nazwałbym to inaczej: kto ma kolegów frajerów, to ma pomalowany ryj. Ja na szczęście jako osiemnastolatek miałem prawdziwych kumpli, a nie góVno z ajfonami
Kiedyś to kumpla w takim stanie, ci bardziej trzeźwi doprowadzali do ładu i składu aby za tydzień matka nie dała mu szlabanu i mógł z nami pić kolejny raz. Teraz widać dla kilku zdjęć szmaci się kumpli. Moje przyjaźnie trwają od ponad 20 lat z tymi ludzmi, ciekawe ile potrwają te?
nazwałbym to inaczej: kto ma kolegów frajerów, to ma pomalowany ryj. Ja na szczęście jako osiemnastolatek miałem prawdziwych kumpli, a nie góVno z ajfonami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takiemu skurw... ktory robi takie rzeczy zamoczylbym ryj w atramencie i wykopal na miasto
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś to kumpla w takim stanie, ci bardziej trzeźwi doprowadzali do ładu i składu aby za tydzień matka nie dała mu szlabanu i mógł z nami pić kolejny raz. Teraz widać dla kilku zdjęć szmaci się kumpli. Moje przyjaźnie trwają od ponad 20 lat z tymi ludzmi, ciekawe ile potrwają te?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajny opis
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Noooo takie gwiazdki to mi sie podobaja; trzeba wiochowiczki namowic :)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
malowana pipa no rzesz ku.wa jego mać! nic tylko pier.olnąć w ten usmiechnięty ryj az by broda w powietrzu została a mo**a w glebie wbita z pół metra!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopie takich kumpli to paluchem w du**e mozesz wymacać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie jak Popek :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane