Akurat ten Degolado to było skończone bydle i pe****l. Gwałcił kobiety, mężczyzn i dzieci. Ale przynosił zyski, więc nigdy mu nikt nic nie zrobił. A JP2 udzielał mu wyłącznie błogosławieństw.
Wszystkie protesty za PRL wybuchały po podwyżkach. W sumie to nawet nie jest aż takie złe, bo szczytnymi hasłami się nie najesz, a system powinien być przede wszystkim produktywny.
Akurat ten Degolado to było skończone bydle i pe****l. Gwałcił kobiety, mężczyzn i dzieci. Ale przynosił zyski, więc nigdy mu nikt nic nie zrobił. A JP2 udzielał mu wyłącznie błogosławieństw.