Coś w tym jest... Pracowałem kiedyś z arcykatolikiem. Ten zaczadzony dzban zawsze powtarzał, że trzeba dużo cierpieć na ziemi, żeby mieć lekko w niebie. Ciekawe czy rozklekotana d**a dziecka jest odpowiednim cierpieniem i upoważnia do zbijania bąków w królestwie niebieskim?
Jak narazie to zasiedlają miasta i wprowadzają swoje strefy szariatu . W Birmingham i kilku jeszcze miastach uk w zeszłe Boże narodzenie gdzie burmistrzami są panowie beżowowi nie ubierali choinek i nie przystrajali w stroje świąteczne miast w których rządzą jednym słowem nie chcą sie asymilować i wypychają chrześcijaństwo i wprowadzają swoją wiarę
No i gdy aut posiadało może z 10% ludzi co dziś to parkingów całkiem sporo. Ale sami sobie młodzi winni co kupują te klitki dzisiejsze od deweloperów. Bo o parkingi nie pytają. Biorą co jest oby tylko było w Warszawie albo Krakowie. Bo wstyd mieszkać w mniejszym mieście. Co za smutne pokolenie, które się wstydzi swojego miejsca urodzenia.
Tak mało filmów jest o gangsterach z Polski dobrych. A mieliśmy ich trochę np Przedwojenny Król z Warszawy. Jest o nim dobry serial kilku odcinkowy. Ale chyba nie był robiony na zlecenie polityków przez TVP bo to co robi telewizja polska za nasz abonament to zawsze jakieś gów.o. Bo pewnie zawsze przy tym pracuje ktoś z rodzinki polityków po plecach.
Terlecki wygląda tak o każdej porze.