Pis to amatorzy. 271,7 mld zł - dziura budżetowa KO.
Komisja Europejska prognozuje obecnie wzrost polskiego długu z 59,7% PKB w 2025 r. do 68,3% w 2027 r
Zgłoś post
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A ile z tego idzie na spłaty długu po rządach Vateusza "kłamcy" Moradzieckiego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg obliczeń ekonomistów i agencji rankingowych długi PiSu kosztują nas ok 80 mld zł rocznie. Ogólnie wydajemy na obsługę zadłużenia ok 116 mld . Według raportu NIK za czasów rząd PiS zostało ukradzione ( podkreślam ukradzione) 120 mld zł czyli więcej niż kosztuje nas obsługa zadłużenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słowa „do polityki nie idzie się dla pieniędzy” powiedział Jarosław Kaczyński, zakladajac "Klub Milionerow" PiSu!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Policzmy 800 + stworzone przez PiS na kredyt 63 mld, 13 i 14 emeryta stworzone przez PiS na kredyt 32 mld , odsetki od kredytów Mateusza 80mld( na 116 mld ogólnych kosztów), deficyt 271 mld. No cóż jak się żyło na kredyt to teraz trzeba płacić. Przypominam że dług publiczny w 2015 roku w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dług publiczny w 2015 roku wynosił 876 mld zł natomiast w 2023 wynosił juz 1,7bln zł. Sam Mateusz Morawiecki będąc premierem w strategii zarządzania długiem na lata 2023-2026 opracowanej w 2022 roku przewidywał że zasłużenie Polski w 2027 roku wyniesienie 2,5 bln zł. Tuskowi można wiele zarzucić głównie nieudolność ale dług z jakim się w tym momencie zmagamy jest tylko i wyłącznie winą PIS. Jak to powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie z czerwca 2016 " Moja wizja Polski jest warta poświęcenia gospodarki" i tego się trzymają do tej pory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się. Zwracam uwagę, ze zamiast ciecia wydatków, żeby spłacać zadłużenie pisowskie, mamy kolejne zwiększanie wydatków i zaciąganie długów. Tłumaczenia usprawiedliwiające zawsze się znajdują, ale barki obywateli nie są wytrzymalsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mar_mir masz rację. Jednym z moich zarzutów do obecnego rządu jest właśnie brak cięć niepotrzebnych wydatków takich jak 800+( dzietność nie wzrosła a liczba dzieci żyjących w ubóstwie od 2022 roku rośnie wg danych za zeszły rok dzieci żyjących poniżej granicy ubóstwa było w Polsce ponad 356 tysięcy) a ten beznadziejny program będący że facto kiełbasą wyborczą kosztującą podatnika ponad 60 mld rocznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabiorą z IKE I IKZE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś żaden rząd nie zszedł z długu każdy kolejny dziedziczy po następnym i robi większy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za rządów koalicji PO-PSL (lata 2007–2015) państwowy dług publiczny (PDP) wzrosł nominalnie z ok. 527–597 mld zł do ok. 877 mld zł, a w relacji do PKB zwiększył się o około 6,8–7,5 punktu procentowego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i sam de**lu się zaorałeś bo przyznałeś że w 8 lat rządów PO- PSL dług wzrósł o ok 300 mld są za rządów też 8 letnich PiS prawie 1 bln zł trzy razy tyle. I kto jest złodziejem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ile teraz de**lu wynosi ? Jedni i drudzy kradną jak jeden huj niżej ci napisałem że z każdym kolejnym rządem przejmują większy dług. Po SLD też był dług i co rząd rośnie za rok kto by nie rządził też będzie wiekszy od poprzedników
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 5 lat będzie jeszcze większy i albo to pęknie jak u Greków albo jakiś rząd drastyczne cięcia w wydatkach publicznych zrobi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ptysiu kolorowy gdyby Tusk chciał ciąć niepotrzebne wydatki typu 800 plus czy 13 i 14 emeryturę to sam byś wył pod niebiosa że zły bogol Tusk biednym zabiera i kradnie. Natomiast patoprawica nigdy nie przeprowadzi tych cięć bo straciła by głosy swojego elektoratu ( PiS jest porządny może kradną ale się dzielą). Scenariuszy jest kilka. 1. Albo obecny system pi****lnie i wszytko się zawali i poprostu trzeba będzie ciąć ( obstawiam jako najbardziej realny) 2 wybuchnie wojna bo ruscy na nas napadną i będzie można ciąć bo przecież bronimy ojczyzny ( najlepszy scenariusz dla każdej władzy bo nie straci poparcia a zyska efekt flagi a obywatelami kto by się przejmował) 3. Polacy zmądrzeją i zaczną myśleć ekonomicznie. Zgodzą się na konieczne reformy. Karol Nawrocki przestanie szkodzić i pozwoli rządowi reformować finanse publiczne ( scenariusz surelistyczny czysta fantazja) 4. Władzę w Polsce obejmie patoprawica i wtedy stan finansów publicznych przestanie się liczyć bo jak to powiedział 1990 roku wiceprezes ZChN Henryk Goryszewski " Nie ważne czy Polska będzie biedna czy bogata ważne żeby była katolicka. Czyli jak widzisz ptysiu kolorowy d**a zawsze z tyłu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane