w taki sposób boss ma nadzieję wyrwać laseczkę i umówić się na randkę. a jak widzimy wciąż jest sam jako waligrucha a całe jego życie to wiocha.pl. czytała Krystyna Czubówna.... xD
To juz nie sa pelikany co wszystko lykaja. To juz nie sa lemingi co zahipnotyzowane ida w marszu depczac swe mozdzki.To juz jest skrajny kr***nizm........by takie cos tlumaczyc w komentach,dodac,glosowac na to i zatwierdzic na glowna. Syf nad syfy. Wiocha juz widzi swoje dno spod spodu.
Porysowane plecki.