Jeśli koleś na rozmowie kwalifikacyjne zadaje takie id**tyczne pytania (no może poza tym o doświadczenie), urządza jakieś durne testy czy psychotesty, a na pytanie o zarobki i dodatkowe profity rżnie głupa i pomija konkrety, po prostu się wychodzi. Takie zabawy podczas rozmowy kwalifikacyjnej oznaczają, że firma jest śmieszna i raczej nie ma co liczyć na stabilne zatrudnienie i godziwą wypłatę.
W jakich slamsach żyjesz BarbaeeIla... ?