Czyli jak ze szwagrem, bratem i sąsiadem powiemy, że widzieliśmy, jak wąchałeś sól, albo patrzyłeś, czy nie ma robaków w mące to możemy na cienie mówić ćpun? Nie, podwójne standardy? Widzisz różnicę między zeznaniami dwóch Pań, a tym co widziała cała Polska i to kilka razy? Nie, bielmo na oku, czy podwójne standardy? Jak będzie potwierdzone, to sam go tak nazwę. A jak na razie to zeznania dwóch Pań mogę potraktować, jak opowieści szwagra z bratem na popijawie u sąsiada.
A co właściwie widziała cała Polska? Skąd wiesz czy w woreczkach była nikotyna, czy coś innego? Czy ktoś potwierdził, że prezydent przyjmował jakieś narkotyki? Jeśli nie, to twoje spekulacje mogę potraktować, jak opowieści szwagra z bratem na popijawie u sąsiada. A Kołodziejczak w nagranej rozmowie nawet nie zaprzecza oskarżeniom jednej z pań. Podwójne standardy.
Nie wiem, co było w woreczkach i nigdy nie mówiłem o nim ćpun. Jednak cała polska widziała te woreczki. Tutaj, na nagraniach jedna kobieta mówi, że słyszała od drugiej coś o ćpaniu i dochodzi do wniosku, że jej wciskał to samo. Ale on mówi, że z tą pierwszą ćpał po raz pierwszy i to u niej, to ona mu wciskała, gdzie na koniec wspomina o psychotropach. Zatem, kto co i z kim ćpał? Tyle samo wiadomo, co było w tych woreczkach. I dla mnie osobiście to nieistotne. Ważne, że jest ktoś uzależniony, a to oznacza słabość i podatność na wpływy - tak mówią wszyscy służby tego świata. Ale, powtórzę, jak wyjdzie, co było, to nie mam problemu, żeby nazwać go ćpunem, manipulacji, propagandyści. I inaczej oceniam podatność na wpływy w odniesieniu do zajmowanego stołka.
Czytam komentarze pod każdym memem z Kołodziejczakiem i jakoś żaden lewaczek nie nazwał ćpunem. Jakieś podwójne standardy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak ze szwagrem, bratem i sąsiadem powiemy, że widzieliśmy, jak wąchałeś sól, albo patrzyłeś, czy nie ma robaków w mące to możemy na cienie mówić ćpun? Nie, podwójne standardy? Widzisz różnicę między zeznaniami dwóch Pań, a tym co widziała cała Polska i to kilka razy? Nie, bielmo na oku, czy podwójne standardy? Jak będzie potwierdzone, to sam go tak nazwę. A jak na razie to zeznania dwóch Pań mogę potraktować, jak opowieści szwagra z bratem na popijawie u sąsiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co właściwie widziała cała Polska? Skąd wiesz czy w woreczkach była nikotyna, czy coś innego? Czy ktoś potwierdził, że prezydent przyjmował jakieś narkotyki? Jeśli nie, to twoje spekulacje mogę potraktować, jak opowieści szwagra z bratem na popijawie u sąsiada. A Kołodziejczak w nagranej rozmowie nawet nie zaprzecza oskarżeniom jednej z pań. Podwójne standardy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
człowieku czy słyszałeś ujawnione nagrania rozmów Kołodziejczaka z tymi kobietami? mam ci linka wstawić? jak można bronić takiej patologii...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, co było w woreczkach i nigdy nie mówiłem o nim ćpun. Jednak cała polska widziała te woreczki. Tutaj, na nagraniach jedna kobieta mówi, że słyszała od drugiej coś o ćpaniu i dochodzi do wniosku, że jej wciskał to samo. Ale on mówi, że z tą pierwszą ćpał po raz pierwszy i to u niej, to ona mu wciskała, gdzie na koniec wspomina o psychotropach. Zatem, kto co i z kim ćpał? Tyle samo wiadomo, co było w tych woreczkach. I dla mnie osobiście to nieistotne. Ważne, że jest ktoś uzależniony, a to oznacza słabość i podatność na wpływy - tak mówią wszyscy służby tego świata. Ale, powtórzę, jak wyjdzie, co było, to nie mam problemu, żeby nazwać go ćpunem, manipulacji, propagandyści. I inaczej oceniam podatność na wpływy w odniesieniu do zajmowanego stołka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane