Kolejna fota z cyklu "zrób to sam" juz pomijam drobiazg, że psiak czy kot ma nie wrażliwą skórę na grzbiecie, ale to , że nie widzicie przeróbki to mnie rozwala, podniecacie się nad szczeniakiem, a które z was by podskoczyło do karka lejącego dzieciaka na ulicy? bohaterowie ku@wa.
jak za zwyczaj szanuje Twoje posty, tak tym razem Cię z**bę, każdy psiak czy kot jest przyzwyczajony to trzymania za kark, matka tak przenosi szczeniaki właśnie, ich skóra jest w tym miejscu naj mniej wrażliwa, trzeba tylko wiedzieć w którym miejscu uchwycić, a do tego dla zwierzaków to jest forma karesu do póżnej starości, dorosły pies też jest posłuszny takim karą i nie ugryzie, jeśli czuje mores, proponuję w ten sposób tresować wyżła, sama zobaczysz efekty, ewentualnie labradora, nie mówię o piździkach typu york:)
Tak... szczeniak, młody. Ale dorosłe zwierzęta już tak nie mają... przynajmniej nie miały tak wszystkie koty które miałam(tak w 50 się może zamknie) ani mój ważący tyle co ja pies. I możliwe, że da się je do tego przyzwyczaić... nie znaczy to jednak, że ich to nie boli. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Hetera ma rację, matki przenoszą młode w ten sposób gdy są jeszcze bardzo malutkie, gdy już same chodzą nie noszą je w ten sposób.To jest stereotyp że psiaki i koty mają w tych miejscach ośrodki pozbawione bólu.
Biedny piesek ,ja złapac za te włosy tak samo jak ona tego psinke.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakby złapać za tamte...:}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry pomysł ale wtedy złapac ja porzadnie.:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zębami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak by ją ten pies tak w twarz użarl ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale id****a !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za delikatny jesteś...wydaje mi się że kolor włosów to nie przypadek....może to banalne, ale dla mnie ta ID****A ma nie równo pod peruką
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że lubisz duble :) Będę u ciebie częstym gościem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sumienie wiochy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejna fota z cyklu "zrób to sam" juz pomijam drobiazg, że psiak czy kot ma nie wrażliwą skórę na grzbiecie, ale to , że nie widzicie przeróbki to mnie rozwala, podniecacie się nad szczeniakiem, a które z was by podskoczyło do karka lejącego dzieciaka na ulicy? bohaterowie ku@wa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak? To złap za skórę dorosłego psa lub kota... powiedz mi później czy przypadkiem nie piszczał albo ilość założonych Ci szwów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak za zwyczaj szanuje Twoje posty, tak tym razem Cię z**bę, każdy psiak czy kot jest przyzwyczajony to trzymania za kark, matka tak przenosi szczeniaki właśnie, ich skóra jest w tym miejscu naj mniej wrażliwa, trzeba tylko wiedzieć w którym miejscu uchwycić, a do tego dla zwierzaków to jest forma karesu do póżnej starości, dorosły pies też jest posłuszny takim karą i nie ugryzie, jeśli czuje mores, proponuję w ten sposób tresować wyżła, sama zobaczysz efekty, ewentualnie labradora, nie mówię o piździkach typu york:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak... szczeniak, młody. Ale dorosłe zwierzęta już tak nie mają... przynajmniej nie miały tak wszystkie koty które miałam(tak w 50 się może zamknie) ani mój ważący tyle co ja pies. I możliwe, że da się je do tego przyzwyczaić... nie znaczy to jednak, że ich to nie boli. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hetera ma rację, matki przenoszą młode w ten sposób gdy są jeszcze bardzo malutkie, gdy już same chodzą nie noszą je w ten sposób.To jest stereotyp że psiaki i koty mają w tych miejscach ośrodki pozbawione bólu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było już.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Loda mu zrób
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ona jest jakaś psychiczna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane