Ja znam ciekawsze kierunki. Chociazby filozofia przyrody nieozywionej. To jest dopiero hardkor jak siedzisz na zajeciach i zastanawiasz sie co w tym momencie odczuwa lezacy przed Toba olowek.
o ja Cie sune-moje biedne ugniatane kapcie.Jak one,biedactwa,musza sie meczyc niosac mnie po domu...az im sie podeszewki starly na dywanie,steranym wiecznym uciskiem.A talerz?Czy aby on lubi moj detergent?Czy przypadkiem jego mikropekniecia nie biora sie wlasnie od niego?Alergia?Egzema?Musze go zapytac-Talerzyku,talerzyku?..........
spie z nimi-juz nigdy ich nie opuszcze.Teraz rozumiem tych,co maja taki burdel i syf w domach-oni zrobili doktoraty z filozofii przyrody nieozywionej a poniewaz byli obdarzeni duza empatia-wprowadzili swoja pasje w czyn...Niestety wpadli przez to w pulapke,bo przyroda nieozywiona zaczela ich osaczac i naduzywac swoich przywilejow.Czarni i mniejszosci tez tak maja..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W tym momencie zaczęłam się zastanawiać, co czuje papier toaletowy w momencie podcierania.
smutek i nostalgie za rolka...strach przed woda w muszli i niepokoj przed ta dluuuuga podroza do oczyszczalni..o innych dyskomfortach nie wspominam,bo sa zbyt drastyczne-moze mnie jakis trol wyreczy?
Na zajęcia praktyczne trzeba przynieść pejcz i kajdanki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystarczy przyjść na zajęcia, to już wystarczające katusze:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pasujecie do siebie.Mowie o avkach i tak w ogole ...:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piękna i Bestia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nieeee-bez przesady -wystarczy niunia i brzydal -brzmi bardziej swojsko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chodzi oczywiście o cierpienie biednych prześladowanych przez wszystkich wokół...księży
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mamy ten sam kolor włosów, jasną cerę, szarawe tło i zalotne spojrzenie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
piekne dzieci beda...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja znam ciekawsze kierunki. Chociazby filozofia przyrody nieozywionej. To jest dopiero hardkor jak siedzisz na zajeciach i zastanawiasz sie co w tym momencie odczuwa lezacy przed Toba olowek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o ja Cie sune-moje biedne ugniatane kapcie.Jak one,biedactwa,musza sie meczyc niosac mnie po domu...az im sie podeszewki starly na dywanie,steranym wiecznym uciskiem.A talerz?Czy aby on lubi moj detergent?Czy przypadkiem jego mikropekniecia nie biora sie wlasnie od niego?Alergia?Egzema?Musze go zapytac-Talerzyku,talerzyku?..........
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomysl co czuly moje skarpetki po trzech dniach w czasie mojego mlodzienczego buntu lazienkowego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podejrzewam ,ze w koncu same od Ciebie odeszly w sina dal....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wlasnie wyrzucilam smieci do kosza..chyba je wyciagne,bo pewnie za mna placza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyciagnij je natychmiast i przytul zwierzeciu Ty!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spie z nimi-juz nigdy ich nie opuszcze.Teraz rozumiem tych,co maja taki burdel i syf w domach-oni zrobili doktoraty z filozofii przyrody nieozywionej a poniewaz byli obdarzeni duza empatia-wprowadzili swoja pasje w czyn...Niestety wpadli przez to w pulapke,bo przyroda nieozywiona zaczela ich osaczac i naduzywac swoich przywilejow.Czarni i mniejszosci tez tak maja..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym momencie zaczęłam się zastanawiać, co czuje papier toaletowy w momencie podcierania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smutek i nostalgie za rolka...strach przed woda w muszli i niepokoj przed ta dluuuuga podroza do oczyszczalni..o innych dyskomfortach nie wspominam,bo sa zbyt drastyczne-moze mnie jakis trol wyreczy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głogów musi strasznie cierpieć ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
daj spokoj my tu takie powazne tematy poruszamy ,a Wy tylko Glogow,tablica,ksieza,pe**ly-zwariowac mozna....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cierpieniem w głowie*
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane