No, to ma sznasę na główną. Choć większe ma pomnik (kościół) vs głodne dzieci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oczywiście, że tak jest. Pranie mózgu od najmłodszych lat nie może przynosić żadnych korzyści.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dla myślących, bo dla kleru przynosi to same korzyści, choćby to, że takie dzieci wyrastają na posłuszne osły, ślepo wierzące w to co pan ksiundz na mszy powie
a freedom i Taita juz szaleja. Mam nadzieje, ze bylyscie na porannej mszy; a tak w temacie, to poczytajcie troche ksiazek z zakresu psychologii i etyki, to sie zdziwicie
Ja z Nim codziennie rozmawiam i nawet gdybys stanal przed moimi oczami to widzialbym Go jasniej i przejrzysciej od Ciebie. A teraz dawaj mnie w kaftan i do Tworek :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dede... rozmowa to dialog, wymiana zdań, chcesz powiedzieć, że słyszysz głosy?:D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Talita umarł Ci ktoś bliski? Bo wiesz, na cmentarzu ludzie też do siebie gadają, wariaci. Ciała już nie ma, ale jest jeszcze dusza. Nie wszystko da się objąć rozumem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co innego wspominanie zmarłej osoby i mówienie do niej, a co innego stwierdzenie "rozmowa z bogiem", może być modlitwa do boga, ale żeby rozmawiać potrzeba przynajmniej dwóch osób, a jeśli dede na prawdę słyszy jak ktoś mu odpowiada to powinien się szybko zgłosić do psychiatry.
Jesli masz zamiar sie ze mnie smiac to sie smiej. Nie tyle slysze glosy co czuje w sobie pewna sile, ktora sprawia, ze chce byc dobrym czlowiekiem. Bog to nie jest dla mnie "wrozka zembuszka" ani zlota rybka, ktora spelnia zyczenia. Mam jakies zycie duchowe i nie uwazam, ze to powod do wstydu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jest wspomnienie po kimś, nie dusza. Dede, ładnie ci w kaftaniku i jesteś taki.. bezbronny... 8==o :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie śmieję się, po prostu dla mnie to jest coś nie do pojęcia, ale ok. jeśli masz być dzięki temu lepszym człowiekiem, to jak dla mnie możesz złożyć nawet swoją nerkę w ofierze
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jest dusza, tak jak serce to coś więcej niż mięsień. I nie wiem po co miałby składać ofiary. Cały czas masz wyobrażenie katolika jako osoby totalnie podporządkowanej Bogu. A on oprócz wiary ma jeszcze rozum.
I po kiego te docinki? Nie potrafisz uszanowac czyjejs wiary? Jestes az tak oschla osoba, ze tak strasznie Cie to boli? Nie potrafisz patrzec na ludzi przez inny pryzmat? Pisalas cos o mowieniu do zmarlej osoby i jej wspominaniu. Idac Twoim tokiem rozumowania to tez jest nienormalne. W koncu gadasz do zwlok.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dede, po pierwsze nie bulwersuj się, bo złość piękności szkodzi, po drugie, tłumaczyłam dziś swój tok rozumowania Malgolinie, która też (tak jak wy) twierdzi, że ludzie wierzący mają swój rozum, owszem mają, ale całkowicie podporządkowany wyznawanej religii, jeśli wybierasz sobie z danej wiary tylko to co ci pasuje, to tak na prawdę kpina z ciebie nie katolik, jeśli ktoś wybiera sobie tylko święta na wizytę w kościele, to nie powinien do niego chodzić w ogóle. A wracając do zmarłych, to co innego, bo ten człowiek żył i wspominanie go jest czym normalnym
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dedede66 - "Jakże byśmy mieli dowodami obalić coś, w co motłoch bez dowodów uwierzył" (Nietsche)
Wiesz Dede w pewnym sensie Cie rozumiem,ja też po litrze słyszę głosy,a w towarzystwie ładnych kobiet wzbiera we mnie siła:}}Pytanie było prowokacją,nie ma dowodów na to ze jest czy na to że go nie ma.Nie naśmiewam się z ludzi wierzących,nie neguję istnienia jakiejś siły.Neguję klerykalizm,instytucję kościoła i wykorzystywanie religii do niecnych celów,ogłupianie nią tych mniej bystrych.
Mowienie do niej tez? Chce w swoim zyciu postepowac jak najlepiej i kropka. To jest najwazniejsze, a nie klepanie rozanca kazdego dnia i tylko i wylacznie za to Bog mnie osadzi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Był, ale go nie ma. Dede też rozmawia z kimś kogo nie widać, analogiczna sytuacja. A religia mi wisi. Do szkoły już nie chodzę, dzieci nie mam. Ty zapewne też i nie wiem skąd w Tobie taka zaciekłość.
Ferdziu, jedyne glosy jakie slysze po litrze to szum wody w muszli klozetowej, kiedy padam przed nia na kolana i nurkuje w niej glowa ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiesz? a dzieci mam, trzy adoptowane murzyniątka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Eee nie wierzę, pamiętam Cię spod absurdu o równouprawnieniu i miałaś bardzo podobne poglądy do mnie (o ile jesteś tamtym nickiem). Raczej jesteś przyszywaną ciocią;)
Talita, a co Twoim zdaniem powinniśmy więcej robić, aby nazywano nas prawdziwymi gorliwymi katolikami? Co tydzień w kościele, 10zł do koszyka, co miesiąc do spowiedzi, różaniec w ręku na ulicy, w pracy, szkole, pielgrzymki do świętych miejsc, obrona krzyża, bezmyślne słuchanie księdza, niestosowanie antykoncepcji?? Nie, właśnie dlatego robię i biorę z religii to, co uważam za stosowne, bo mam swój rozum i wiem,że fanatyczne zachowanie do niczego mnie nie doprowadzi,zresztą wiara w Boga nie wymaga od nas bezwzględnego posłuszeństwa wobec instytucji kościoła.
Malgo podsumowując bierzesz kodeks etyczny,sławetne 10 przykazań i żyjesz w zgodzie z własnym sumieniem,tylko to już nie jest katolicyzm.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co moim zdaniem powinniście robić? jeśli uważasz się za katolika, to powinnaś to wiedzieć, macie kodeksy, przykazania, w końcu jest coś takiego jak katechizm, gdzie wszystko jest zapisane. Jeśli wybierasz z tego wybiórczo to nie jesteś chrześcijanką, tylko wolnym ptakiem, tyle, że z KK nie mającym nic wspólnego, jeśli chcesz być uważana za chrześcijanina to musisz przestrzegać wszystkich ich zasad.
A czy katechizm czy Biblia nie zostały napisane przez ludzi omylnych, którzy wybrali i dopasowali sobie słowa Boga wg własnych potrzeb? Czy ja muszę przestrzegać wszystkich norm,nawet tych złych, bo tak jest napisane? Wybieram to,co jest dobre, zgodne z moim sumieniem, bo Bóg dał nam przecież sumienie i to nim mamy się kierować w życiu, wybierać dobro spośród wszystkich złych rzeczy na świecie.
Malgo masz 100% racji,ale to już nie jest katolicyzm,jesteś po prostu i zwyczajnie przyzwoitym człowiekiem,kierującym się rozumem w rozróżnianiu dobra i zła.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no tak, tylko jak powiesz tak księdzu to Cię ekskomuniką pogoni. Tak już jest, jak idziesz do pracy też przyjmujesz zasady w niej obowiązujące nawet jeśli masz inne zdanie, zawsze też możesz się wypisać. Rozumiem, bóg, sumienie, wolna wola, ale jeśli jesteś częścią wspólnoty to przyjmujesz jej zasady, jeśli masz swoje zasady i swoje zdanie to nie należysz do żadnego stowarzyszenia i już.
Talita, kiedy Ty ostatnio rozmawialas z jakims ksiedzem, ze wiesz takie rzeczy? I nie per.dol glupot, ze bedac czlonkiem KK nie mozna posiadac wlasnego zdania.
ostatnio? czekaj, czekaj myślę, to długi i skomplikowany proces:) a tak, już wiem, jak mojego ostatniego proboszcza na g**ju wywieźli bo nakradł za dużo:D mój drogi, nie napisałam, że nie można mieć swojego zdania, mówię tylko, że jeśli należysz do jakiejś wspólnoty to przyjmujesz jej zasady. Jeśli uważasz inaczej to użyj proszę rzeczowych argumentów bez wulgaryzmów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Talita ma rację, albo się jest wyznawcą jakieś religii i przyjmuję się wszystkie zasady w niej obowiązujące, albo się nie jest i ma się wywalone na wszelkie normy. Nie można wybierać tylko tego co pasuje, a resztę odrzucić. Wtedy nie jest się prawdziwym wyznawcą tylko takim pseudo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zastanawiam się Talito w czym Ci tak przeszkadzają katolicy? Przecież to kto w co wierzy, to jego prywatna sprawa. Dla mnie religia nigdy nie była fascynującym tematem. Ja chyba się wypisałam na własne życzenie, bo po prostu przestałam chodzić do Kościoła, ale nigdy bym nie pomyślała żeby jeździć po Bogu.
Nie wiem tylko dlaczego dla was obraz katolika to popapraniec batorzacy krzyzem po glowie czlowieka o odmiennych pogladach. A gosc skoro nakradl to i mu sie nalezalo chociaz i tak srednio chce mi sie wierzyc w Twoja historyjke.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Boa, ani nie jeżdżę po bogu, ani mi katolicy nie przeszkadzają, po prostu rozmawiamy tu sobie, wymieniamy poglądy. Czy obraziłam kogoś w swoich powyższych tekstach? czy napisałam, że bóg jest głupi i każdy kto w niego wierzy jest niepełnosprawny umysłowo? owszem, ciężko mi zrozumieć, do czego ludziom bóg jest potrzeby, ale wcale nikogo nie nienawidzę.
Oczywiscie, ze obrazasz. Non stop wrzucasz chociazby WSZYSTKICH ksiezy do jednego worka i robisz z nich pe****li i zlodzieji. Takie ograniczne myslenie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no pewnie, że nie wierzysz, no bo jak, ksiądz miałby coś ukraść?!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oj czasami wbijesz szpilę. A o Bogu wspomniałam ogólnie. Nie wiem po co ktoś marnuje czas np. na robienie lipnych kont na fb. Na wsi też mamy Boską rodzinę, ale to już jest oryginalny portal dla specyficznych ludzi;)
Dede nie wrzucaj nas wszystkich antychrystów do jednego worka,wielokrotnie pisałem"katol-nie mylić z katolikiem"i kilka razy tłumaczyłem co mam na myśli.W skrócie,katol to taki,jakiego Ty opisałeś.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Boa chyba wątek zgubiłam, bo nie bardzo łapię o co chodzi z tymi lipnymi kontami na fb?
"5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani" z naciskiem na 6 ;) (Mt 6 5-7)
Czego uczy nas Słowo Boże:
Modlić należy się w odosobnieniu i ciszy. Każdy, kto modli się w świątyni lub na publicznym widoku jest obłudnikiem. Każdy, kto modli się na głos, także jest obłudnikiem.
Absolutnie tego nie robie. A wspolne zycie erotyczne, moje i antychrysta tuboosha mogloby byc wzorem dla ksiazki pt. "120 technik masturbacji" :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zgadza się, ale co to wnosi do dyskusji? jak to odpowiada na mój zarzut o wspólnocie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chodziło mi o to, że ateiści czasami za bardzo nabijają się z wiary. Na wsi to nie razi, bo ma być wesoło a nie górnolotnie. W ogóle w Polsce jakoś przyjęło się, że religia i niepełnosprawni to tematy tabu. A ja myślę, że można się śmiać ze wszystkiego, tylko gdzieś trzeba ustalić granicę.
Też uważam, że zmuszanie dziecka do odmawiania modlitw, czy chodzenia na siłę do kościoła ma negatywny wpływ.Nie mam nic przeciwko temu, żeby dziecko szło tam z rodzicami, czy modliło się, jeśli samo chce.Jeśli chodzi o religię w szkołach, nie jest obowiązkowa, ale jeśli rodzice zmuszają dziecko do uczęszczania na te zajęcia, to uważam to za niewłaściwe.
Zgadzam się.Religia jest dla ludzi dorosłych, mających swoje życiowe priorytety i określone przemyślenia i światopogląd.Dzieci nie należy w to mieszać, podobnie jak w przedwczesną edukację seksualną.Dzieciństwo powinno być beztroskie, skupione na zabawie i na tym, co dziecku się podoba.Jeśli chce chodzić do kościoła - ok, niech chodzi.Ale nigdy nie pod jakimkolwiek przymusem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I jak tu wam wszystkim nie dać po plusie, za takie mądre przemyślenia? Ja tylko dodam, że czasem jest tak (i było tak w moim przypadku) że ciąganie do kościoła tylko dziecko zniechęca do tej instytucji i rzutuje w przyszłości powstaniem takich ludzisków jak szatano lub jurek:). Nie ma nic gorszego niż indoktrynowanie dzieciaka i to zresztą nie tylko pod względem religijności.
...i zbłąkane barany. Zaprawdę powiadam Wam nie zbierajcie plusów tu na ziemi, a u mnie plusujcie, a jak mawiają niewiasty przydrożne: "będzie wam dane".
Pomodliłem się onegdaj: "Ojcze w niebiesiech, Panie, strasznie wkooorwiają mnie ci tępi i chciwi amerykanie, dlatego, za karę, by się nie masturbowali, daj im wielkie brzuchy, aby nie sięgali"- i wykonało się i powiedzcie teraz, że mnie nie ma wy szparki niedowiarki.
No, to ma sznasę na główną. Choć większe ma pomnik (kościół) vs głodne dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że tak jest. Pranie mózgu od najmłodszych lat nie może przynosić żadnych korzyści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla myślących, bo dla kleru przynosi to same korzyści, choćby to, że takie dzieci wyrastają na posłuszne osły, ślepo wierzące w to co pan ksiundz na mszy powie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu komentarzy palikociarzy nie da się zminusować? Tak w trosce o właściwą linię strony?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a freedom i Taita juz szaleja. Mam nadzieje, ze bylyscie na porannej mszy; a tak w temacie, to poczytajcie troche ksiazek z zakresu psychologii i etyki, to sie zdziwicie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wajne masz zdjęcie z awatarze, talito. Jestem pewien, że w realu jesteś uosobieniem paszczura. Odreagowuj sobie tu, biedactwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko sobie nadgarstka nie uszkodź jak się będziesz masturbował myśląc o mnie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie lubię palikocich lesb. Na awatar mnie nie nabierzesz, paszczurze pryszczaty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
numa, wiemy, wiemy. Ty wolisz małych chłopców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ten profesor jest biologiem. Jest to faktycznie dziedzina, ktora pozwala sie wypowiadac w takich kwestiach. Co za wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie chciałby nauki Tolerancji od najmłodszych lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wychowania seksualnego od 3 miesiaca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedno jest pewne - niechciałby macania dzieci przez księży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasnowidze jacyś się znaleźli,bo wiecie co on może chcieć.Niedziela idźcie się lepiej pomodlić do tego waszego kościoła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On nie takie rzeczy mowi, chociaz nie potrafi zaprzeczyc istnienia Boga. Sam o tym kiedys wspominal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy Ty umiesz udowodnić istnienie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede, a czytałeś "Boga urojonego" założę się o piwo, ze nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie można zaprzeczyć istnienia czegoś, czego nie ma :) To tak jakbym miała udowodnić że potwór spaghetti nie istnieje :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja z Nim codziennie rozmawiam i nawet gdybys stanal przed moimi oczami to widzialbym Go jasniej i przejrzysciej od Ciebie. A teraz dawaj mnie w kaftan i do Tworek :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede... rozmowa to dialog, wymiana zdań, chcesz powiedzieć, że słyszysz głosy?:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Talita umarł Ci ktoś bliski? Bo wiesz, na cmentarzu ludzie też do siebie gadają, wariaci. Ciała już nie ma, ale jest jeszcze dusza. Nie wszystko da się objąć rozumem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co innego wspominanie zmarłej osoby i mówienie do niej, a co innego stwierdzenie "rozmowa z bogiem", może być modlitwa do boga, ale żeby rozmawiać potrzeba przynajmniej dwóch osób, a jeśli dede na prawdę słyszy jak ktoś mu odpowiada to powinien się szybko zgłosić do psychiatry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli masz zamiar sie ze mnie smiac to sie smiej. Nie tyle slysze glosy co czuje w sobie pewna sile, ktora sprawia, ze chce byc dobrym czlowiekiem. Bog to nie jest dla mnie "wrozka zembuszka" ani zlota rybka, ktora spelnia zyczenia. Mam jakies zycie duchowe i nie uwazam, ze to powod do wstydu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest wspomnienie po kimś, nie dusza. Dede, ładnie ci w kaftaniku i jesteś taki.. bezbronny... 8==o :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie śmieję się, po prostu dla mnie to jest coś nie do pojęcia, ale ok. jeśli masz być dzięki temu lepszym człowiekiem, to jak dla mnie możesz złożyć nawet swoją nerkę w ofierze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest dusza, tak jak serce to coś więcej niż mięsień. I nie wiem po co miałby składać ofiary. Cały czas masz wyobrażenie katolika jako osoby totalnie podporządkowanej Bogu. A on oprócz wiary ma jeszcze rozum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I po kiego te docinki? Nie potrafisz uszanowac czyjejs wiary? Jestes az tak oschla osoba, ze tak strasznie Cie to boli? Nie potrafisz patrzec na ludzi przez inny pryzmat? Pisalas cos o mowieniu do zmarlej osoby i jej wspominaniu. Idac Twoim tokiem rozumowania to tez jest nienormalne. W koncu gadasz do zwlok.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dede, po pierwsze nie bulwersuj się, bo złość piękności szkodzi, po drugie, tłumaczyłam dziś swój tok rozumowania Malgolinie, która też (tak jak wy) twierdzi, że ludzie wierzący mają swój rozum, owszem mają, ale całkowicie podporządkowany wyznawanej religii, jeśli wybierasz sobie z danej wiary tylko to co ci pasuje, to tak na prawdę kpina z ciebie nie katolik, jeśli ktoś wybiera sobie tylko święta na wizytę w kościele, to nie powinien do niego chodzić w ogóle. A wracając do zmarłych, to co innego, bo ten człowiek żył i wspominanie go jest czym normalnym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dedede66 - "Jakże byśmy mieli dowodami obalić coś, w co motłoch bez dowodów uwierzył" (Nietsche)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz Dede w pewnym sensie Cie rozumiem,ja też po litrze słyszę głosy,a w towarzystwie ładnych kobiet wzbiera we mnie siła:}}Pytanie było prowokacją,nie ma dowodów na to ze jest czy na to że go nie ma.Nie naśmiewam się z ludzi wierzących,nie neguję istnienia jakiejś siły.Neguję klerykalizm,instytucję kościoła i wykorzystywanie religii do niecnych celów,ogłupianie nią tych mniej bystrych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mowienie do niej tez? Chce w swoim zyciu postepowac jak najlepiej i kropka. To jest najwazniejsze, a nie klepanie rozanca kazdego dnia i tylko i wylacznie za to Bog mnie osadzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Był, ale go nie ma. Dede też rozmawia z kimś kogo nie widać, analogiczna sytuacja. A religia mi wisi. Do szkoły już nie chodzę, dzieci nie mam. Ty zapewne też i nie wiem skąd w Tobie taka zaciekłość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ferdziu, jedyne glosy jakie slysze po litrze to szum wody w muszli klozetowej, kiedy padam przed nia na kolana i nurkuje w niej glowa ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz? a dzieci mam, trzy adoptowane murzyniątka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eee nie wierzę, pamiętam Cię spod absurdu o równouprawnieniu i miałaś bardzo podobne poglądy do mnie (o ile jesteś tamtym nickiem). Raczej jesteś przyszywaną ciocią;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Murzynka można adoptować za srebrna kilkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Murzynka można adoptować za srebrna kilkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Talita, a co Twoim zdaniem powinniśmy więcej robić, aby nazywano nas prawdziwymi gorliwymi katolikami? Co tydzień w kościele, 10zł do koszyka, co miesiąc do spowiedzi, różaniec w ręku na ulicy, w pracy, szkole, pielgrzymki do świętych miejsc, obrona krzyża, bezmyślne słuchanie księdza, niestosowanie antykoncepcji?? Nie, właśnie dlatego robię i biorę z religii to, co uważam za stosowne, bo mam swój rozum i wiem,że fanatyczne zachowanie do niczego mnie nie doprowadzi,zresztą wiara w Boga nie wymaga od nas bezwzględnego posłuszeństwa wobec instytucji kościoła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo podsumowując bierzesz kodeks etyczny,sławetne 10 przykazań i żyjesz w zgodzie z własnym sumieniem,tylko to już nie jest katolicyzm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co moim zdaniem powinniście robić? jeśli uważasz się za katolika, to powinnaś to wiedzieć, macie kodeksy, przykazania, w końcu jest coś takiego jak katechizm, gdzie wszystko jest zapisane. Jeśli wybierasz z tego wybiórczo to nie jesteś chrześcijanką, tylko wolnym ptakiem, tyle, że z KK nie mającym nic wspólnego, jeśli chcesz być uważana za chrześcijanina to musisz przestrzegać wszystkich ich zasad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy katechizm czy Biblia nie zostały napisane przez ludzi omylnych, którzy wybrali i dopasowali sobie słowa Boga wg własnych potrzeb? Czy ja muszę przestrzegać wszystkich norm,nawet tych złych, bo tak jest napisane? Wybieram to,co jest dobre, zgodne z moim sumieniem, bo Bóg dał nam przecież sumienie i to nim mamy się kierować w życiu, wybierać dobro spośród wszystkich złych rzeczy na świecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo masz 100% racji,ale to już nie jest katolicyzm,jesteś po prostu i zwyczajnie przyzwoitym człowiekiem,kierującym się rozumem w rozróżnianiu dobra i zła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak, tylko jak powiesz tak księdzu to Cię ekskomuniką pogoni. Tak już jest, jak idziesz do pracy też przyjmujesz zasady w niej obowiązujące nawet jeśli masz inne zdanie, zawsze też możesz się wypisać. Rozumiem, bóg, sumienie, wolna wola, ale jeśli jesteś częścią wspólnoty to przyjmujesz jej zasady, jeśli masz swoje zasady i swoje zdanie to nie należysz do żadnego stowarzyszenia i już.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Talita, kiedy Ty ostatnio rozmawialas z jakims ksiedzem, ze wiesz takie rzeczy? I nie per.dol glupot, ze bedac czlonkiem KK nie mozna posiadac wlasnego zdania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dede tak brzydko do kobiety!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam wujku :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ostatnio? czekaj, czekaj myślę, to długi i skomplikowany proces:) a tak, już wiem, jak mojego ostatniego proboszcza na g**ju wywieźli bo nakradł za dużo:D mój drogi, nie napisałam, że nie można mieć swojego zdania, mówię tylko, że jeśli należysz do jakiejś wspólnoty to przyjmujesz jej zasady. Jeśli uważasz inaczej to użyj proszę rzeczowych argumentów bez wulgaryzmów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Talita ma rację, albo się jest wyznawcą jakieś religii i przyjmuję się wszystkie zasady w niej obowiązujące, albo się nie jest i ma się wywalone na wszelkie normy. Nie można wybierać tylko tego co pasuje, a resztę odrzucić. Wtedy nie jest się prawdziwym wyznawcą tylko takim pseudo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam się Talito w czym Ci tak przeszkadzają katolicy? Przecież to kto w co wierzy, to jego prywatna sprawa. Dla mnie religia nigdy nie była fascynującym tematem. Ja chyba się wypisałam na własne życzenie, bo po prostu przestałam chodzić do Kościoła, ale nigdy bym nie pomyślała żeby jeździć po Bogu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem tylko dlaczego dla was obraz katolika to popapraniec batorzacy krzyzem po glowie czlowieka o odmiennych pogladach. A gosc skoro nakradl to i mu sie nalezalo chociaz i tak srednio chce mi sie wierzyc w Twoja historyjke.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boa, ani nie jeżdżę po bogu, ani mi katolicy nie przeszkadzają, po prostu rozmawiamy tu sobie, wymieniamy poglądy. Czy obraziłam kogoś w swoich powyższych tekstach? czy napisałam, że bóg jest głupi i każdy kto w niego wierzy jest niepełnosprawny umysłowo? owszem, ciężko mi zrozumieć, do czego ludziom bóg jest potrzeby, ale wcale nikogo nie nienawidzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiscie, ze obrazasz. Non stop wrzucasz chociazby WSZYSTKICH ksiezy do jednego worka i robisz z nich pe****li i zlodzieji. Takie ograniczne myslenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no pewnie, że nie wierzysz, no bo jak, ksiądz miałby coś ukraść?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj czasami wbijesz szpilę. A o Bogu wspomniałam ogólnie. Nie wiem po co ktoś marnuje czas np. na robienie lipnych kont na fb. Na wsi też mamy Boską rodzinę, ale to już jest oryginalny portal dla specyficznych ludzi;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszedzie sie jakas kurva trafi, ale zeby kazdego oceniac w ten sam obrazliwy sposob?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dede nie wrzucaj nas wszystkich antychrystów do jednego worka,wielokrotnie pisałem"katol-nie mylić z katolikiem"i kilka razy tłumaczyłem co mam na myśli.W skrócie,katol to taki,jakiego Ty opisałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boa chyba wątek zgubiłam, bo nie bardzo łapię o co chodzi z tymi lipnymi kontami na fb?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani" z naciskiem na 6 ;) (Mt 6 5-7)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czego uczy nas Słowo Boże: Modlić należy się w odosobnieniu i ciszy. Każdy, kto modli się w świątyni lub na publicznym widoku jest obłudnikiem. Każdy, kto modli się na głos, także jest obłudnikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Absolutnie tego nie robie. A wspolne zycie erotyczne, moje i antychrysta tuboosha mogloby byc wzorem dla ksiazki pt. "120 technik masturbacji" :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadza się, ale co to wnosi do dyskusji? jak to odpowiada na mój zarzut o wspólnocie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło mi o to, że ateiści czasami za bardzo nabijają się z wiary. Na wsi to nie razi, bo ma być wesoło a nie górnolotnie. W ogóle w Polsce jakoś przyjęło się, że religia i niepełnosprawni to tematy tabu. A ja myślę, że można się śmiać ze wszystkiego, tylko gdzieś trzeba ustalić granicę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wita co? A ja juz po dzisiejszym pieknym dniu rzygam tym tematem, dlatego wlaczam Modern Talking i pier.dole!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ju maj hart, ju maj sol... A przepraszam, duszy nie ma;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wlasnie leci :D Ju ma hart ju ma sol aj kip on siajnin ewryuer aj gou!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jur not gut, kenczju si, brader LUŁILUŁILIŁi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tuboosiu, dla Ciebie to tylko: maj sexi sexi lover aj uona bi jir kower!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też uważam, że zmuszanie dziecka do odmawiania modlitw, czy chodzenia na siłę do kościoła ma negatywny wpływ.Nie mam nic przeciwko temu, żeby dziecko szło tam z rodzicami, czy modliło się, jeśli samo chce.Jeśli chodzi o religię w szkołach, nie jest obowiązkowa, ale jeśli rodzice zmuszają dziecko do uczęszczania na te zajęcia, to uważam to za niewłaściwe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokladnie, zarowno religia jak i chrzest powinny byc w pozniejszym wieku, zmuszania kogos na sile do czegokolwiek nie przynosi dobrych efektow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i jak to powiedział jeden z bohaterów South Parku, na siłę, nawet kupy nie zrobisz:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się.Religia jest dla ludzi dorosłych, mających swoje życiowe priorytety i określone przemyślenia i światopogląd.Dzieci nie należy w to mieszać, podobnie jak w przedwczesną edukację seksualną.Dzieciństwo powinno być beztroskie, skupione na zabawie i na tym, co dziecku się podoba.Jeśli chce chodzić do kościoła - ok, niech chodzi.Ale nigdy nie pod jakimkolwiek przymusem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jak tu wam wszystkim nie dać po plusie, za takie mądre przemyślenia? Ja tylko dodam, że czasem jest tak (i było tak w moim przypadku) że ciąganie do kościoła tylko dziecko zniechęca do tej instytucji i rzutuje w przyszłości powstaniem takich ludzisków jak szatano lub jurek:). Nie ma nic gorszego niż indoktrynowanie dzieciaka i to zresztą nie tylko pod względem religijności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mundziu łap plusa od Jezusa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:D:D Jezus jak zwykle rozładował atmosferę:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziękuję, Panie.Ile plusów trzeba zebrać, żeby załapać się na taką, standard rezerwację w niebie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zauważyliście, że w tej rozmowie Jezus patrzy na mnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że patrzy.Jesteś wioskowym bezbożnikiem, a Pan miłuje każdego i cieszy się kiedy powracają doń zbłąkane owce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...i zbłąkane barany. Zaprawdę powiadam Wam nie zbierajcie plusów tu na ziemi, a u mnie plusujcie, a jak mawiają niewiasty przydrożne: "będzie wam dane".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ale bez odpowiedniej waluty się nie pokazujcie"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomodliłem się onegdaj: "Ojcze w niebiesiech, Panie, strasznie wkooorwiają mnie ci tępi i chciwi amerykanie, dlatego, za karę, by się nie masturbowali, daj im wielkie brzuchy, aby nie sięgali"- i wykonało się i powiedzcie teraz, że mnie nie ma wy szparki niedowiarki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam te Twoje teksty :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane