Warszawa pamięta pewnego prezydenta-niedojdę, które ze strachu przed tym, że jego kolesie są złodziejami i będą robić wały na wszystkim, co się da, więc wstrzymał wszystkie inwestycje w stolicy - żeby nie dawać im okazji. Jakis czas później został prezydentem czegoś większego, i zasłynął z trzech rzeczy: dilera narkotyków w swoim zespole, tego, że do otwarcia drzwi potrzebował stołeczka, bo nie sięgał klamki, no i nieudanego lądowania po małpkach....
Wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele. Prezydent o którym mówisz przejął władzę po tzw. "układzie warszawskim" i to nie on się bał, tylko urzędnicy, którzy zostali z układu bali się cokolwiek podpisać. To urzędasy po Piskorskim robiły pod siebie w obawie przed utratą ciepłych posadek, stąd spowolnienie. Dobrze że chociaż robili pod siebie, bo kilkanaście lat później cała lewobrzeżna Warszawa robiła do Wisły 😂
Najwyraźniej potwierdzasz, że to niedojda była, która nie ogarniała urzędu Abstrahując od twojej próby wykazania, że Lech Edmundowicz "dobrym carem był, tylko bojarów miał złych". Bo bojarów miał złodziejskich jak to zwykle u prawiczków bywa. Jeśłi masz wątpliwości, zbadaj skalę wymiany kadry urzędniczej po tym, jak objął urząd. Okoliczność łagodząca: może faktycznie obawa przed złodziejstwem swoim nie była dominująca - dużą rolę odgrywało też to, że decydentami zostali kompletni de**le, którzy nie znając się na niczym nie potrafili nic zrobić.
Sprawdź ile trwała ta wymiana kadr. Głębokie wietrzenie magazynów kadrowych w warszawskim ratuszu doprowadziło do uszczelnienia procedur (co było celem Kaczyńskiego), ale odbyło się to kosztem drastycznego spadku tempa rozwoju infrastruktury. Ekipa Kaczyńskiego przygotowała i wyczyściła od strony prawnej projekty, które z sukcesem realizowano później (np. Most Północny/Skłodowskiej-Curie, modernizacja Krakowskiego Przedmieścia, czy Szybką Kolej Miejską SKM, która do dziś stanowi kluczowy element transportu aglomeracyjnego). Zrzutu ścieków do Wisły nie odnotowano 😁
Warszawa pamięta pewnego prezydenta-niedojdę, które ze strachu przed tym, że jego kolesie są złodziejami i będą robić wały na wszystkim, co się da, więc wstrzymał wszystkie inwestycje w stolicy - żeby nie dawać im okazji. Jakis czas później został prezydentem czegoś większego, i zasłynął z trzech rzeczy: dilera narkotyków w swoim zespole, tego, że do otwarcia drzwi potrzebował stołeczka, bo nie sięgał klamki, no i nieudanego lądowania po małpkach....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele. Prezydent o którym mówisz przejął władzę po tzw. "układzie warszawskim" i to nie on się bał, tylko urzędnicy, którzy zostali z układu bali się cokolwiek podpisać. To urzędasy po Piskorskim robiły pod siebie w obawie przed utratą ciepłych posadek, stąd spowolnienie. Dobrze że chociaż robili pod siebie, bo kilkanaście lat później cała lewobrzeżna Warszawa robiła do Wisły 😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najwyraźniej potwierdzasz, że to niedojda była, która nie ogarniała urzędu Abstrahując od twojej próby wykazania, że Lech Edmundowicz "dobrym carem był, tylko bojarów miał złych". Bo bojarów miał złodziejskich jak to zwykle u prawiczków bywa. Jeśłi masz wątpliwości, zbadaj skalę wymiany kadry urzędniczej po tym, jak objął urząd. Okoliczność łagodząca: może faktycznie obawa przed złodziejstwem swoim nie była dominująca - dużą rolę odgrywało też to, że decydentami zostali kompletni de**le, którzy nie znając się na niczym nie potrafili nic zrobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdź ile trwała ta wymiana kadr. Głębokie wietrzenie magazynów kadrowych w warszawskim ratuszu doprowadziło do uszczelnienia procedur (co było celem Kaczyńskiego), ale odbyło się to kosztem drastycznego spadku tempa rozwoju infrastruktury. Ekipa Kaczyńskiego przygotowała i wyczyściła od strony prawnej projekty, które z sukcesem realizowano później (np. Most Północny/Skłodowskiej-Curie, modernizacja Krakowskiego Przedmieścia, czy Szybką Kolej Miejską SKM, która do dziś stanowi kluczowy element transportu aglomeracyjnego). Zrzutu ścieków do Wisły nie odnotowano 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane