Ale czemu się niektórzy tak bulwersują, że trzeba czytać etykiety, sprawdzać wagę, zaglądać na dno słoika, obwąchiwać jeszcze pewnie i ostukiwać? Czy jeżeli już dokonam tych wszystkich zabiegów i stwierdzę, że śledzia tam tyle, co deszczu w grudniu, to znaczy że już jest w porządku, że tak można?
Sprzedawać więcej cebuli niż śledzia? To znaczy, że jest w porządku, że babcia Paola sprzedaje syrop o nazwie "Malina", w którego składzie nie ma żadnych malin? Że w sklepie niby ekologicznym płaci się 12 złotych za trzy rogaliki, bezglutenowe, ale ociekające wręcz utwardzonymi tłuszczami
roślinnymi, które są syfem dziesięć razy gorszym niż jakiś tam gluten, a smakują jak stara sucha bułka drożdżowa rozmemłana przez krowę? Przecież tak po prostu nie wolno. Co tu mają do rzeczy jakieś problemy ze wzrokiem? Czy nie mogę mieć nadziei, że zdejmując z półki słoik z napisem "Śledź&quo
dostanę właśnie śledzia, a nie kilogram cebuli? Jak zechcę cebuli, pójdę do warzywniaka a nie do rybnego. Czy nie mogę kupić soku Malina i bez opukiwania z każdej strony dostać coś, co składa się z malin, wody i cukru? W końcu producent informuje, że to malina. Czyżby dla niego to słowo miało
jakieś inne znaczenie? A może dotychczasowy desygnat, do którego się ono odnosi, uległ zmianie i jakoś tego nie zarejestrowałam? To jest zwykłe oszustwo, wprowadzanie w błąd. W XIX wieku, kiedy zaczęto na szerszą skalę produkować przetwory w słoikach, toczyły się sprawy przeciwko producentom, którzy
robili rzeczy o wiele bardziej niewinne. Jak klient poczuł, że w dżemie który kupił było coś więcej niż owoce i cukier, oskarżał wytwórcę o oszustwo, a tego typu praktyki spotykały się z powszechnym społecznym odrzuceniem. Dziś gorsze rzeczy to normalka, a konsument się jeszcze dziwi, o co bulwers.
Nie trzeba. Można. Będąc bardziej uważnym, możesz przynajmniej w pewnej części-być świadomym tego, co jesz. Zaraz powinnam krzyczeć o GMO etc. - Autor tej wiochy narzeka na za małą ilość śledzia względem cebuli. Opakowanie mówi - śledź z dodatkami - w tym wypadku, sprawdzamy wagę ryby.
Na GMO niczego nie powiem, bo trudno mi jest wyrobić sobie zdanie o czymś takim. Z jednej strony ludzi jest coraz więcej, a brak pożywienia to w dużej mierze wina rabunkowej gospodarki i wyjałowienia przyrody, która mogłaby ich wszystkich wyżywić, ale została zniszczona. Ludzie umierają z głodu
z winy innych ludzi. Z drugiej strony jest jak i jest i w pewnym momencie wybór będzie taki, że albo GMO, albo pozwolić im po prostu umrzeć. Ale powiedzmy że idziesz do sklepu, kupujesz śledzia, którego według informacji na opakowaniu ma być 60%. Widzisz, że chyba nie raczej nie jest, tyle że nie do
końca jesteś pewna. Czy wtedy zaczynasz ważyć, badać objętość, czy po prostu jesz, zrezygnowana? Albo mówisz sobie, że nigdy więcej i następnym razem szukasz innego. Tyle że takich śledzi będzie coraz więcej, jeżeli nikt nie będzie przeciwko temu protestował i za kilka lat możesz po prostu nie
znaleźć niczego innego. Trzeba szukać informacji na opakowaniu i być świadomym tego, co się je? Czy to oznacza, że jeżeli ktoś sprzeda Ci kawałki buraka, nazwie je śledziem, ale na opakowaniu będzie napisane, że jest tam tylko burak, to też nie będzie powodów do irytacji?
wkurza mnie to,ze ludzie zwlaszcza w Polsce,w wiekszosci zgadzaja sie jak barany na ewidentne okradanie ich-i jeszcze tych zlodziei bronia.Pelno produktow wytwarzanych na licencji jest oszukanych-np.taka herbata Tetley-w angielskim pojedynczym krazku jest jej 4g a w polskim tylko 1g!Tricki gora!
Panie mądry co się tak o aspartam plujesz! Składy na etykietach podane są w pewnej kolejności, a mianowicie wg zawartości procentowej poszczególnych składników, od największej do najmniejszej - zawsze! Więc nie wiem skąd ci do głowy przyszło, że cukru jest 5% a aspartamu 95%
wyciskać soki własnoręcznie, unikając przy tym słodzików oraz bezczelnych oszustów i manipulatorów, czyhających na nas, nasze pieniądze i zdrowie. Powodzenia.
bando de**li, którzy twierdzicie że nic sie nie stało. czy zawsze czytacie co jest napisane na produkcie który kupujecie. etykiety sa tak opisane, żeby nie dało się zauważyć tego czego producent nie chce. np. na napóju słodzonym aspartamem s*du, jest w składzie cukier na drugim miejscu. zaraz po
wodzie. informacja o aspartamie też jest na jednej z końcowych pozycji, ale nigdy na ostatniej. zawsze jest to schowane w najmniej czytanym miejscu. a zawartość procentowa tych składników to: 5% cukru, 95% aspartamu. no i co de**le ? no przecież nie skłamali, bo cukier tam jest.
napisane jest to malutkim druczkiem. tak małym, że tylko dzieciak może to przeczytać bez okularów. a dzieciaki nie czytają etykiet. w dodatku jest tam wiele innych informacji tylko po to, żeby uczynić ją mniej czytelną. po trzecie, normalni ludzie nie mają czasu na czytanie etykiet.
po czwarte, po przeczytaniu pierwszych dwu pozycji: woda, cukier. logika podpowiada że jest słodzony cukrem, a nie będzie tam jeszcze dodatkowych słodzików. no i co dalej twierdzicie, że to jest OK. przeraża mnie ilość de**li w społeczeństwie. zamiast poprzeć, to jeszcze będą szczekać.
a teraz coś dodam o tych śledziach: po co dają taki duży słoik? zeby sprzedać trochę wody w cenie sledzia. produkuja przy tym smieci. kto z was de**le segreguje szklo?
80% wrzuca je do smieci. a teraz zamknac mo**y.
Ale dyskusja się nie toczy nt. słodzików/innych szkodliwych składników, tylko nt. WAGI ŚLEDZIA (przeważnie na odwrócie opakowania, dużymi cyframi). Przy problemach ze wzrokiem, polecam wybrać się do okulisty. ew. poczytać składy pewnych produktów w internecie. Najlepiej kupować na eko-bazarku i
wyciskać soki własnoręcznie, unikając przy tym słodzików oraz bezczelnych oszustów i manipulatorów, czyhających na nas, nasze pieniądze i zdrowie. Powodzenia!
Naucz się czytać. Na słoiku wyraźnie pisze, że to filety śledziowe w oleju z CEBULĄ, to czego się spodziewałeś? Podaj nr konta, a wyślę Ci te 11 zł o które płaczesz i dołożę piątaka żebyś mógł kupić kilogram śledzi za 16 zł jak piszesz w jednym z komentarzy... Amen
no ale czlowieku, masz chyba napisane na sloiku jaka jest waga sledzia, za ktorego zaplaciles, wiec skoro masz jasno oznaczone co siedzi w srodku i ile tego jest, a mimo to decydujesz sie kupic po danej cenie, to do kogo masz pretensje? moglbys je miec jedynie jesli waga ryby ze sloika sie nie zgadz
za 11zł które zapłaciłem dostałem 4 pięknie rozłożone po brzegach słoika filety...plus szklankę oleju i kupkę cebuli.....kilogram CZYSTEGO śledzia na wagę kosztuje 16zł...i tu jest chamstwo i złodziejstwo....
Tak napisz skargę do Strasburga ;) Piszesz głupoty jakbyś pierwszy raz wżyciu kupił śledzie w słoiku? Jestem pewny że pod względem wagowym śledzie spełniały normy podane przez producenta.
Strasznie masz drogi sklep. U mnie ten słoik lisnera kosztuje 9. :) I w smaku nie ma równych. Lisner robi naprawdę dobre przetwory, dlatego się ceni. A procenty na opakowaniu nie maja byc wizualne ale wagowe.
Lisner w smaku nie ma równych? Gratuluję żelaznego żołądka. Albo wyśrubowanych standardów, nie wiem, cokolwiek. A więc mniejszość zajada się Lisnerem. Nic dziwnego, że tak ich mało. Teraz wiem na podstawie jakiego kryterium się tak zaklasyfikowałaś. Wybacz, w takim razie słusznie.
Marketing. Na opakowaniu jest napisana waga produktu netto. Jeśli to jest naciągnięte możemy tu mówić o oszustwie, jeśli nie to każda firma "orze jak może" niestety...
Tescosatan, z tego co mnie uczyli w podstawowce cudzyslow sluzy m.in. do wyodrebnienia zwrotow uzywanych w innym znaczeniu niz podstawowe.Umberto Eco wspomnial o tym w swoim felietonie bo nie czytalem?
A ja z kolei w liceum miałam koleżankę, która się zastanawiała, dlaczego polonistka czepia się jej, że nie przeczytała danej lektury, skoro potrafi o tym coś powiedzieć, bo obejrzała urywki ekranizacji albo coś tam usłyszała. Wróć jak przeczytasz.
A, bym zapomniała. Jak już coś przeczytała, na pytanie czy jej się podobało odpowiadała, że tak, bo szybko się czytało. Dlatego na wszelki wypadek dodam, że to ma jakieś cztery, pięć stron, jeśli dobrze pamiętam. Spodoba Ci się zatem.
"Umberto Eco wspomnial o tym w swoim felietonie bo nie czytalem?" To jedno zdanie, więc będę raczej myśli, że go nie zauważyłaś, bo w przeciwnym razie będę zmuszona przypuszczać, że nie zrozumiałaś. Ale skoro już pytasz - używanie cudzysłowu do wyodrębnienia innych znaczeń niż podstawowe j
jest jak najbardziej poprawne. Toteż nie napisałam, że nie jest. Używanie cudzysłowu do wyodrębniania znaczeń innych niż oczywiste, ale w sytuacjach równie oczywistych, takich jak zacytowanie przysłowia, powiedzenia, jest głupie. I to też napisałam. Dowodzi lekkiego braku ogłady i
niezbyt wysokich kompetencji w zakresie sprawności językowej. Biorąc coś w cudzysłów w sytuacji oczywistej, dajemy nieświadomie do zrozumienia odbiorcy, że trzeba mu to pokazać, bo sam by nie wyłapał. Jest to niezamierzenie obraźliwe, więc niezręczne. Czyli niezbyt mądre. Ale, oczywiście poprawne.
Wiem, ze starasz sie blysnac elokwencja(ktorej w zaden sposob ci nie ujmuje), ale w bezmiarze swojej inteligencji nie zrozumialas o co chodzilo mi w ostatnim zdaniu.Myslalem, ze nie trzeba kazdemu wstawiac jakichs durnowatych buziek, zeby cos prostego zalapal.Taka niezamierzona hipokryzja z twojej s
Nie czepiajcie się go! A sami jak kupujecie chipsy, to potem się drzecie, że to jakaś kpina, że pół paczki to powietrze. A przecież producent też zaznaczył ile gram chipsów jest w środku. To jest na takiej samej zasadzie...
Nie ma co jechać po szatano999 bo ja też kupowałam śledzie tej marki i nie kłamiąc jest tam około 5 filetów i reszta cebula. Producenci coraz bardziej na nas oszczędzają!
Nie, pisownia była przy okazji. Czepiłam się tego, że masz podejście typu idę do sklepu, ktoś chce mnie robić w ch**a, ale ja jestem taki cwany, bo przeczytam etykietę. I co wtedy zrobisz? Poszukasz innego, czy stwierdzisz że przepłacisz za słoik cebuli, bo w końcu Cię rzetelnie poinformowali?
nie musze tego robic bo wiem co kupuje szatano..nie zawsze czytam etykiety ale patrze na wage a nie na wielkosc opakowania..zwracam tez uwage na sklad produktu i jak jest za duzo tego do przeczytania to dowidzenia bo co za duzo to niezdrowo..
W takim razie autor chyba je takie śledzie od 5 lat, bo taki jest jego wiek.
Od zawsze układa się w ten sposób płaty śledziowe w takich słoikach. Żal gimbusie.
Dla mnie to zwykłe oszustwo...przerost FORMY nad TREŚCIĄ...Pięknie zapakowane by kusić....a w rzeczywistości BUBEL..100% z was dała się naciąć na marketingowe chwyty producentów...ten śledź jest tylko przykładem...więc nie wciskajcie kitu jak to każdą pierdółkę w sklepie oglądacie i czytacie etykiet
Oczywiste, że opakowanie ma kusić. Jedzenie to biznes. Właśnie dlatego, że łatwo się ''naciąć'' warto zacząć czytać etykiety. To nie jest wielki problem, a kiedy już znasz część produktów - wiesz przynajmniej co możesz kupować żeby nie jeść ch**mu/nie poczuć się urażonym.
przecież jest napisane "wiejskie" czego się spodziewałeś po takiej nazwie. Producent specjalnie taką partie wypuścił żeby na wioche sie dostać
Mój ojciec miał to samo. Śledziki położone tak, by z zewnątrz wyglądało na to że jest ich tam mnóstwo, a cały srodek wypełniony cebulą. Nabijają ludzi w butelkę, i tyle. żeby się najeść czyms takim, trzeba by było kupić 10 słoików.
To JEST oszustwo (niby są uczciwi bo na etykiecie jest małym druczkiem waga filetów netto) ale robią tak wszyscy producenci. Kupujesz pake chipsów, a tam ani połowa, płatki - 3/4 paczki i mozna tak wymieniać w nieskończoność. Oszukiwanie nas jest tak powszechne, że niestety już przyzwyczailiśmy się.
młody jesteś a już taki wzrok słaby....jakbyś nie zauważył to na zdjęciu znajduje się CAŁA zawartość słoika...a na etykiecie jest napisane 60% śledzie...nikt ich nie "zeżarł"...
Prawdziwą wiochą jesteś Ty, wrzucając taką fotkę, nie potrafisz czytać etykiet, poza tym wystarczyło odwrócić słoik i zajrzeć od spodu, ujrzałbyś w jaki sposób jest wszystko ułożone. Tak samo odkąd pamiętam ( jakieś 20 lat).
ide na zakupy jako konsument a nie jako detektyw,nie mam czasu na ogladanie kazdego sloja-mam male dzieci.Dziwne,ze inne firmy potrafia dac tego sledzia "od serca" a Lisner od jakiegos czasu nagminnie lamie prawa konsumenckie.Ciesze sie,ze tez inni zauwazyli,ze robi sie ich w balona
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nauczcie się kurde patrzeć na wagę to przestaniecie biadolić. Macie podaną wagę z zalewą i samej ryby, proste odejmowanie i skończą się wasze niespodzianki.
za 11zł które zapłaciłem dostałem 4 pięknie rozłożone po brzegach słoika filety...plus szklankę oleju i kupkę cebuli.....kilogram CZYSTEGO śledzia na wagę kosztuje 16zł...i tu jest chamstwo i złodziejstwo
To mój mąż wtedy programował maszynę jednocześnie waląc konia na widok swojej szefowej. Przez przypadek spuścił się do jednego ze słoiczków, musiał wyciągnąć kilka filetów. To chyba ten słoik.
Polecam ryby z Gościńca. Wcale nie takie drogie w porównaniu z Lisnerem, a nie mają żadnych syfów. Sama ryba, przyprawy, woda i trochę octu. Poza tym cebula w Lisnerze śmierdzi jakby ją marynowali w przepalonym oleju silnikowy. Zresztą, skoro sól przemysłowa już była, kto wie czy nie wykrakałam.
Miał być śledzik a najadłeś się cebuli?No stary nie dziwota, bo widzę, że tylko tą cebulę wyciągnąłeś na talerzyk.Następnym razem wyciągnij też śledzie, efekt powinien być lepszy:)Pozdrawiam.
zmyliło Cię to hasło na opakowaniu "filety" cóż jest jeden ale spory powinno wystarczyć a na przyszłość radzę kupować rybki prosto z morza i robić samemu...może nie taniej ale zjesz ile chcesz :)
Jetsem studentem potrzebuje waszej pomocy trzeb dokarmic do 700 prosze pomozcie juz duzo nie brakuje kazde wejscie = 1 pkt w gore POMOZCIE Z SESJA PROSZE pokelife.pl/pokemon.php?p=1973313&nakarm
I pewnie w tym słoik 60% wagi to śledzie. Bez odcieku. Nie zostałeś oszukany, wystarczy dokładnie czytać etykiety i znaleźć dla siebie dobre sprawdzone marki.
Ja zawsze biorę śledziki w markecie dla biedaków i studentów :D Biedronka, bo o niej mowa. Zawsze w zalewie ziołowo-octowej, zawsze dużo i smaczne. Nie kupię śledzików tak zaufanej marki, bo po prostu mnie nie stać i nawet chwała za to :D
Wiem nawet o których mówisz :) Rzeczywiście... W biedronie jest tanio ale przynajmniej nie nabijają w butelkę jak w innych droższych sklepach/markach, i jedzenie mają w cale smaczne :)
bo niektorzy chyba nie wiedza ze, tansze produkty sa produkowane przez takie wlasnie firmy dla marketow takich jak np. biedronka tesco czy real, i nie zdajac sobie sprawy, ze to jest to samo.. a ty placisz za firme a nie produkt
.. i ludzie bora "firmowe" produkty bo mysla ze sa lepsze nie wiedza, ze taki tanszy z biedronki jest wyprodukowany przez ta sama firme.. nie mowie o sledziach tylko w ogole..
Wystarczy dokładniej czytać. Ale niekoniecznie. Gdzie spodziewałeś się znaleźć tę cebulę, jak nie w środku? Dla mnie to stało się oczywiste, że tak robi większość producentów/różnych produktów.
Nie, nie jestem okradana, Szatano. Nie daję się ''okraść'', czytając uważnie etykiety - bo to właśnie tu producenci mają nawiększe pole do manewru. To oczywiste, że na tym korzystają. Waga ryby się zgadzała? Tak. Cebulka była? Była. Twoja wiocha, bo masz pretensje do samego opakowania.
jakbyś doczytała tłumaczka to by do ciebie doszło....że na słoiku było napisane 60% zawartości to śledzie...jak widzisz tyle nie ma...za to cebuli jest pod dostatkiem...ja się dałem nabrać na ładnie wyglądający słoik...a to jest przestroga dla reszty!!!
Jak mam ''widzieć'' skoro śledzi nie wyjąłeś? Cebuli nie jest dużo, można ją scisnąć - objętościowo wyjdzie. Zresztą nie będę się droczyć o tego śledzia, po prostu nie cierpię jak się ludzie próbują doczukiwać oszustwa na siłę. Wagą się sugeruj, a nie procencikami.
Na słoiku jest napisane : "Filety śledziowe w oleju z cebulą" są filety jest olej jest cebula.. ogar
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale czemu się niektórzy tak bulwersują, że trzeba czytać etykiety, sprawdzać wagę, zaglądać na dno słoika, obwąchiwać jeszcze pewnie i ostukiwać? Czy jeżeli już dokonam tych wszystkich zabiegów i stwierdzę, że śledzia tam tyle, co deszczu w grudniu, to znaczy że już jest w porządku, że tak można?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprzedawać więcej cebuli niż śledzia? To znaczy, że jest w porządku, że babcia Paola sprzedaje syrop o nazwie "Malina", w którego składzie nie ma żadnych malin? Że w sklepie niby ekologicznym płaci się 12 złotych za trzy rogaliki, bezglutenowe, ale ociekające wręcz utwardzonymi tłuszczami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
roślinnymi, które są syfem dziesięć razy gorszym niż jakiś tam gluten, a smakują jak stara sucha bułka drożdżowa rozmemłana przez krowę? Przecież tak po prostu nie wolno. Co tu mają do rzeczy jakieś problemy ze wzrokiem? Czy nie mogę mieć nadziei, że zdejmując z półki słoik z napisem "Śledź&quo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dostanę właśnie śledzia, a nie kilogram cebuli? Jak zechcę cebuli, pójdę do warzywniaka a nie do rybnego. Czy nie mogę kupić soku Malina i bez opukiwania z każdej strony dostać coś, co składa się z malin, wody i cukru? W końcu producent informuje, że to malina. Czyżby dla niego to słowo miało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakieś inne znaczenie? A może dotychczasowy desygnat, do którego się ono odnosi, uległ zmianie i jakoś tego nie zarejestrowałam? To jest zwykłe oszustwo, wprowadzanie w błąd. W XIX wieku, kiedy zaczęto na szerszą skalę produkować przetwory w słoikach, toczyły się sprawy przeciwko producentom, którzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
robili rzeczy o wiele bardziej niewinne. Jak klient poczuł, że w dżemie który kupił było coś więcej niż owoce i cukier, oskarżał wytwórcę o oszustwo, a tego typu praktyki spotykały się z powszechnym społecznym odrzuceniem. Dziś gorsze rzeczy to normalka, a konsument się jeszcze dziwi, o co bulwers.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie trzeba. Można. Będąc bardziej uważnym, możesz przynajmniej w pewnej części-być świadomym tego, co jesz. Zaraz powinnam krzyczeć o GMO etc. - Autor tej wiochy narzeka na za małą ilość śledzia względem cebuli. Opakowanie mówi - śledź z dodatkami - w tym wypadku, sprawdzamy wagę ryby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na GMO niczego nie powiem, bo trudno mi jest wyrobić sobie zdanie o czymś takim. Z jednej strony ludzi jest coraz więcej, a brak pożywienia to w dużej mierze wina rabunkowej gospodarki i wyjałowienia przyrody, która mogłaby ich wszystkich wyżywić, ale została zniszczona. Ludzie umierają z głodu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z winy innych ludzi. Z drugiej strony jest jak i jest i w pewnym momencie wybór będzie taki, że albo GMO, albo pozwolić im po prostu umrzeć. Ale powiedzmy że idziesz do sklepu, kupujesz śledzia, którego według informacji na opakowaniu ma być 60%. Widzisz, że chyba nie raczej nie jest, tyle że nie do
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
końca jesteś pewna. Czy wtedy zaczynasz ważyć, badać objętość, czy po prostu jesz, zrezygnowana? Albo mówisz sobie, że nigdy więcej i następnym razem szukasz innego. Tyle że takich śledzi będzie coraz więcej, jeżeli nikt nie będzie przeciwko temu protestował i za kilka lat możesz po prostu nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaleźć niczego innego. Trzeba szukać informacji na opakowaniu i być świadomym tego, co się je? Czy to oznacza, że jeżeli ktoś sprzeda Ci kawałki buraka, nazwie je śledziem, ale na opakowaniu będzie napisane, że jest tam tylko burak, to też nie będzie powodów do irytacji?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wkurza mnie to,ze ludzie zwlaszcza w Polsce,w wiekszosci zgadzaja sie jak barany na ewidentne okradanie ich-i jeszcze tych zlodziei bronia.Pelno produktow wytwarzanych na licencji jest oszukanych-np.taka herbata Tetley-w angielskim pojedynczym krazku jest jej 4g a w polskim tylko 1g!Tricki gora!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie mądry co się tak o aspartam plujesz! Składy na etykietach podane są w pewnej kolejności, a mianowicie wg zawartości procentowej poszczególnych składników, od największej do najmniejszej - zawsze! Więc nie wiem skąd ci do głowy przyszło, że cukru jest 5% a aspartamu 95%
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wokół słoika to właśnie śledź, następnym razem dobrze się przyjrzyj zanim wrzucisz coś na wiochę!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
całe szzczęście miałeś przy sobie słoneczne okulary, inaczej kto wie jak mogło się to skończyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wyciskać soki własnoręcznie, unikając przy tym słodzików oraz bezczelnych oszustów i manipulatorów, czyhających na nas, nasze pieniądze i zdrowie. Powodzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żarł by ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bando de**li, którzy twierdzicie że nic sie nie stało. czy zawsze czytacie co jest napisane na produkcie który kupujecie. etykiety sa tak opisane, żeby nie dało się zauważyć tego czego producent nie chce. np. na napóju słodzonym aspartamem s*du, jest w składzie cukier na drugim miejscu. zaraz po
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wodzie. informacja o aspartamie też jest na jednej z końcowych pozycji, ale nigdy na ostatniej. zawsze jest to schowane w najmniej czytanym miejscu. a zawartość procentowa tych składników to: 5% cukru, 95% aspartamu. no i co de**le ? no przecież nie skłamali, bo cukier tam jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
napisane jest to malutkim druczkiem. tak małym, że tylko dzieciak może to przeczytać bez okularów. a dzieciaki nie czytają etykiet. w dodatku jest tam wiele innych informacji tylko po to, żeby uczynić ją mniej czytelną. po trzecie, normalni ludzie nie mają czasu na czytanie etykiet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po czwarte, po przeczytaniu pierwszych dwu pozycji: woda, cukier. logika podpowiada że jest słodzony cukrem, a nie będzie tam jeszcze dodatkowych słodzików. no i co dalej twierdzicie, że to jest OK. przeraża mnie ilość de**li w społeczeństwie. zamiast poprzeć, to jeszcze będą szczekać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a teraz coś dodam o tych śledziach: po co dają taki duży słoik? zeby sprzedać trochę wody w cenie sledzia. produkuja przy tym smieci. kto z was de**le segreguje szklo? 80% wrzuca je do smieci. a teraz zamknac mo**y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dyskusja się nie toczy nt. słodzików/innych szkodliwych składników, tylko nt. WAGI ŚLEDZIA (przeważnie na odwrócie opakowania, dużymi cyframi). Przy problemach ze wzrokiem, polecam wybrać się do okulisty. ew. poczytać składy pewnych produktów w internecie. Najlepiej kupować na eko-bazarku i
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wyciskać soki własnoręcznie, unikając przy tym słodzików oraz bezczelnych oszustów i manipulatorów, czyhających na nas, nasze pieniądze i zdrowie. Powodzenia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano999 flaki wołowe nie są z flaków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano999 jesteś daremny jak flaki z olejem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idealna dyskusja na wieczór. BANDA ID****W. Nie chcesz nie kupuj. A zanim kupisz TO KUR*A CZYTAJ. WTF????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale dołączyłeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W końcu Śledziki Wiejskie to gdzie mają lądować jak nie na wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież ku**a tam jest śledź, i nawet ten de**l który to wrzucił o tym wie, ja pi****le ten portal z chodzi na psy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
śledzik lubi pływać;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naucz się czytać. Na słoiku wyraźnie pisze, że to filety śledziowe w oleju z CEBULĄ, to czego się spodziewałeś? Podaj nr konta, a wyślę Ci te 11 zł o które płaczesz i dołożę piątaka żebyś mógł kupić kilogram śledzi za 16 zł jak piszesz w jednym z komentarzy... Amen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na słoiku jest napisane...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale jak ładnie tego śledzika w słoiku ułożyli :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym ten słoik dostac to miałbym w czym oddac mocz na jutro na badania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ale czlowieku, masz chyba napisane na sloiku jaka jest waga sledzia, za ktorego zaplaciles, wiec skoro masz jasno oznaczone co siedzi w srodku i ile tego jest, a mimo to decydujesz sie kupic po danej cenie, to do kogo masz pretensje? moglbys je miec jedynie jesli waga ryby ze sloika sie nie zgadz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A że tak spytam to do okoła słoika to nie śledź o.O?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za 11zł które zapłaciłem dostałem 4 pięknie rozłożone po brzegach słoika filety...plus szklankę oleju i kupkę cebuli.....kilogram CZYSTEGO śledzia na wagę kosztuje 16zł...i tu jest chamstwo i złodziejstwo....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak napisz skargę do Strasburga ;) Piszesz głupoty jakbyś pierwszy raz wżyciu kupił śledzie w słoiku? Jestem pewny że pod względem wagowym śledzie spełniały normy podane przez producenta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale czysty śledź bez takiej zaprawy nie smakuje już tak, jak ten zakonserwowany. Bo ten w słoiku naciąga tymi przyprawami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może to cebula w śledziach była?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale przecież śledź jest dalej w słoiku tyle że na ściankach owinięty....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja też taki kupiłem kiedyś i był to ostatni raz.Oszuści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Należy ZAWSZE czytać jaka jest zawartość głównego składnika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuźwa żeś Amerykę odkrył , tak samo jest z chipsami i innymi artykułami spożywczymi ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo wiejskie ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazwa mówi sama za siebie ;D śledzie Wiejskie.. xP
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zle napisali powinno byc "Cebula w oleju z filetem sledziowym"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chuck Norris się tym zajmie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haha xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strasznie masz drogi sklep. U mnie ten słoik lisnera kosztuje 9. :) I w smaku nie ma równych. Lisner robi naprawdę dobre przetwory, dlatego się ceni. A procenty na opakowaniu nie maja byc wizualne ale wagowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lisner w smaku nie ma równych? Gratuluję żelaznego żołądka. Albo wyśrubowanych standardów, nie wiem, cokolwiek. A więc mniejszość zajada się Lisnerem. Nic dziwnego, że tak ich mało. Teraz wiem na podstawie jakiego kryterium się tak zaklasyfikowałaś. Wybacz, w takim razie słusznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marketing. Na opakowaniu jest napisana waga produktu netto. Jeśli to jest naciągnięte możemy tu mówić o oszustwie, jeśli nie to każda firma "orze jak może" niestety...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam felieton Umberto Eco o głupim używaniu cudzysłowu. "Drugie zapiski na pudełku od zapałek".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tescosatan, z tego co mnie uczyli w podstawowce cudzyslow sluzy m.in. do wyodrebnienia zwrotow uzywanych w innym znaczeniu niz podstawowe.Umberto Eco wspomnial o tym w swoim felietonie bo nie czytalem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja z kolei w liceum miałam koleżankę, która się zastanawiała, dlaczego polonistka czepia się jej, że nie przeczytała danej lektury, skoro potrafi o tym coś powiedzieć, bo obejrzała urywki ekranizacji albo coś tam usłyszała. Wróć jak przeczytasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A, bym zapomniała. Jak już coś przeczytała, na pytanie czy jej się podobało odpowiadała, że tak, bo szybko się czytało. Dlatego na wszelki wypadek dodam, że to ma jakieś cztery, pięć stron, jeśli dobrze pamiętam. Spodoba Ci się zatem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież dedede66 nie mówi nic o felietonie o którym wspomniałaś, tylko o zasadzie stosowania cudzysłowiu. :)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Umberto Eco wspomnial o tym w swoim felietonie bo nie czytalem?" To jedno zdanie, więc będę raczej myśli, że go nie zauważyłaś, bo w przeciwnym razie będę zmuszona przypuszczać, że nie zrozumiałaś. Ale skoro już pytasz - używanie cudzysłowu do wyodrębnienia innych znaczeń niż podstawowe j
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest jak najbardziej poprawne. Toteż nie napisałam, że nie jest. Używanie cudzysłowu do wyodrębniania znaczeń innych niż oczywiste, ale w sytuacjach równie oczywistych, takich jak zacytowanie przysłowia, powiedzenia, jest głupie. I to też napisałam. Dowodzi lekkiego braku ogłady i
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niezbyt wysokich kompetencji w zakresie sprawności językowej. Biorąc coś w cudzysłów w sytuacji oczywistej, dajemy nieświadomie do zrozumienia odbiorcy, że trzeba mu to pokazać, bo sam by nie wyłapał. Jest to niezamierzenie obraźliwe, więc niezręczne. Czyli niezbyt mądre. Ale, oczywiście poprawne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ups, przepraszam, nie byłabym sobą - a tak właściwie, czemu znowu piszesz "cudzysłowiu"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, ze starasz sie blysnac elokwencja(ktorej w zaden sposob ci nie ujmuje), ale w bezmiarze swojej inteligencji nie zrozumialas o co chodzilo mi w ostatnim zdaniu.Myslalem, ze nie trzeba kazdemu wstawiac jakichs durnowatych buziek, zeby cos prostego zalapal.Taka niezamierzona hipokryzja z twojej s
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strony.If you know what I mean?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie czepiajcie się go! A sami jak kupujecie chipsy, to potem się drzecie, że to jakaś kpina, że pół paczki to powietrze. A przecież producent też zaznaczył ile gram chipsów jest w środku. To jest na takiej samej zasadzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie przecież nikt normalny nie płacze i nie pisze takich bzdur jak ten szatano999
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma co jechać po szatano999 bo ja też kupowałam śledzie tej marki i nie kłamiąc jest tam około 5 filetów i reszta cebula. Producenci coraz bardziej na nas oszczędzają!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to sie patrzy na wage sledzia a nie wage calego sloika powinno wyraznie pisac.. ja zawsze patrze na wage a nie na wielkosc sloika..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pretensje do garbatego ze ma dzieci proste.. ja je*ie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojezu, ale Ty jesteś sprytny, a jak masz na to wy**ebane. Poza tym mówi się powinno być napisane, a nie powinno pisać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wow nie mialas do czego sie przyczepica to do pisowni oczywiscie jak zawwsze..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, pisownia była przy okazji. Czepiłam się tego, że masz podejście typu idę do sklepu, ktoś chce mnie robić w ch**a, ale ja jestem taki cwany, bo przeczytam etykietę. I co wtedy zrobisz? Poszukasz innego, czy stwierdzisz że przepłacisz za słoik cebuli, bo w końcu Cię rzetelnie poinformowali?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisze jest już poprawną formą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszłem też kiedyś będzie. Ale nie sądzę, żeby właściwe było ślepe podążanie za uzusem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie musze tego robic bo wiem co kupuje szatano..nie zawsze czytam etykiety ale patrze na wage a nie na wielkosc opakowania..zwracam tez uwage na sklad produktu i jak jest za duzo tego do przeczytania to dowidzenia bo co za duzo to niezdrowo..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sam raz na wioche bo wiejskie xDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MAM TYLKO JEDNO PYTANIE . WSZYSCY JADA PO WSTAWIAJACYM , TO DLACZEGO TA FOTA MA TYLE ZIELONYCH ŁAPEK?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo 1000 osób stwierdziło że wiocha....a 300 że nie...a ci co na nie....to najgłośniej się wypowiadają zawsze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spokojnie, sprawą zajmie sie Ad Buster
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takim razie autor chyba je takie śledzie od 5 lat, bo taki jest jego wiek. Od zawsze układa się w ten sposób płaty śledziowe w takich słoikach. Żal gimbusie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślałeś że Ci łopatami napier...ą tego śledzia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież ryba jest, w czym problem bo nie do końca rozumiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to chyba dobrze, że cebula w śledziach jest...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak kupowałeś ten słoik to nie czułeś że jest jakoś dziwnie lżejszy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie to zwykłe oszustwo...przerost FORMY nad TREŚCIĄ...Pięknie zapakowane by kusić....a w rzeczywistości BUBEL..100% z was dała się naciąć na marketingowe chwyty producentów...ten śledź jest tylko przykładem...więc nie wciskajcie kitu jak to każdą pierdółkę w sklepie oglądacie i czytacie etykiet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiste, że opakowanie ma kusić. Jedzenie to biznes. Właśnie dlatego, że łatwo się ''naciąć'' warto zacząć czytać etykiety. To nie jest wielki problem, a kiedy już znasz część produktów - wiesz przynajmniej co możesz kupować żeby nie jeść ch**mu/nie poczuć się urażonym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano tak 100%! nie wszyscy mają po 6lat jak ty! czytaj etykiety imb...lu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nabili Cię w słoik...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież jest napisane "wiejskie" czego się spodziewałeś po takiej nazwie. Producent specjalnie taką partie wypuścił żeby na wioche sie dostać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój ojciec miał to samo. Śledziki położone tak, by z zewnątrz wyglądało na to że jest ich tam mnóstwo, a cały srodek wypełniony cebulą. Nabijają ludzi w butelkę, i tyle. żeby się najeść czyms takim, trzeba by było kupić 10 słoików.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cebula też smaczna ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To JEST oszustwo (niby są uczciwi bo na etykiecie jest małym druczkiem waga filetów netto) ale robią tak wszyscy producenci. Kupujesz pake chipsów, a tam ani połowa, płatki - 3/4 paczki i mozna tak wymieniać w nieskończoność. Oszukiwanie nas jest tak powszechne, że niestety już przyzwyczailiśmy się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jutro kupie mrożoną pizze, zeżre wszystkie dodatki i walne foto "zostałem oszukany! dostałem samo ciasto! Halp mi plis!"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
młody jesteś a już taki wzrok słaby....jakbyś nie zauważył to na zdjęciu znajduje się CAŁA zawartość słoika...a na etykiecie jest napisane 60% śledzie...nikt ich nie "zeżarł"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwą wiochą jesteś Ty, wrzucając taką fotkę, nie potrafisz czytać etykiet, poza tym wystarczyło odwrócić słoik i zajrzeć od spodu, ujrzałbyś w jaki sposób jest wszystko ułożone. Tak samo odkąd pamiętam ( jakieś 20 lat).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ide na zakupy jako konsument a nie jako detektyw,nie mam czasu na ogladanie kazdego sloja-mam male dzieci.Dziwne,ze inne firmy potrafia dac tego sledzia "od serca" a Lisner od jakiegos czasu nagminnie lamie prawa konsumenckie.Ciesze sie,ze tez inni zauwazyli,ze robi sie ich w balona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauczcie się kurde patrzeć na wagę to przestaniecie biadolić. Macie podaną wagę z zalewą i samej ryby, proste odejmowanie i skończą się wasze niespodzianki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
patrze,kurde i zawsze wychodzi ,ze Lisner to kawalarz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupowałem śledzie (60%) w oleju z cebulą.....a nie Cebulę w oleju z dodatkiem śledzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A zważyłeś śledzia i cebule ? Bo wydaje mi się ze dostałeś właśnie 60% śledzi i 40% cebuli ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za 11zł które zapłaciłem dostałem 4 pięknie rozłożone po brzegach słoika filety...plus szklankę oleju i kupkę cebuli.....kilogram CZYSTEGO śledzia na wagę kosztuje 16zł...i tu jest chamstwo i złodziejstwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta. A kilogram ziemniaków kosztuje 75 groszy. Cena frytek w McDonalds to dopiero złodziejstwo ;) Gamoń jesteś i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i co szatano.. zatkalo kakao..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mój mąż wtedy programował maszynę jednocześnie waląc konia na widok swojej szefowej. Przez przypadek spuścił się do jednego ze słoiczków, musiał wyciągnąć kilka filetów. To chyba ten słoik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki sam cyrk odwalaja z ich sledziami w roznych sosach-dwa platy to max co mozna wygrzebac...to jest czyste zlodziejstwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ile byś kuźwa chciał tych śledzi??!! wiadome, że pełnego słoika nie dadzą nigdzie, a do śledzi cebula musi być. ja tu widzę odpowiednie proporcje;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
11zł słoik g**** śledzi których prawie nie ma...a 16zł kosztuje kilogram na wagę!!!!...i tu jest wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Slepy chyba jestes po bokach sloika jest sledz, wystarczy pokroic mule ;)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nabili Cię w słoik....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe na etykiecie ile wagowo wynosi cebula a ile śledzie ; )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
było napisane 60% śledzie....jak to jest 60% to z cebulą i olejem wyjdzie jakieś 150%....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szatano, te okulary z tyłu to Twoje?:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na rowerek....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
STARCZY TEGO. Kup na drugi raz puszke kawioru i zadnej checy nie bedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już rzygam kawiorem....po za tym od Smoleńska nie wspieram importu od Ruskich...:):)....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie byłabym aż tak ostrożna, w końcu z kaczki kawioru nie zrobisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt...jaja trochę za duże...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I za mało tego towaru by było na produkcję przemysłową. Poza tym nieco już uszkodzony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i od początku .... "zbuki" były....a nie zrobisz jajecznicy bez rozbijania Tupol....tfuj....jajek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a od kiedy kaczka ma jaja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strzał w dziesiątkę....ta kaczka na pewnie....ich nie miała...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kaczora z jajami nie znajdziesz a tu jeszcze kaczke? Moze jeszcze sobie kaczora z kotem wymarzyta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miclayku,ja cie prosze,na wsi jestes, a kaczych jaj nie zna, no ja tego nie zniose ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a my sobie cały czas jaja robimy...."kacze"..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieki temu mlodziez kwacze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam ryby z Gościńca. Wcale nie takie drogie w porównaniu z Lisnerem, a nie mają żadnych syfów. Sama ryba, przyprawy, woda i trochę octu. Poza tym cebula w Lisnerze śmierdzi jakby ją marynowali w przepalonym oleju silnikowy. Zresztą, skoro sól przemysłowa już była, kto wie czy nie wykrakałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty jesteś Tescowy Szatan....to pewnie na rybnym często przebywasz....spróbuję...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinni zmienić nazwę na "Cebula w oleju....z dodatkiem...(albo lepiej)....z aromatem śledzia"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak sama nazwa LISNER mówi:"kup cebulę za cenę dobrego węgorza". przestałem kupować tą markę bo po cebuli mam gazy!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i kuźwa musiałem pić bez zagrychy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no co ty....cebulę się zeżarło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
śledzi się nie udało ....od słoika odkleić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha. bo to tak ma być ludzie xd. ciesz się ze tam cebulka była. bo ja trafiałem na puste w środku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja po wyciągnięciu miałem 4 szt rybek ....lichych rozmiarów...szczęściarz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja tam widelec gerlacha widzę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie widelec...to te widły co mi na szyję kupiłaś...zamiast krzyżyka....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zaufana marka? pierwszy raz na oczy widze ^^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyjrzyjcie się tam pod napisem WIEJSKIE takim małym drukiem pisze ,że to było w oleju z cebuli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szatano999 wrzuć tu fotke czipsów, że kupiłeś 20dag a w paczce zmieści się kilogram :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba bylo wyjac sledzia i zjesc a nie cebule jesc skoro nie lubisz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wioch to ty, że dopiero teraz to zauważyłeś!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to ty, że dopiero teraz to zauważyłeś!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miał być śledzik a najadłeś się cebuli?No stary nie dziwota, bo widzę, że tylko tą cebulę wyciągnąłeś na talerzyk.Następnym razem wyciągnij też śledzie, efekt powinien być lepszy:)Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokladnie qurvulussus masz RACJĘ!Też kiedys kupilem tę CEBULĘ w śledziach....nigdy więcej!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zmyliło Cię to hasło na opakowaniu "filety" cóż jest jeden ale spory powinno wystarczyć a na przyszłość radzę kupować rybki prosto z morza i robić samemu...może nie taniej ale zjesz ile chcesz :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po czym wnosisz, że zaufana??? bo znana???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty jestes rekin by ryby pozerac. Masz cebulke to biegaj po pol snopka tylko coli nie kupuj bo wodka z cola ............
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
....zamiast tej cebuli...to by jeszcze cały SHARK się zmieścił...a bez wódeczki rybka miała być..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widac sledzi malo to Lisner na salatki dla krolikow sie przerzucil.Tylko na czym w salatce oszukac ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miało być 60% śledzi...patrząc z zewnątrz na słoik to i nawet 120% się widzi....totalne oszustwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@szatano Ty uważaj bo wiesz co robi się facetom po cebuli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żonę zaczyna "na noc" głowa boleć???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@szatano to zamiast kupować śledzie kup tabletki goździkowej i zapytaj żone czy ją głowa boli, dalej już wiesz co masz robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale śledzie miały być do wódeczki!!!....żeby MNIE!!! głowa bolała.....bo dzisiaj meczyk....he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest napisane filety sledziowe-liczba mnaoga-czyli 2 (dwa). Reklamacje oddalamy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@szatano no i Cie boli z niedoboru śledzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak ma głowa nie boleć....11zł za kupkę starej cebuli....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale za to mnie nie boli:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty to sobie zawsze najgorszy moment na ...."brak migreny" ...wybierzesz...dzisiaj ja jestem kontuzjowany...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nigdy nie mam migreny przecież.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak???...tylko...."czasowe utraty zapału do seksu spowodowane intensywnym rozmyślaniem nad kolorem s**ienki do zakupu"..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W końcu to śledzie "Wiejskie" to prędzej, czy później na ta stronę musiały trafić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor najwidoczniej troszkę uwsteczniony umysłowo, myślał że zakupił cały słoik śledzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to tak jak z twoją głową...niby duża....a mózgu ze świecą szukać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i szatano odpowiedziales sam sobie na wlasny absurd.. sloj duzy a sledzi ni ch*ja..dales sie nabrac i teraz ci wstyd bo prawda w oczy kole..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o co ci chodzi masz kawal ryby w sloiku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jetsem studentem potrzebuje waszej pomocy trzeb dokarmic do 700 prosze pomozcie juz duzo nie brakuje kazde wejscie = 1 pkt w gore POMOZCIE Z SESJA PROSZE pokelife.pl/pokemon.php?p=1973313&nakarm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to zęby umyj jak najadłeś się cebuli - a następnym razem przeczytaj dokładnie etykietę zanim będziesz miał pretensje do całego świata
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też mi nowość... Zawsze tak jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I pewnie w tym słoik 60% wagi to śledzie. Bez odcieku. Nie zostałeś oszukany, wystarczy dokładnie czytać etykiety i znaleźć dla siebie dobre sprawdzone marki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze biorę śledziki w markecie dla biedaków i studentów :D Biedronka, bo o niej mowa. Zawsze w zalewie ziołowo-octowej, zawsze dużo i smaczne. Nie kupię śledzików tak zaufanej marki, bo po prostu mnie nie stać i nawet chwała za to :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem nawet o których mówisz :) Rzeczywiście... W biedronie jest tanio ale przynajmniej nie nabijają w butelkę jak w innych droższych sklepach/markach, i jedzenie mają w cale smaczne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. nie mówię tak tylko dlatego, ze jestem studentem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo niektorzy chyba nie wiedza ze, tansze produkty sa produkowane przez takie wlasnie firmy dla marketow takich jak np. biedronka tesco czy real, i nie zdajac sobie sprawy, ze to jest to samo.. a ty placisz za firme a nie produkt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.. i ludzie bora "firmowe" produkty bo mysla ze sa lepsze nie wiedza, ze taki tanszy z biedronki jest wyprodukowany przez ta sama firme.. nie mowie o sledziach tylko w ogole..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy dokładniej czytać. Ale niekoniecznie. Gdzie spodziewałeś się znaleźć tę cebulę, jak nie w środku? Dla mnie to stało się oczywiste, że tak robi większość producentów/różnych produktów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyzwyczaiłaś się do tego że jesteś okradana...żal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tłumaczka, a możesz dokładniej przetłumaczyć na polski, co dokładnie chciałaś powiedzieć, bo po drodze trochę logiki Ci umknęło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyczuwam ostrego śledzia, Czyli? Moxi2. Kto nie przeleciał Moxi2 łapka w górę :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto jest okradany ? Czy na opakowaniu było napisane ile w słoiku jest gram śledzia ? czy faktyczna ilość nie zgadzała się z tym co było napisane ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, nie jestem okradana, Szatano. Nie daję się ''okraść'', czytając uważnie etykiety - bo to właśnie tu producenci mają nawiększe pole do manewru. To oczywiste, że na tym korzystają. Waga ryby się zgadzała? Tak. Cebulka była? Była. Twoja wiocha, bo masz pretensje do samego opakowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakbyś doczytała tłumaczka to by do ciebie doszło....że na słoiku było napisane 60% zawartości to śledzie...jak widzisz tyle nie ma...za to cebuli jest pod dostatkiem...ja się dałem nabrać na ładnie wyglądający słoik...a to jest przestroga dla reszty!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mam ''widzieć'' skoro śledzi nie wyjąłeś? Cebuli nie jest dużo, można ją scisnąć - objętościowo wyjdzie. Zresztą nie będę się droczyć o tego śledzia, po prostu nie cierpię jak się ludzie próbują doczukiwać oszustwa na siłę. Wagą się sugeruj, a nie procencikami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy zważyć śledzia i zważyć resztę osobą i zobaczysz, że śledzia będzie 60%.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane