Miałem raczej stosunek pozytywny do Trumpa, ale po tych zawirowaniach z cłami to stracił zupełnie w moich oczach. Muszę przyznać, że jego podejście jest nieobliczalne. Po ch*j tyle gadał o cłach, by potem w jeden dzień się z tego wycofać. Ciężko znaleźć jakąś logikę w jego działaniach. No cóż... Ciekawy jestem jak sami wyborcy to postrzegają.
2012. 80 procent osób wierzących. IQ 98. 2020. 50 procent osób wierzących. IQ 96. Co tak ogłupia?