O ludzie, wy na prawdę nie znacie kontekstu. Tusk się chwalił ze paliwo jest nawet po 5,14- tak, ale to przy samej granicy z Niemcami, reszta kraju ma mniej więcej w okolicach tych 5,75. Czyli większość kraju na tym nie skorzysta, ale ludzie mieszkający przy granicy z Niemcami jak i Niemcy chętnie skorzystają. A to, że Tusk jest ambasadorem Niemiec w Polsce i dba przede wszystkim o ich interesy to każdy rozsądny człowiek wie od dawna. Teraz wystarczy tylko łączyć kropki.
I tak oczywiście Tusk nie ma wpływu na ceny paliw na stacjach, chyba ze jest to Orlen.
Należałoby uwzględnić podwyżki wynagrodzeń, wtedy okaże się,że paliwo jest najtańsze od 1980 roku.