Ja tam też nie wiem co on zrobił nie tak, nad polskim morzem tak jest że po kilku metrach a nawet i kilku dziesięciu może być mielizna. Połowa z was pewnie nie potrafi pływać a się wypowiada.
Ratownik id***a? Kto kazał temu człowiekowi tak daleko odpływać, skoro nie potrafi pływać? po drugie było widać, że są fale i grunt się gwałtownie podnosi, więc nie ma co się czepiać ratownika.
Jak dla mnie film jest porażający. Głupota i brak umiejętności.
- Ratownik nie zareagował prawidłowo. Dno przy brzegu może się zmienić z dnia na dzień, ale kontrola dna przed otwarciem obiektu jest obligatoryjna. Bez kontroli dna , potwierdzonej podpisem w dzienniku pracy - obiektu się nie otwiera.
- To co pisała Talita - żaba ratownicza, kraul ratowniczy nawet skok do wody. Ale głowa na wierzchu - cały czas.
- Za krótka linka przy pływaku SP. Powinna mieć 4 metry. A tu widać że ma metr, półtora.
- Braki kondycyjne 10 metrów pod fale i widać że stracił oddech.
- Brak myślenia. Jak złapał
"przy brzegu dno potrafi sie zmienic z dnia na dzien"a co on robił od rana?przyszedł na stanowisko, je***ł d**e i siedzi? to już z nudów mógłby zrobic rozpoznanie
Młocie, moczysz d**ę w rzecze , tam możesz poznać teren, to jest morze, fale, dno się zmienia w zależności od siły wiatru, prądów itd. Zanim taki gimbus jak ty coś pierd.......e głupiego, lepiej przemyśl to 3-4 razy, bo 2 to za mało.
Ratownik zareagowal prawidlowo, przy brzegu dno potrafi sie zmienic z dnia na dzien. Ja tu nic glupiego nie widze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
niestety nie zareagował prawidłowo, ja tu widzę dwa błędy: pierwszy to zakładanie płetw, jeśli się płynie na ratunek nie ma na to czasu, powinien być na tyle szybki, ze płetwy nie powinny mu być potrzebne. Drugi błąd to styl jakim płynie, do tonącego podpływa się kraulem ratowniczym a nie krytym, żeby móc widzieć osobę, którą się ratuje. D**a z niego, nie ratownik.
Talita, gadac i udawac znawce, to kazdy potrafi. Co innego ogladac film i wytykac czyjes bledy, a co innego byc w obliczu zagrozenia i dzialac. Lepiej gorzej ale dzialac. Ale co taka teoretyczka jak ty moze o tym wiedziec.
Co Ty wymyslasz, o zmieniajacym sie dnie, jakby sie do pracy odpowiednio przykladal -czyt. dokladnie ogladal co sie w wodzie dzieje i co robia ludzie, widzialby ze pare metrow od brzegu jest wyplycenie na 30cm. Dokladnie tak samo robia wszyscy ktorzy sie w morzu kapia - patrza na innych juz sie kapiacych i wiedza jak daleko mozna dojsc, gdzie jest wyplycenie, czy szybko robi sie gleboko itp, ratownik tym bardziej powienien to umiec.
Ratownik powinien to, powinien tamto. Powinien tez umiec wszkrzeszac zmarlych. Wezcie sie teoretycy do roboty, bo to o czym teoretyzujecie to tak ladnie wyglada tylko na filmach i tam tez trzeba powtarzac niektore sceny po 15 razy.
Powiem Wam tak: jestem ratowniczką od 4 lat. Przede wszystkim powinno byc conajmniej 2 ratowników i akcja powinna wygladac w ten sposob że na wysokie fale jeden z ratownikow wbiega do wody bez pletw, akcja na tzn. żabkę ma on na plecach rzutkę 80m i koniec tej rzutki trzyma jeden z ratownikow a on ratownik ktory podjal sie akcji plynie do poszkodowanego kraulem ratowniczym badz jak fale sa wysokie delfinem i jak zlapie juz osobe topiaca sie to drugi ratownik ktory trzymal line na brzegu sciaga ich
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Stach byłam ratownikiem przez parę lat, pracowałam na otwartym, dużym zalewie, więc nie udaję znawcy...
Na moje głównym błędem ratownika jest to, że pozwolił, aby jakaś osoba popłynęła tak daleko przy dosyć dużych falach. Zamiast zarywać d**eczki powinien w porę gwizdać. Co do techniki to się nie wypowiadam bo pływak ze mnie kiepski ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@Talita ja też bylem ratownikiem i na intershipie pracowałem min na Clearwater Beach FL więc wiem jakie g*wno może się trafić w tej robocie. Stach ma sporo racji a to, że ta akcja wygląda jak wygląda nie ma tu nic do rzeczy. Poza tym zalew to nie ocean i na zalewie płetwy są nie potrzebne. Chcesz płynąć ratowniczym pod falę?, a co z czasem?
no niezbyt profesjonalnie to wyglądało to muszę przyznać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten opis to jakaś gra? Ok. Dom, kot, pudełka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać ze ratownik zna dno, tylko nie widzę tego id**ty jak w tytule.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry jest. Szybciej by poszedł i wrócił z przyszłą ofiarą, zanim założył te płetwy. Dalej, to już się bał wejść do wody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypomniały mi się czasy gdy niedzielne leniwe popołudnie należało do Słonecznego Patrolu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam też nie wiem co on zrobił nie tak, nad polskim morzem tak jest że po kilku metrach a nawet i kilku dziesięciu może być mielizna. Połowa z was pewnie nie potrafi pływać a się wypowiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ratownik id***a? Kto kazał temu człowiekowi tak daleko odpływać, skoro nie potrafi pływać? po drugie było widać, że są fale i grunt się gwałtownie podnosi, więc nie ma co się czepiać ratownika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
David Ha*selhoff by sie w grobie przewracal gdyby nie zyl!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie film jest porażający. Głupota i brak umiejętności. - Ratownik nie zareagował prawidłowo. Dno przy brzegu może się zmienić z dnia na dzień, ale kontrola dna przed otwarciem obiektu jest obligatoryjna. Bez kontroli dna , potwierdzonej podpisem w dzienniku pracy - obiektu się nie otwiera. - To co pisała Talita - żaba ratownicza, kraul ratowniczy nawet skok do wody. Ale głowa na wierzchu - cały czas. - Za krótka linka przy pływaku SP. Powinna mieć 4 metry. A tu widać że ma metr, półtora. - Braki kondycyjne 10 metrów pod fale i widać że stracił oddech. - Brak myślenia. Jak złapał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heheh śmiesznie to wygląda ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
usuwanie komentarzy przez moderatora-wiocha! pozdrowienia,usuń ten też
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"przy brzegu dno potrafi sie zmienic z dnia na dzien"a co on robił od rana?przyszedł na stanowisko, je***ł d**e i siedzi? to już z nudów mógłby zrobic rozpoznanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no to jest wybitne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
glupio to wyglada poprostu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zna życia kto nie służył w marynarce ;) Wiochy raczej nie ma, ale beka jak najbardziej ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ratownik zareagował prawidłowo hahaha śmiech na sali . Powinien znać teren i go sprawdzać a nie opalać dupsko i zagadywać laski . hahaha amator
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Młocie, moczysz d**ę w rzecze , tam możesz poznać teren, to jest morze, fale, dno się zmienia w zależności od siły wiatru, prądów itd. Zanim taki gimbus jak ty coś pierd.......e głupiego, lepiej przemyśl to 3-4 razy, bo 2 to za mało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać młode pokolenie. Słonecznego Patrolu się nie oglądało ... :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ratownik zareagowal prawidlowo, przy brzegu dno potrafi sie zmienic z dnia na dzien. Ja tu nic glupiego nie widze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety nie zareagował prawidłowo, ja tu widzę dwa błędy: pierwszy to zakładanie płetw, jeśli się płynie na ratunek nie ma na to czasu, powinien być na tyle szybki, ze płetwy nie powinny mu być potrzebne. Drugi błąd to styl jakim płynie, do tonącego podpływa się kraulem ratowniczym a nie krytym, żeby móc widzieć osobę, którą się ratuje. D**a z niego, nie ratownik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Talita, gadac i udawac znawce, to kazdy potrafi. Co innego ogladac film i wytykac czyjes bledy, a co innego byc w obliczu zagrozenia i dzialac. Lepiej gorzej ale dzialac. Ale co taka teoretyczka jak ty moze o tym wiedziec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
według mnie dziewczyna ma pojęcie dla mnie też ta akcja nieudolnie wyglądała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty wymyslasz, o zmieniajacym sie dnie, jakby sie do pracy odpowiednio przykladal -czyt. dokladnie ogladal co sie w wodzie dzieje i co robia ludzie, widzialby ze pare metrow od brzegu jest wyplycenie na 30cm. Dokladnie tak samo robia wszyscy ktorzy sie w morzu kapia - patrza na innych juz sie kapiacych i wiedza jak daleko mozna dojsc, gdzie jest wyplycenie, czy szybko robi sie gleboko itp, ratownik tym bardziej powienien to umiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ratownik powinien to, powinien tamto. Powinien tez umiec wszkrzeszac zmarlych. Wezcie sie teoretycy do roboty, bo to o czym teoretyzujecie to tak ladnie wyglada tylko na filmach i tam tez trzeba powtarzac niektore sceny po 15 razy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem Wam tak: jestem ratowniczką od 4 lat. Przede wszystkim powinno byc conajmniej 2 ratowników i akcja powinna wygladac w ten sposob że na wysokie fale jeden z ratownikow wbiega do wody bez pletw, akcja na tzn. żabkę ma on na plecach rzutkę 80m i koniec tej rzutki trzyma jeden z ratownikow a on ratownik ktory podjal sie akcji plynie do poszkodowanego kraulem ratowniczym badz jak fale sa wysokie delfinem i jak zlapie juz osobe topiaca sie to drugi ratownik ktory trzymal line na brzegu sciaga ich
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stach byłam ratownikiem przez parę lat, pracowałam na otwartym, dużym zalewie, więc nie udaję znawcy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba w brodziku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
malkan, znamy się? nie wydaje mi się, więc zamilcz dziecko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na moje głównym błędem ratownika jest to, że pozwolił, aby jakaś osoba popłynęła tak daleko przy dosyć dużych falach. Zamiast zarywać d**eczki powinien w porę gwizdać. Co do techniki to się nie wypowiadam bo pływak ze mnie kiepski ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Talita ja też bylem ratownikiem i na intershipie pracowałem min na Clearwater Beach FL więc wiem jakie g*wno może się trafić w tej robocie. Stach ma sporo racji a to, że ta akcja wygląda jak wygląda nie ma tu nic do rzeczy. Poza tym zalew to nie ocean i na zalewie płetwy są nie potrzebne. Chcesz płynąć ratowniczym pod falę?, a co z czasem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie masz pojęcia jak jest na morzu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo nie zna życia na morzu, kto nie służył w marynarce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie z juesej - tam wszyscy sa mądrzy inaczej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dużo sprzętu mało talentu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trafił na mieliznę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id***a to takie opisy do swoich wstawek tworzy, które zreszta w większości nie nadają sie na ten portal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane