Podobne posty
Komentarze
5A alfons będzie dalej w c**ja walił i próbował roz**bać Polskę. Ruski pachołek. Jak można typa na ktorego kwity ma Rosja dać na prezydenta..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no właśnie rudy chyba zapomina ze premier ma mieć na pierwszym miejscy dobro kraju i obywatela a nie jakiegoś nacjonalistycznego państwa jakim jest ukraina
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wołodymyr Zełenski w gronie doradców był ostrzegany przed tym, co się stanie, gdy nie zmieni decyzji ws. nazwania jednej z jednostek wojskowych imieniem UPA". Dziennikarz twierdzi, że Zełenski miał odpowiedzieć wulgarnymi słowami: "pie...ć Polskę i Polaków".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
następny się znalazł, który ocenia kto jest, a kto nie jest Polakiem. wrogiem jest Rosja, a nie Ukraina. wbijanie klina i rozpierdzielanie wzajemnych stosunków z krajem, bo pojedynczy człowiek "coś zrobił/powiedział, a nam się to niepodoba" to nawet nie kr***nizm, tylko dziecinada. rolą polityków j...
następny się znalazł, który ocenia kto jest, a kto nie jest Polakiem. wrogiem jest Rosja, a nie Ukraina. wbijanie klina i rozpierdzielanie wzajemnych stosunków z krajem, bo pojedynczy człowiek "coś zrobił/powiedział, a nam się to niepodoba" to nawet nie kr***nizm, tylko dziecinada. rolą polityków jest wygładzanie takich sytuacji, a nie napierdzielanie się na pięści w octagonie, ku uciesze gawiedzi. utrzymywanie dobrych relacji z naszymi sąsiadami to "stanie po stronie Polski i jej konstytucyjnych organów" - wrogów mamy dość, a z całym światem walczyć nie możemy (wbrew temu co się polskiej srawicy wydaje).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całkowicie pomijasz to, kto wywołał ten spór. To Zełenski ignorując wrażliwość historyczną swojego sąsiada i sojusznika nazwał jednostkę imieniem bohaterów UPA. Co powinniśmy zrobić? Udawać że tego nie widzimy? Nawrocki skrytykował decyzję Zełenskiego i zagroził odebraniem orderu, po czym dał Ukraiń...
Całkowicie pomijasz to, kto wywołał ten spór. To Zełenski ignorując wrażliwość historyczną swojego sąsiada i sojusznika nazwał jednostkę imieniem bohaterów UPA. Co powinniśmy zrobić? Udawać że tego nie widzimy? Nawrocki skrytykował decyzję Zełenskiego i zagroził odebraniem orderu, po czym dał Ukraińcom 3 TYGODNIE na wycofanie się z tej decyzji i co? I nic! Nie zrobili nic w kierunku rozwiązania konfliktu a ich politycy jeszcze publikowali zaczepne komentarze. Tak się zachowuje sąsiad i sojusznik, który liczy na naszą pomoc? Tusk spotkał się z Zełenskim kilka dni temu i nawet nie poruszył tego tematu!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pomijam, ani nie usprawiedliwiam. UPA jest i zawsze będzie punktem spornym w historii Polski i Ukrainy. Problem w tym, że do rozwiązania każdego problemu powinno używać się odpowiednich narzędzi (a to zwykle trwa), a nie napierdzielać we wszystko 10kg "młotem" i liczyć, że to od razu polepszy to...
Nie pomijam, ani nie usprawiedliwiam. UPA jest i zawsze będzie punktem spornym w historii Polski i Ukrainy. Problem w tym, że do rozwiązania każdego problemu powinno używać się odpowiednich narzędzi (a to zwykle trwa), a nie napierdzielać we wszystko 10kg "młotem" i liczyć, że to od razu polepszy to stosunki między krajami. "Gdy wolność narodu staje się zakładnikiem historycznych animozji, a państwo, zamiast stać na straży wspólnych wartości, pielęgnuje podziały, trudno nie dostrzec powracającego widma homo sovieticus w nowej odsłonie. Pozorna troska o narodową tożsamość, prowadząca do izolacji i antagonizowania sojuszników, to nie świadectwo siły, lecz głębokiego kryzysu sensu."
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że to strona polska powinna ustąpić, skoro to Ukraina zainicjowała ten spór. Prezydent zareagował stanowczo stając w obronie pamięci ofiar i ich żyjących rodzin. Nie odebrał tego orderu natychmiast, tylko "zastanawiał się" 3 tygodnie, dając czas stronie ukraińskiej na...
Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że to strona polska powinna ustąpić, skoro to Ukraina zainicjowała ten spór. Prezydent zareagował stanowczo stając w obronie pamięci ofiar i ich żyjących rodzin. Nie odebrał tego orderu natychmiast, tylko "zastanawiał się" 3 tygodnie, dając czas stronie ukraińskiej na wycofanie się, lub podjęcie kroków dążących do załagodzenia sporu. Nie zrobili nic! Jeżeli upierają się przy tym patronacie to mogli zaproponować w zamian systemowe uproszczenie ukraińskich procedur ekshumacyjnych, wydać decyzje dotyczące Huty Pieniackiej, szybsze rozpatrzenie wniosków rodzin ofiar, zaproponować utworzenie wspólnej rady historycznej w celu uzgodnienia wspólnego stanowiska w sprawie wołyńskiej. Możliwości było mnóstwo, ale nie zrobili nic. Mają gdzieś nasze stanowisko i dają temu wyraz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świat nie jest zero-jedynkowy. UPA dla Ukraińców jest symbolem walki o niepodległość od związku radzieckiego, a dla nas bandą zbrodniarzy. Piłsudski dla nas jest bohaterem, a dla Ukraińców sprzedawczykiem. O historii powinni rozmawiać i decydować naukowcy, a nie politycy... i zwykle do wypracowania...
Świat nie jest zero-jedynkowy. UPA dla Ukraińców jest symbolem walki o niepodległość od związku radzieckiego, a dla nas bandą zbrodniarzy. Piłsudski dla nas jest bohaterem, a dla Ukraińców sprzedawczykiem. O historii powinni rozmawiać i decydować naukowcy, a nie politycy... i zwykle do wypracowania wspólnego stanowiska na pewne, międzynarodowe sprawy potrzeba dziesięcioleci, a nie 3 tygodni. Poza tym rozwalanie ciężko wypracowanej współpracy gospodarczej i militarnej z powodu czegoś co wydarzyło się 80 lat temu, to zwyczajny kr***nizm . Jest sporo miękkich sposobów, które można wykorzystać w dyplomacji, przy okazji zyskując na takich "wpadkach". Jeśli jednak zaczynasz od krzyku i walenia po łbach, za każdym razem, kiedy coś ci się nie spodoba, to nigdy nic nie ugrasz. Dyplomacja to nie kibolskie napierdzielanie się dresów po lasach, tylko spokojna, długa taktyczna gra. No i powiedz mi, jeśli dla krótkoterminowych korzyści politycznych damy teraz Ukrainie "po mo****e", to co zyskamy później? Myślisz, że dzięki temu polskie firmy uzyskają pierwszeństwo w jej odbudowie, czy jednak zdecydują się na kogoś, kto ich szanuje?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Największym problemem Polski jest zły stosunek do samego siebie: podejrzliwość, kłótliwość, swarliwość, nienawiść, kompleksy, brak pewności siebie i negatywny stosunek do własnej historii. I aby jeden drugiemu mógł dojechać dobrze, gotów jest przy okazji popełnić samobójstwo" - doskonale odnosi si...
"Największym problemem Polski jest zły stosunek do samego siebie: podejrzliwość, kłótliwość, swarliwość, nienawiść, kompleksy, brak pewności siebie i negatywny stosunek do własnej historii. I aby jeden drugiemu mógł dojechać dobrze, gotów jest przy okazji popełnić samobójstwo" - doskonale odnosi się to też do naszych kontaktów z sojusznikami i sąsiadami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważasz że powinniśmy przemilczeć ten akt gloryfikowania wrogiej nam organizacji? Zełenski dobrze wie jaki jest nasz stosunek do UPA i się nie zawahał. Krytyka spadła na niego z wielu stron, także niemieckiej, gdzie media pisały o nazistowskich sympatiach tej organizacji. Twierdzisz że powinniśmy sp...
Uważasz że powinniśmy przemilczeć ten akt gloryfikowania wrogiej nam organizacji? Zełenski dobrze wie jaki jest nasz stosunek do UPA i się nie zawahał. Krytyka spadła na niego z wielu stron, także niemieckiej, gdzie media pisały o nazistowskich sympatiach tej organizacji. Twierdzisz że powinniśmy sprzedać pamięć o 100 tyś. zamordowanych rodaków i zignorować wszystkich ich żyjących krewnych za czysto teoretyczne zyski w bliżej nieokreślonej przyszłości? Zresztą te zyski są mocno wątpliwe sądząc po tym jak władze ukraińskie nas ostatnio traktują. Nie mówię tylko o sytuacji z imieniem jednostki, ale też potraktowanie firmy Control Process z Krakowa we Lwowie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane