To jest logika pisu. Zamach stanu robią rządzący, na kogo ? Na samych siebie ? :) Czy oni w ogóle wiedzą, czym jest zamach stanu z definicji i to, że odbyły się legalne i demokratyczne wybory, gdzie Suweren określił się jasno ?
Za dużo takich w naszej polityce, a za mało kręgosłupa w ludziach. Nakradniesz, pobijesz dzieci albo żonę, rozwiedziesz się no i co z tego ? A nic i tak cie z**by wybiorą. Bo swój.
Agent Siemoniak, jeszcze.