Do interwencji doszło w piątek, 9 października, przy Szkole Podstawowej nr 109 im. K. Makuszyńskiego przy ul. Mackiewicza w Krakowie. Zgłoszenie dotyczyło osoby, która miała wejść do placówki z niebezpiecznym narzędziem. Policjanci sprawdzili sytuację i ustalili, że chodziło o dziecko z rekwizytem do przebrania.
– On miał przedmiot, który miał przypominać tasak, coś w tym stylu. W rzeczywistości była to plastikowa zabawka – wyjaśnił Wirtualnej Polsce mł. asp. Rafał Wawrzuta z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Do żadnego ataku nie doszło, a w związku z interwencją nikogo nie zatrzymano. Nie był to zatem kolejny przypadek napaści w szkole, lecz zgłoszenie zagrożenia, którego policjanci na miejscu nie potwierdzili.
Zdarzenie zbiegło się ze wzmożonymi działaniami policji wokół szkół po atakach na Mazowszu. Funkcjonariusze weryfikują zgłoszenia oraz publikowane w internecie groźby. Jednocześnie apelują o zachowanie spokoju, korzystanie z wiarygodnych źródeł i niepowielanie niesprawdzonych doniesień. Informacje o rzekomej zorganizowanej akcji ataków na szkoły nie zostały potwierdzone.
– On miał przedmiot, który miał przypominać tasak, coś w tym stylu. W rzeczywistości była to plastikowa zabawka – wyjaśnił Wirtualnej Polsce mł. asp. Rafał Wawrzuta z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Do żadnego ataku nie doszło, a w związku z interwencją nikogo nie zatrzymano. Nie był to zatem kolejny przypadek napaści w szkole, lecz zgłoszenie zagrożenia, którego policjanci na miejscu nie potwierdzili.
Zdarzenie zbiegło się ze wzmożonymi działaniami policji wokół szkół po atakach na Mazowszu. Funkcjonariusze weryfikują zgłoszenia oraz publikowane w internecie groźby. Jednocześnie apelują o zachowanie spokoju, korzystanie z wiarygodnych źródeł i niepowielanie niesprawdzonych doniesień. Informacje o rzekomej zorganizowanej akcji ataków na szkoły nie zostały potwierdzone.