Ja się bardziej cieszyłem z kalkulatora. Ze aż otworzyłem książkę z fizyki i zacząłem obliczać różne wzory dla zabawy. Siła odsrodkowa czy jak by długo coś spadało. Albo ile trzeba się rozpędzać do prędkości światła aby w fotel wgniatało tylko siłą siła grawitacji ziemskiej i nie więcej - jakieś pół roku. A potem to samo przy hamowaniu.
Patrząc po sprzętach, to końcówka tysiąclecia, zgaduję 98 ? 99? może 2001 ?