Oczywiście, że tatuaż nie dla każdego, bo nikt normalny się na taki badziew nie decyduje. Tatuaże są więc dla więźniów c**lonych w celi albo dla zakompleksionych buraków ze wsi, którym się wydaje, ze zabłysną w towarzystwie dzięki oszpeceniu własnego ciała jakimś bazgrołem.
Jeśli taka wrażliwa to flamastrami niech sobie maluje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że tatuaż nie dla każdego, bo nikt normalny się na taki badziew nie decyduje. Tatuaże są więc dla więźniów c**lonych w celi albo dla zakompleksionych buraków ze wsi, którym się wydaje, ze zabłysną w towarzystwie dzięki oszpeceniu własnego ciała jakimś bazgrołem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane