Ale tak na poważnie, czy ktoś z wiekiem 22+ jeszcze w takie brednie wierzy? Ja mam 44 lata i wiem, że nic się nie zmieni, nikt nigdy nie ponosi żadnej odpowiedzialności, i naprawdę smutno mi się robi jak od tylu lat widzę, tych dzielnie bojujących po Internetach ludków, którzy wierzą, że takie nonsensy cokolwiek znaczą i zmienią. Nie, nie jestem fanem długopisu, ale za bycie prezydentem on będzie miał dobrą kasę do końca życia i dodatkowe zarobki robiąc jakieś wykłady i inne i nigdy nie odczuję żadnej straty, czy kara, a znając życiu już ma zaklepane, że będzie w jakiś państwowych firmach prez
I to jest tragedia tego kraju. Wybór między dwoma wynaturzeniami - katokomuna a socjalkapitalistami. Jedni nie mogą istnieć bez drugich i tak się zmieniają przy korycie od ponad 20 lat. Jedni i drudzy wyhodowali sobie rzesze fanatyków którzy wydrapia sobie wzajemnie oczy w obronie swoich ulubieńców
No tak! Ile bedzie nauki panie psorze...? To jest WC**J!