Reklama
Reklama

Komentarze

2
T
toshi Wieśniak

i bardzo dobrze. zapewne nie raz musieli sprzątać syf po kimś co wszedł z miasta i nara.

H
haldrigar Wieśniak

A ja to rozumiem. Wyobraź sobie lokal przy samej plaży. Miasto nie zapewniło publicznych toalet. Tłumy plażowiczów wchodzi do Twojej restauracji tylko po to, by się odlać... Stoją w kolejce pod drzwiami. Dlaczego mam zapewniać im darmową toaletę? A moi kliencji muszą stać razem z nimi w tej samej kolejce... A moi klienci mi płacą, plażowicze zostawiaja tylko gó**o...

Reklama