acha akurat :))) to byś się zdziwił syf większy niż w Polsce wiem bo jestem akurat w Niemczech treba zebyś zobaczył chodniki w Berlinie czy Metzingen MASAKRA !!!
u mnie w bloku jest dokładnie to samo, kiedy topnieje snieg, oczom ukazuje się istny syf. najgorzej jest w lato...nie moge spac przy otwartym oknie bo pajac ciagle pali...mam smrod w calym pokoju+pety i popiol walajacy sie po parapecie. czy istnieja jakie prawne pososby na takich kr***now????!!!!!!!
Widok z mojego parteru identyczny,z sąsiadem rozmawiałam-bezczelny palant,policji to nie interesuje,a straż miejska chce dowód.MÓJ PLAN JEST TAKI: ZWOLNIĘ SIĘ Z PRACY SIĄDĘ NA PLACU ZABAW I PRZYPILNUJE TEGO EMERYTA,a później już tylko umorzenie postępowania bo szkodliwość czynu znikoma cała POLSKA..
karda pozbieraj pety wysyp gościowi na wycieraczkę albo wrzuć do skrzynki na listy zapewniam podziała!Ja zrobiłem podobnie ale z "innym" materiałem pies sąsiada bardzo lubił się załatwiać pod moim balkonem...Sąsiad do dzisiaj mówi Dzień dobry
ferdal miałem farta to było tuż po wymianie skrzynek pocztowych na "unijne"sąsiad mieszka na 3 ja na parterze nie chciało psiego klocka dżwigać tak wysoko bo ja próżniak jestem do czego publicznie się przyznaję
Jestem palaczem ale wiem ze z kiepow to czad idzie nie do zniesienia. Dziwie sie sasiadom ze toleruja taki syf .Jak tu mieszkanie wywietrzyc jak dzuma przeogromna pod nosem.
wnioskuje ze gdyby palil w domu to pety rzucal by na podloge..skoro pali na balkonie powinien miec jakas popielnice..ja bym go za wsiarz wzia i b y facet to zebami zbieral
Trzeba to zgłosić do zarządy budynku albo co gorsza do Straży miejskiej za zaśmiecanie, w Niemczech takie coś by nie przeszło.Dlatego Niemcy tak wyglądają a Polska wygląda jak wygląda.
Chyba Bawarii nie widziałeś. Syf taki sam jak i w Polsce, zwłaszcza walające się wszędzie pety i kapsle od piwa, i to pomimo faktycznie wysokich mandatów
acha akurat :))) to byś się zdziwił syf większy niż w Polsce wiem bo jestem akurat w Niemczech trzeba zebyś zobaczył chodniki w Berlinie czy Metzingen MASAKRA !!!
ja też palę na balkonie, ale petów nie wyrzucam na trawnik, ale niestety na klatce też mam pomysłowych sąsiadów i trawnik pod moim blokiem wygląda podobnie. Żenada
U mnie sąsiad na klatce schodowej wystawił "popielniczkę" z puszki po piwie, do której wrzucał pety, paląc na klatce. Za każdym razem, kiedy przechodziłam klatką, wyrzucałam ten syf do śmietnika. Po jakimś czasie się oduczył. Gdybym miała takiego sąsiada, jak tutaj, zebrałabym te pety i wysypała mu
większość palaczy jakich znam...to pierd...wiesniaki....na 4-tym piętrze czuję dym..bo wieśniaki zawsze muszą dopalić przy otwartych drzwiach na klatkę...a petów...szkoda gadać...z małym dzieckiem nie można wyjść na spacer...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Patrząc na stan chodników, etc. odnoszę wrażenie, że palacze to syfiarze. Oczywiści są chlubne wyjątki, ale to kosztuje trochę zachodu. Ja papiery chowam w kieszenie i wywalam w domu do kosza. Dla niektórych cały świat to jeden wielki śmietnik.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja w ogóle nie palę i jestem z tego niemiłosiernie dumny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja nie palę. Nie paliłam, nie zamierzam. Jak już muszą, niech palą. Ale syfić dokoła nie muszą. Jak po psach trzeba sprzątać to "po nałogu" tym bardziej.
Tak zaznacza własne terytorium hodowca raka - flejtuch
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
acha akurat :))) to byś się zdziwił syf większy niż w Polsce wiem bo jestem akurat w Niemczech treba zebyś zobaczył chodniki w Berlinie czy Metzingen MASAKRA !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie będą mieli co palić to wiedzą gdzie szukać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oo prawie jak u nas pod balkonem w internacie:) z tą różnicą, że u nas więcej petuni rośnie ;p xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze że jeszcze nie wypróżnia się przez balkon bo żonie śmierdzi w ubikacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehehe u mnie pod balkonem identycznie, tylko to synowie sąsiada z góry nie chcą w domku smrodzić-mama nie pozwala :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u mnie w bloku jest dokładnie to samo, kiedy topnieje snieg, oczom ukazuje się istny syf. najgorzej jest w lato...nie moge spac przy otwartym oknie bo pajac ciagle pali...mam smrod w calym pokoju+pety i popiol walajacy sie po parapecie. czy istnieja jakie prawne pososby na takich kr***now????!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widok z mojego parteru identyczny,z sąsiadem rozmawiałam-bezczelny palant,policji to nie interesuje,a straż miejska chce dowód.MÓJ PLAN JEST TAKI: ZWOLNIĘ SIĘ Z PRACY SIĄDĘ NA PLACU ZABAW I PRZYPILNUJE TEGO EMERYTA,a później już tylko umorzenie postępowania bo szkodliwość czynu znikoma cała POLSKA..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Złóż zawiadomienie czy do Straży czy do Policji musza przyjąć,ty jesteś świadkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
karda pozbieraj pety wysyp gościowi na wycieraczkę albo wrzuć do skrzynki na listy zapewniam podziała!Ja zrobiłem podobnie ale z "innym" materiałem pies sąsiada bardzo lubił się załatwiać pod moim balkonem...Sąsiad do dzisiaj mówi Dzień dobry
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sowa.s zapłaciłbym duże pieniądze żeby zobaczyć jak ty to gó**o wpychasz do skrzynki :}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ferdal miałem farta to było tuż po wymianie skrzynek pocztowych na "unijne"sąsiad mieszka na 3 ja na parterze nie chciało psiego klocka dżwigać tak wysoko bo ja próżniak jestem do czego publicznie się przyznaję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"nie chciało mi się" przepraszam mówiłem że próżniak jestem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uprawia PETING
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mój tato też pali na balkonie ale ma do tego specjalnie przygotowany słoiczek z wodą i tam wrzuca pety:) kulturka musi być:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z mojego balkonu też jest taki widok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiosna idzie, pety spod śniegu wychodzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem palaczem ale wiem ze z kiepow to czad idzie nie do zniesienia. Dziwie sie sasiadom ze toleruja taki syf .Jak tu mieszkanie wywietrzyc jak dzuma przeogromna pod nosem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wnioskuje ze gdyby palil w domu to pety rzucal by na podloge..skoro pali na balkonie powinien miec jakas popielnice..ja bym go za wsiarz wzia i b y facet to zebami zbieral
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba to zgłosić do zarządy budynku albo co gorsza do Straży miejskiej za zaśmiecanie, w Niemczech takie coś by nie przeszło.Dlatego Niemcy tak wyglądają a Polska wygląda jak wygląda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba Bawarii nie widziałeś. Syf taki sam jak i w Polsce, zwłaszcza walające się wszędzie pety i kapsle od piwa, i to pomimo faktycznie wysokich mandatów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
acha akurat :))) to byś się zdziwił syf większy niż w Polsce wiem bo jestem akurat w Niemczech trzeba zebyś zobaczył chodniki w Berlinie czy Metzingen MASAKRA !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie nic tak nie wku*rwia jak pety w pisuarze u mnie w pracy.Szkoda że nigdy nie miałem sposobności złapać tych syfiarzy na gorącym uczynku..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sasiad powinien rzucic palenie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skiba wprowadza kosze ekologiczne na pety na przystankach może niech zacznie od tego sąsiada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
od dwóch miesięcy ta fotka na portalu botopolska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja też palę na balkonie, ale petów nie wyrzucam na trawnik, ale niestety na klatce też mam pomysłowych sąsiadów i trawnik pod moim blokiem wygląda podobnie. Żenada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to nieźle musi być w tym miejscu skażona gleba:O Pomyślcie ile ten sąsiad ma tego w płucach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie sąsiad na klatce schodowej wystawił "popielniczkę" z puszki po piwie, do której wrzucał pety, paląc na klatce. Za każdym razem, kiedy przechodziłam klatką, wyrzucałam ten syf do śmietnika. Po jakimś czasie się oduczył. Gdybym miała takiego sąsiada, jak tutaj, zebrałabym te pety i wysypała mu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na wycieraczkę. Może by się nauczył nie syfić dookoła siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jestem tym sąsiadem droga papaciaja :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie sądzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
większość palaczy jakich znam...to pierd...wiesniaki....na 4-tym piętrze czuję dym..bo wieśniaki zawsze muszą dopalić przy otwartych drzwiach na klatkę...a petów...szkoda gadać...z małym dzieckiem nie można wyjść na spacer...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc na stan chodników, etc. odnoszę wrażenie, że palacze to syfiarze. Oczywiści są chlubne wyjątki, ale to kosztuje trochę zachodu. Ja papiery chowam w kieszenie i wywalam w domu do kosza. Dla niektórych cały świat to jeden wielki śmietnik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja w ogóle nie palę i jestem z tego niemiłosiernie dumny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie palę. Nie paliłam, nie zamierzam. Jak już muszą, niech palą. Ale syfić dokoła nie muszą. Jak po psach trzeba sprzątać to "po nałogu" tym bardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciężko trzymać jakiś słoik czy puszkę na balkonie i do niej wrzucać pety?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
później jego dzieci będą się tam bawić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jego płuca wyglądają "podobnie" a drzewo oskrzelowe... horror.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gościu sadzi "PETUNIE" ^^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie to samo chciałem powiedzieć :) petunie i śliczny zapaszek pod balkonem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane