Reklama
Reklama

Komentarze

2
C
czepio Łowca

Mokra sz***a w rękach Pani Woźnej to było jak miecz Damoklesa.

N
neo86 Jedi

U mnie woźna zbierała do wiadra telefony komórkowe (jeszcze smartfonów nie było), które były zakazane. Można je było odebrać po zajęciach.

Reklama