologia, a nie dorosłość - take rzeczy może odstawiać tylko gó*****zeria, a nie dorośli ludzie, kierujący zespołem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Anetka z HR wygrała w sraniu na czas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cóż, zmiana pampersa nie zajmuje dużo czasu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A firmowe spotkania motywacyjne prowadzi dr Mengele?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam już gotową akcję naprawczą. Najpierw nażarłbym się na śniadanie pod sam korek, a jako wisienkę na torcie, wypiłbym pół butelczyny jakiego Lactulosum czy podobnego środka na przeczyszczenie. Następnie, po wykorzystaniu już 4 wejść, zapie...łbym mega kupsko pod drzwi szanownego dyrektora i tłumaczył z głupią miną, że chyba zjadłem coś nieświeżego, a limit mi się wyczerpał :) Tak na poważnie, to trochę to rozumiem. W korpo kible to kafejki internetowe. Zamiast srania jest skrolowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jestem bardzo ciekaw tych ludzi ktorzy tam pracują i sie na takie cuda godzą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane