Ja nie rozumiem tej żenady, że jeszcze piszą, iż serwis wliczony. A jak na niego nie zasłużono? Są ceny potraw i za nie płacę. Reszta to moja dobra wola, a nie przymus.
Zawsze zostawiałem napiwki. Do teraz. Dodatkowo od dziś płacę tylko kartą. A to oznacza, że oprócz prowizji będę miał wystawiony paragon (co nie zawsze jest standardem przy płatności gotówką). Co więcej, gdy będzie informacja o doliczanym serwisie to posiedzę przy stoliku chwilkę, wyjdę bez zamawiania i co więcej, poproszę US o sprawdzenie rzetelności rozliczanej opłaty za serwis. Będą niejasności? Poproszę również ZUS o kontrolę sposobu naliczania składek. I teraz hit!!! Poproszę również PIP o sprawdzenie, czy umowy zlecenia nie są pozorne i czy nie powinny być UOP. Tak tylko, bo trochę wredny jestem...
Co innego, jak kelner obsługuje z zaangażowaniem wielogodzinną imprezę. Wtedy normalny człowiek na pewno coś zostawi. Co innego natomiast, gdy wpadam na kawę, lub zwykły posiłek - kelner wtedy wykonuje te czynności, za które w prawie pracy po prostu powinien dostawać wynagrodzenie od restauratora. Tu chodzi, że pazerne .... chcą przyoszędzić na pensjach i wabią pracowników na zasadzie "pensja nieduża, ale na napiwkach zarobisz drugie tyle".
Ja nie rozumiem tej żenady, że jeszcze piszą, iż serwis wliczony. A jak na niego nie zasłużono? Są ceny potraw i za nie płacę. Reszta to moja dobra wola, a nie przymus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze zostawiałem napiwki. Do teraz. Dodatkowo od dziś płacę tylko kartą. A to oznacza, że oprócz prowizji będę miał wystawiony paragon (co nie zawsze jest standardem przy płatności gotówką). Co więcej, gdy będzie informacja o doliczanym serwisie to posiedzę przy stoliku chwilkę, wyjdę bez zamawiania i co więcej, poproszę US o sprawdzenie rzetelności rozliczanej opłaty za serwis. Będą niejasności? Poproszę również ZUS o kontrolę sposobu naliczania składek. I teraz hit!!! Poproszę również PIP o sprawdzenie, czy umowy zlecenia nie są pozorne i czy nie powinny być UOP. Tak tylko, bo trochę wredny jestem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co innego, jak kelner obsługuje z zaangażowaniem wielogodzinną imprezę. Wtedy normalny człowiek na pewno coś zostawi. Co innego natomiast, gdy wpadam na kawę, lub zwykły posiłek - kelner wtedy wykonuje te czynności, za które w prawie pracy po prostu powinien dostawać wynagrodzenie od restauratora. Tu chodzi, że pazerne .... chcą przyoszędzić na pensjach i wabią pracowników na zasadzie "pensja nieduża, ale na napiwkach zarobisz drugie tyle".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I cyk podatek od nadzwyczajnych zysków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bekaj myśli że homo sapiens to gey hahahaha 🤣🤣😃😃😆😆😆
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane