Reklama
Reklama

Komentarze

14
W
Wojtek29409 Wieśniak

A ile z tego idzie na spłaty długu po rządach Vateusza "kłamcy" Moradzieckiego?

G
GreenGoblin23253 Snajper

Wg obliczeń ekonomistów i agencji rankingowych długi PiSu kosztują nas ok 80 mld zł rocznie. Ogólnie wydajemy na obsługę zadłużenia ok 116 mld . Według raportu NIK za czasów rząd PiS zostało ukradzione ( podkreślam ukradzione) 120 mld zł czyli więcej niż kosztuje nas obsługa zadłużenia

B
bumerang Łowca

Słowa „do polityki nie idzie się dla pieniędzy” powiedział Jarosław Kaczyński, zakladajac "Klub Milionerow" PiSu!!!

G
GreenGoblin23253 Snajper

Policzmy 800 + stworzone przez PiS na kredyt 63 mld, 13 i 14 emeryta stworzone przez PiS na kredyt 32 mld , odsetki od kredytów Mateusza 80mld( na 116 mld ogólnych kosztów), deficyt 271 mld. No cóż jak się żyło na kredyt to teraz trzeba płacić. Przypominam że dług publiczny w 2015 roku w

G
GreenGoblin23253 Snajper

Dług publiczny w 2015 roku wynosił 876 mld zł natomiast w 2023 wynosił juz 1,7bln zł. Sam Mateusz Morawiecki będąc premierem w strategii zarządzania długiem na lata 2023-2026 opracowanej w 2022 roku przewidywał że zasłużenie Polski w 2027 roku wyniesienie 2,5 bln zł. Tuskowi można wiele zarzucić głównie nieudolność ale dług z jakim się w tym momencie zmagamy jest tylko i wyłącznie winą PIS. Jak to powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie z czerwca 2016 " Moja wizja Polski jest warta poświęcenia gospodarki" i tego się trzymają do tej pory.

M
mar_mir

Zgadza się. Zwracam uwagę, ze zamiast ciecia wydatków, żeby spłacać zadłużenie pisowskie, mamy kolejne zwiększanie wydatków i zaciąganie długów. Tłumaczenia usprawiedliwiające zawsze się znajdują, ale barki obywateli nie są wytrzymalsze.

G
GreenGoblin23253 Snajper

Mar_mir masz rację. Jednym z moich zarzutów do obecnego rządu jest właśnie brak cięć niepotrzebnych wydatków takich jak 800+( dzietność nie wzrosła a liczba dzieci żyjących w ubóstwie od 2022 roku rośnie wg danych za zeszły rok dzieci żyjących poniżej granicy ubóstwa było w Polsce ponad 356 tysięcy) a ten beznadziejny program będący że facto kiełbasą wyborczą kosztującą podatnika ponad 60 mld rocznie

Kamil

Zabiorą z IKE I IKZE

T
tehacjusz88

Jakoś żaden rząd nie zszedł z długu każdy kolejny dziedziczy po następnym i robi większy

T
tehacjusz88

Za rządów koalicji PO-PSL (lata 2007–2015) państwowy dług publiczny (PDP) wzrosł nominalnie z ok. 527–597 mld zł do ok. 877 mld zł, a w relacji do PKB zwiększył się o około 6,8–7,5 punktu procentowego

G
GreenGoblin23253 Snajper

No i sam de**lu się zaorałeś bo przyznałeś że w 8 lat rządów PO- PSL dług wzrósł o ok 300 mld są za rządów też 8 letnich PiS prawie 1 bln zł trzy razy tyle. I kto jest złodziejem?

T
tehacjusz88

A ile teraz de**lu wynosi ? Jedni i drudzy kradną jak jeden huj niżej ci napisałem że z każdym kolejnym rządem przejmują większy dług. Po SLD też był dług i co rząd rośnie za rok kto by nie rządził też będzie wiekszy od poprzedników

T
tehacjusz88

Za 5 lat będzie jeszcze większy i albo to pęknie jak u Greków albo jakiś rząd drastyczne cięcia w wydatkach publicznych zrobi

G
GreenGoblin23253 Snajper

Ptysiu kolorowy gdyby Tusk chciał ciąć niepotrzebne wydatki typu 800 plus czy 13 i 14 emeryturę to sam byś wył pod niebiosa że zły bogol Tusk biednym zabiera i kradnie. Natomiast patoprawica nigdy nie przeprowadzi tych cięć bo straciła by głosy swojego elektoratu ( PiS jest porządny może kradną ale się dzielą). Scenariuszy jest kilka. 1. Albo obecny system pi****lnie i wszytko się zawali i poprostu trzeba będzie ciąć ( obstawiam jako najbardziej realny) 2 wybuchnie wojna bo ruscy na nas napadną i będzie można ciąć bo przecież bronimy ojczyzny ( najlepszy scenariusz dla każdej władzy bo nie straci poparcia a zyska efekt flagi a obywatelami kto by się przejmował) 3. Polacy zmądrzeją i zaczną myśleć ekonomicznie. Zgodzą się na konieczne reformy. Karol Nawrocki przestanie szkodzić i pozwoli rządowi reformować finanse publiczne ( scenariusz surelistyczny czysta fantazja) 4. Władzę w Polsce obejmie patoprawica i wtedy stan finansów publicznych przestanie się liczyć bo jak to powiedział 1990 roku wiceprezes ZChN Henryk Goryszewski " Nie ważne czy Polska będzie biedna czy bogata ważne żeby była katolicka. Czyli jak widzisz ptysiu kolorowy d**a zawsze z tyłu

Reklama