Batyr niech sobie ją łyknie, bo rozsądku u niego ani za grosz. Może mu trochę tego rozsądku wyzwoli.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Polska przedewszystkim? Dla nawrockiego? Hahah kondrados1 dobry żart dawno się tak nie uśmiałem, odpłynąłeś chłopie jak ten twoj prezydent prosto do moskwy
Karol Nawrocki miał podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych wzmacniać pozycję Polski, budować relacje z amerykańską administracją i zabiegać o polskie interesy. Tymczasem coraz więcej uwagi przyciągają nie rezultaty jego rozmów, lecz kontrowersyjne wypowiedzi pod adresem własnego rządu. Krytyka tych słów nie milknie, a kolejne głosy wskazują, że prezydent bardziej koncentruje się na krajowej wojnie politycznej niż na budowaniu międzynarodowej pozycji Polski.
Karol Nawrocki podczas pobytu w USA postanowił bowiem wykorzystać okazję do kolejnego ataku na rząd Donalda Tuska. Zapytany o możliwość współpracy z premierem oraz ministrem spraw zagranicznych odpowiedział, że polityka prowadzona przez Radosława Sikorskiego „raczej przeszkadza niż pomaga”. Dodał również, że jest ona „wypadkową głównie premiera Donalda Tuska”.
To nie była merytoryczna analiza polityki zagranicznej. To nie była rzeczowa polemika dotycząca konkretnych decyzji dyplomatycznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najlepszym dowodem na zdrowy rozsądek u lewaka, jest niegłosowanie na pis i konfę.
Ja tylko kibicuje... i patrze z politowaniem na glupote czesci polskiego narodu, ktory wybral tego chuligana, kibola, sutenera i oszusta na reprezentanta narodu na swiecie!
Batyr niech sobie ją łyknie, bo rozsądku u niego ani za grosz. Może mu trochę tego rozsądku wyzwoli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska przedewszystkim? Dla nawrockiego? Hahah kondrados1 dobry żart dawno się tak nie uśmiałem, odpłynąłeś chłopie jak ten twoj prezydent prosto do moskwy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te tabletki to jeszcze z czasów, gdy rozwoził panienki po hotelach. Teraz w nowym opakowaniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Karol Nawrocki miał podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych wzmacniać pozycję Polski, budować relacje z amerykańską administracją i zabiegać o polskie interesy. Tymczasem coraz więcej uwagi przyciągają nie rezultaty jego rozmów, lecz kontrowersyjne wypowiedzi pod adresem własnego rządu. Krytyka tych słów nie milknie, a kolejne głosy wskazują, że prezydent bardziej koncentruje się na krajowej wojnie politycznej niż na budowaniu międzynarodowej pozycji Polski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Karol Nawrocki podczas pobytu w USA postanowił bowiem wykorzystać okazję do kolejnego ataku na rząd Donalda Tuska. Zapytany o możliwość współpracy z premierem oraz ministrem spraw zagranicznych odpowiedział, że polityka prowadzona przez Radosława Sikorskiego „raczej przeszkadza niż pomaga”. Dodał również, że jest ona „wypadkową głównie premiera Donalda Tuska”. To nie była merytoryczna analiza polityki zagranicznej. To nie była rzeczowa polemika dotycząca konkretnych decyzji dyplomatycznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszym dowodem na zdrowy rozsądek u lewaka, jest niegłosowanie na pis i konfę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chuligan, kibol, sutener i oszust...rezydentem prawie 40 milionowego narodu w Europie i taki rezultat!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież ciebie nie dotyczy polski prezydent więc przestań beczeć propagandysto;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tylko kibicuje... i patrze z politowaniem na glupote czesci polskiego narodu, ktory wybral tego chuligana, kibola, sutenera i oszusta na reprezentanta narodu na swiecie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto nie glosuje niech się nie wypowiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane